Wiosna na Rozewiu [1]

Nie każdy ma okazję zobaczyć wiosnę nad naszym morzem. I to taki jej etap, gdy drzewa i krzewy kwitną, a przyroda budzi się po zimie do życia w swej najpiękniejszej formie przygotowującej nas na lato.

Nie mogę zacząć tego tryptyku od innego obiektu. Oczywiście na pierwszy ogień idzie latarnia Rozewie I. Na jednym ze zdjęć informacja turystyczna na ten sezon czyli godziny otwarcia Rozewskiego Blizarium.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Zdjęcie na niedzielę - 6 czerwca 2021

Tak pięknej kwintesencji wiosny na Rozewiu to chyba jeszcze w tym cyklu nie miałam. Popatrzcie na tą fotografię. Zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Kwitnące drzewo, maj, wiosna i mój ukochany przylądek. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Wiosenne Rozewie I i II nocą

Dziś wyjątkowe zdjęcia z Rozewia, bo jednak nie każdy dociera do latarni po zmierzchu czy późną nocą. A takie wyprawy/spacery mają sens bo jest to okazja do obserwacji pracy optyki. Ja uwielbiam patrzeć po zmroku jak aparat latarni rozświetla czerń nieba i okolicy. Dotychczas miałam okazję obserwować pracę latarni po zmroku w Helu, na Rozewiu, w Kołobrzegu i Darłówku.

Poniżej późnowieczorne i nocne fotografie Rozewia I i II. Jak wiadomo czynną optykę ma tylko Rozewie I, a na jedną fotografię załapał się też oświetlony nowy maszt na przylądku, o którym pisałam tutaj w specjalnym wpisie.

Poniżej latarnia Rozewie I z pracującą optyką

Poniżej latarnia Rozewie II

Poniżej placyk przed latarnią Rozewie I, drzewiasta aleja/ulica Leona Wzorka wiodąca do rozewskiego blizarium i główna droga z Władysławowa do Karwii

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / maj 2021


Ze starej prasy [77]

Dziś w archiwalnym cyklu prasowym nr 7 (rok IV, 1933 rok) czasopisma "Wiarus" (organ korpusu podoficerów wojska lądowego i marynarki wojennej), w którym ukazał się artykuł "Latarnie morskie" z fotografią Rozewia I i przekrojem przez latarnię.

Poniżej okładka, strona z artykułem oraz powiększenie na fragmenty o latarniach i ilustracje.

Interesujące jest końcowe zdanie wymieniające nasze latarnie na rok 1933. Cytuję: "[...] Na polskim wybrzeżu jest ich (latarni) pięć: Rozewie, Jastarnia, Bór, Hel i Oksywie".

Fot. aukcyjne


Widoki z podroży [70]

Mamy już kalendarzową wiosnę. Zatem najwyższy czas na wiosenne widoki z latarniami Rozewie I i Rozewie II. Najszybciej dotarła tam mieszkająca w Gdyni Lidia. Bardzo dziękuję jej za te marcowe migawki z przylądka.

Poniżej Rozewie I

Poniżej Rozewie II

Fot. Lidia Czuper / 18 marzec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 14 luty 2021

Nadal póki można i są fantastyczne fotografie pozostaje w klimacie zimy na naszym wybrzeżu. Dziś latarnia Rozewie I sfotografowana 28 stycznia br. Spadł wtedy świeży śnieg i przylądek był tak cudnie biały.

Fot. Renata Łojek Ostrowska - Sołtys Rozewia / styczeń 2021


Widoki z podróży [66]

Pierwszy podróżniczy odcinek Czytelników Latarnicy w Nowym Roku musi wystartować z Rozewia. Na dodatek to bardzo aktualne ujęcia, bo z II połowy grudnia 2020.

Na początek trochę najbliższego otoczenia latarni i buczek umiejscowiony przy opasce betonowej u podnóża klifu od strony otwartego morza.

Poniżej latarnia Rozewie I w grudniowej przyrodzie przylądka

Fot. Lidia Czuper / grudzień 2020


Zdjęcie na niedzielę - 3 stycznia 2021

W pierwszej odsłonie tego niedzielnego cyklu w roku 2021 fotografia jeszcze "ciepła", bo z sylwestrowej nocy. To ostatnia noc starego i pierwsza nowego roku na przylądku. Jak napisał autor fotografii: Księżyc pomaga w nawigacji.

Fot. Latarnik z Rozewia - Sylwester 2020/2021


Wiosna przy Rozewiu I

Wielka miłośniczka latarni z Gdyni Lidia podesłała mi przepiękne zdjęcia z wiosennymi rozewskimi blizami. Dziś pooglądamy tylko latarnię Rozewie I, a w następnym tygodniu Rozewie II.

Fot. Lidia Czuper / kwiecień 2020


Początek marca na Rozewiu

Dziś chciałabym zaprezentować kilkanaście zdjęć z Przylądka Rozewie z 1 marca br. Jak widać pogoda iście wiosenna. Fotografie wykonała pani sołtys Rozewia - Renata Łojek Ostrowska.

Ten zestaw fotografii ukazał się na facebooku 1 marca i został opatrzony przepięknym cytatem:
"Po wizycie na plaży, trudno uwierzyć, że żyjemy w świecie materialnym.” – Pam Shaw.

Fot. Renata Łojek Ostrowska / 1 marca 2020


Lutowe Rozewie

W połowie lutego zajrzyjmy na Przylądek Rozewie. Jakże niemal wiosennie może być nawet w tym zimowym miesiącu. Fotografie zostały wykonane 8 lutego br. Ukazują obie blizy rozewskie w ostrym słonecznym świetle. Ich autorem jest twórca portalu bałtyckich długodystansowców https://popiasku.pl. Popatrzmy na te piękne zimowe kadry. Aż chciałoby się od razu tam przenieść.

Fot. Stanisław J. Szewczak / 8 luty 2020


Na Rozewiu zmiany

Wraz z końcem listopada 2019 na Przylądku Rozewie, a dokładnie w samej latarni Rozewie I zaszły wielkie zmiany. Po 41 latach przyszło nam pożegnać wiernie służącą optykę szwedzkiej formy AGA.

Po podwyższeniu latarni w 1978 roku zaczęła swoją pracę. Od 30 listopada 2019 w Rozewiu jest już nowy aparat. Wszystkie prace musiały przebiegać szybko i sprawnie, aby w ciagu dobry usunąć starą optykę i umieścić nową.

Poniżej fotografie z tych ważnych dla historii latarni chwil. Stara optyka stanie się eksponatem muzealnym. Podobnie jak ta jeszcze wcześniejsza którą każdy wchodzący stopniami latarni ogląda.

Bardzo dziękuję Latarnikowi z Rozewia za świeżutkie zdjęcia z tej istotnej dla rozewskiego blizarium chwili. I kilka słów od samego latarnika:

Z naszą pomocą - wszystkich obecnie pracujących latarników - pomocą docenioną przez firmę dokonującą montażu nowej lampy wybłysków - podczas mojego dyżuru - zamontowano i uruchomiono nową optykę zgodnie z tabelą wschodów i zachodów słońca - w dniu 30.11.2019. Niech służy jak najdłużej! Latarnik z Rozewia - Roman Adrian

Poniżej aparat firmy AGA

Poniżej demontaż dotychczasowej optyki: zdemontowana lampa, silnik i części stołu starej optyki i na ostatniej fotce całkowicie zdemontowana stara optyka

Poniżej nowy podest do lampy i test nowej optyki

Fot. Latarnik z Rozewia / 30 listopada 2019

Fot. główna wpisu Sławek Włodarczyk


Zdjęcie na niedzielę - 3 listopada 2019

W pierwszą niedzielę listopada - miesiąca, który może już przynieść przymrozki - wspaniałe wspomnienie lata.

Skoczmy na Przylądek Rozewie i popatrzmy od strony pola na latarnię Rozewie I i jej otoczenie. Fotografia powstała w czerwcu 2019.

Fot. Latarnica / 2019


Zdjęcie na niedzielę - 29 września 2019

W ostatnią niedzielę września proponuję rozewski duecik. Niesamowity widok z Chłapowa na Przylądek Rozewski uchwycił Michał Poniatowski. Pierwsza fotografia powstała wiosną br, druga latem. Wtedy to słonce pięknie zachodzi za przylądkiem.

Nad linią drzew wiosną widać górną część latarnia Rozewie I oraz anteny Rozewia II, latem widzimy Rozewie I.

Fot. Michał Poniatowski / wiosna/lato 2019


Ze starej prasy [55]

W dziale Ze starej prasy  dziś artykuł, w którym znajdujemy zdjęcie z wycieczki do latarni morskiej w Rozewiu - która miała miejsce w 1932 roku. Artykuł "W obronie granic i honoru" autorstwa Dr Tadeusza Sas Jaworskiego ukazał się w Tygodniku Ilustrowanym w 24 numerze z 1932 roku (wydanie pod datą 11.VI.1932).

Czasopismo z archiwum Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Poniżej okładka Tygodnika Ilustrowanego z 1932 roku

Poniżej strona 23 z artykułem "W obronie granic i honoru"

Poniżej powiększenie na górne zdjęcia, po prawej fotografia opisana: Obóz akademicki w Hallerowie. Wycieczka do latarni morskiej w Rożewie.


Zdjęcie na niedzielę - 3 września 2017

Dziś w Zdjęciu na niedzielę wspomnienie z lata 2011 roku (kiedy to zleciało!), a  na nim widok na świątecznie ozdobioną latarnię morską Rozewie I.

Latarnia do dziś miewa okazjonalnie kolorowe chorągiewki rozpięte od wieży do drzew po jej bokach. W tym roku tej ozdoby była pozbawiona. Rok temu podczas wakacji na fotografiach z Rozewia się pojawiały.

Fot. Tomasz Lerczak / 2011


Historyczna uroczystość na Rozewiu [3] - nowości

Na początku czerwca br. przygotowałam wpis informujący o dwóch nowych blizach  - dotyczyło to Rozewia i Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.

Prezentowane wówczas materiały zostały do mnie podesłane i jeszcze wtedy nie mogłam tych obiektów zweryfikować na własne oczy. Ponieważ zostaję jeszcze na przylądku dziś chcę pokazać już osobiście wykonane zdjęcia rozewskiej blizy czyli modelu dawnej latarni z tzw. garnkiem wulkana oraz nowej lokalizacji pomnika  ("Na pamiątkę objęcia Pomorza przez Wojsko Polskie w 1920 roku) zbudowanego przez latarnika Leona Wzorka przed II WŚ.

Obecnie jest na bardziej eksponowanym placu przy ścieżce do latarni Rozewie I (kiedyś stał niemal w ukryciu i cieniu za latarnią, na skraju klifu). Oba obiekty miałam okazję obejrzeć podczas uroczystości nadania imienia latarni Rozewie II dnia 17 czerwca br.

Rekonstrukcja latarni dźwigniowej - dotychczas była eksponatem prezentowanym na popularnej  wystawie Lux in Tenebris w gdańskim NMM - znajduje się obok zrewitalizowanego budynku piekarni i wędzarni latarników.

Fot. Latarnica / 17.06.2017

Poniżej deser ekstra! Cztery przepiękne zdjęcia latarni Rozewie II w sierpniowej szacie letniej wykonane 12 sierpnia br.

Fot. Stanisław J. Szewczak


Historyczna uroczystość na Rozewiu [1]

Szymon Pigwa, "Morze i poeci"
Zły wiatr zbuntował fale.
Wściekle nie wiem o co, skandują złowróżebnie, nieszporne tyrady.
Latarnia morska ciska granatowej nocy promienie urywane, jak błyski złej szpady. Posępne sosny jęczą, jak pinie nad Arnem, fale wciąż przyznawają,
a wiatr ciągle przeczy, błyskami do żaglowców gadają latarnie,
a nad latarniami mruga Droga Mleczna.

Cudownie się to wszystko w tym roku złożyło. Termin letniego urlopu miałam już wybrany w styczniu i na szczęście okazało się, że obejmuje tą TAK WAŻNĄ dla rozewskich latarni uroczystość. Jej wagę mogę przyrównywać jedynie do nadania imienia latarni Rozewie I.

Od czerwca 2017 roku także druga bliza - zwana potocznie Rozewie II - ma swojego patrona i nosi jego imię. Pierwszej patronuje pisarz, drugiej poeta. Wspaniały duet. A wszystko przypieczętowała oficjalna uroczystość z 17 czerwca br., na którą również dostałam zaproszenie od Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego.

Zanim przedstawię kilkanaście zdjęć z samej uroczystości niechaj w nastrój miejsca i dnia wprowadzi ten dzisiejszy wpis. Plan był taki, aby dojechać pociągiem z Kuźnicy do Władysławowa, a od Władysławowa dojść pieszo spacerkiem na Przylądek Rozewie. I pogoda na szczęście na to pozwoliła. Było pochmurnie, ale parno. Deszcz nas nie skropił. Niebo nie zapłakało, bo w końcu wydźwięk uroczystoścu był przecież jakże pozytywny. Czasami nawet na krótko wyjrzało słońce.

Uroczystość zaczęła się o 12.00. I ja dotarłam tam już na czas, chwilę przed godziną zero. A takie zdjęcia po drodze zrobiłam i już po dojściu na miejsce. Nie będę ukrywać, że wszelakie oznakowania wiodące ku latarniom i przylądkowi widziane już przy drodze wcześniej znowu rozpalają we mnie ten stan "rozewskiej gorączki" i "zakochania". Jak dotąd ta euforia i szybszy łomot serca nie ustają. To już chyba miłość na zawsze. Jak u Franciszka Fenikowskiego z jego dzieła "Zakochani w Rozewiu" [KAW Gdańsk, 1977].

Poniżej tablica kierunkowa przy nowoczesnym ośrodku Rosevia Resort (fot. 1); do celu już tuż tuż. Tablica przy drodze głównej a za nią, przez pole wdzięczy się już moja ukochana Wzorkowa bliza (fot. 2); przystanek PKS-u o jakże cudownie brzmiącej nazwie (zapis w języku polskim i kaszubskim) (fot. 3); oto i ONA! Jeszcze bezimienna, ale za chwilę wszystko się zmieni, za chwilę życie napisze nowy rozdział jej dziejów (fot. 4)

Poniżej brama z zabytkowym kutym oświetleniem wiodąca do posesji, na której stoi latarnia Rozewie II wraz z przylegającymi budynkami i dawnym samowystarczalnym gospodarstwem (fot. 1); tablice informacyjne u podnóża Rozewia II - informacja o Janie Kasprowiczu, którego imię teraz dumnie nosi oraz o samej latarni (fot. 3-4), wejście i schody, na których przemawiali honorowi goście tego wydarzenia (fot. 5); słynna aleja z Przylądka Rozewie, zapewnie kiedyś przemierzali nią pieszo i Stefan Żeromski i Jan Kasprowicz (fot. 6)

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017


Ze starej prasy [42]

Przed drugą wojną światową, w latach 30-tych XX wieku ukazywało się czasopismo "Wiarus". Był to organ podoficerów wojska lądowego i marynarki wojennej wydawany przez Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy.

Nr 26 z 27 czerwca 1936 roku publikował w dziale krajowym fotografię latarni morskiej Rozewie I. Nie ma żadnej tematycznej wzmianki o samej latarni. Poniżej winieta gazety, strona ze zdjęciem i powiększona fotografia.

Prasa ze zbiorów Latarnicy.


Ze starej prasy [41]

"Przewodnik Katolicki" z 17 stycznia 1932 roku, w dziale "Wiadomości różnych" opublikował wzmiankę o naszej latarni morskiej Rozewie. Ukazała się ona w 3 numerze z 1932 roku na 44 stronie numeru.

Poniżej okładka tego wydania, strona z wiadomościami oraz notka o Rozewiu.