Dysponując współczesną technologią (AI) i aktualnymi wersjami programów graficznych można ze starych niezbyt dobrych jakościowo zdjęć wyczarowć cuda. Tak się stało ze znaną mi czarno-białą fotografią nieistniejącej już latarni Oksywie. Tą pokolorowaną i wyostrzoną wersję zdjęcia znalazłam na jednej z gdyńskich stron na facebooku i zachwyciła mnie detalami i klimatem. Na piewszym planie z pewnoscią latarnik z rodziną. Ach gdyby Oksywie nadal było takie jak w latach 20-30tych XX wieku i latarnia wciąż istniała mogłabym w niej mieszkać. Cudowna architektonicznie, nieduza wieża (w. końcu wysoki oksywsk klif nie wymagał żadnego wyższego obiektu do nawigacji) wokół pola, aleje z drzewami, ostre schody biegnące stromo w dół ku plaży. Bajkowo! Sami poptrzcie!
