Wiosna przy Rozewiu I

Wielka miłośniczka latarni z Gdyni Lidia podesłała mi przepiękne zdjęcia z wiosennymi rozewskimi blizami. Dziś pooglądamy tylko latarnię Rozewie I, a w następnym tygodniu Rozewie II.

Fot. Lidia Czuper / kwiecień 2020


Początek marca na Rozewiu

Dziś chciałabym zaprezentować kilkanaście zdjęć z Przylądka Rozewie z 1 marca br. Jak widać pogoda iście wiosenna. Fotografie wykonała pani sołtys Rozewia - Renata Łojek Ostrowska.

Ten zestaw fotografii ukazał się na facebooku 1 marca i został opatrzony przepięknym cytatem:
"Po wizycie na plaży, trudno uwierzyć, że żyjemy w świecie materialnym.” – Pam Shaw.

Fot. Renata Łojek Ostrowska / 1 marca 2020


Lutowe Rozewie

W połowie lutego zajrzyjmy na Przylądek Rozewie. Jakże niemal wiosennie może być nawet w tym zimowym miesiącu. Fotografie zostały wykonane 8 lutego br. Ukazują obie blizy rozewskie w ostrym słonecznym świetle. Ich autorem jest twórca portalu bałtyckich długodystansowców https://popiasku.pl. Popatrzmy na te piękne zimowe kadry. Aż chciałoby się od razu tam przenieść.

Fot. Stanisław J. Szewczak / 8 luty 2020


Na Rozewiu zmiany

Wraz z końcem listopada 2019 na Przylądku Rozewie, a dokładnie w samej latarni Rozewie I zaszły wielkie zmiany. Po 41 latach przyszło nam pożegnać wiernie służącą optykę szwedzkiej formy AGA.

Po podwyższeniu latarni w 1978 roku zaczęła swoją pracę. Od 30 listopada 2019 w Rozewiu jest już nowy aparat. Wszystkie prace musiały przebiegać szybko i sprawnie, aby w ciagu dobry usunąć starą optykę i umieścić nową.

Poniżej fotografie z tych ważnych dla historii latarni chwil. Stara optyka stanie się eksponatem muzealnym. Podobnie jak ta jeszcze wcześniejsza którą każdy wchodzący stopniami latarni ogląda.

Bardzo dziękuję Latarnikowi z Rozewia za świeżutkie zdjęcia z tej istotnej dla rozewskiego blizarium chwili. I kilka słów od samego latarnika:

Z naszą pomocą - wszystkich obecnie pracujących latarników - pomocą docenioną przez firmę dokonującą montażu nowej lampy wybłysków - podczas mojego dyżuru - zamontowano i uruchomiono nową optykę zgodnie z tabelą wschodów i zachodów słońca - w dniu 30.11.2019. Niech służy jak najdłużej! Latarnik z Rozewia - Roman Adrian

Poniżej aparat firmy AGA

Poniżej demontaż dotychczasowej optyki: zdemontowana lampa, silnik i części stołu starej optyki i na ostatniej fotce całkowicie zdemontowana stara optyka

Poniżej nowy podest do lampy i test nowej optyki

Fot. Latarnik z Rozewia / 30 listopada 2019

Fot. główna wpisu Sławek Włodarczyk


Zdjęcie na niedzielę - 3 listopada 2019

W pierwszą niedzielę listopada - miesiąca, który może już przynieść przymrozki - wspaniałe wspomnienie lata.

Skoczmy na Przylądek Rozewie i popatrzmy od strony pola na latarnię Rozewie I i jej otoczenie. Fotografia powstała w czerwcu 2019.

Fot. Latarnica / 2019


Zdjęcie na niedzielę - 29 września 2019

W ostatnią niedzielę września proponuję rozewski duecik. Niesamowity widok z Chłapowa na Przylądek Rozewski uchwycił Michał Poniatowski. Pierwsza fotografia powstała wiosną br, druga latem. Wtedy to słonce pięknie zachodzi za przylądkiem.

Nad linią drzew wiosną widać górną część latarnia Rozewie I oraz anteny Rozewia II, latem widzimy Rozewie I.

Fot. Michał Poniatowski / wiosna/lato 2019


Ze starej prasy [55]

W dziale Ze starej prasy  dziś artykuł, w którym znajdujemy zdjęcie z wycieczki do latarni morskiej w Rozewiu - która miała miejsce w 1932 roku. Artykuł "W obronie granic i honoru" autorstwa Dr Tadeusza Sas Jaworskiego ukazał się w Tygodniku Ilustrowanym w 24 numerze z 1932 roku (wydanie pod datą 11.VI.1932).

Czasopismo z archiwum Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Poniżej okładka Tygodnika Ilustrowanego z 1932 roku

Poniżej strona 23 z artykułem "W obronie granic i honoru"

Poniżej powiększenie na górne zdjęcia, po prawej fotografia opisana: Obóz akademicki w Hallerowie. Wycieczka do latarni morskiej w Rożewie.


Zdjęcie na niedzielę - 3 września 2017

Dziś w Zdjęciu na niedzielę wspomnienie z lata 2011 roku (kiedy to zleciało!), a  na nim widok na świątecznie ozdobioną latarnię morską Rozewie I.

Latarnia do dziś miewa okazjonalnie kolorowe chorągiewki rozpięte od wieży do drzew po jej bokach. W tym roku tej ozdoby była pozbawiona. Rok temu podczas wakacji na fotografiach z Rozewia się pojawiały.

Fot. Tomasz Lerczak / 2011


Historyczna uroczystość na Rozewiu [3] - nowości

Na początku czerwca br. przygotowałam wpis informujący o dwóch nowych blizach  - dotyczyło to Rozewia i Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.

Prezentowane wówczas materiały zostały do mnie podesłane i jeszcze wtedy nie mogłam tych obiektów zweryfikować na własne oczy. Ponieważ zostaję jeszcze na przylądku dziś chcę pokazać już osobiście wykonane zdjęcia rozewskiej blizy czyli modelu dawnej latarni z tzw. garnkiem wulkana oraz nowej lokalizacji pomnika  ("Na pamiątkę objęcia Pomorza przez Wojsko Polskie w 1920 roku) zbudowanego przez latarnika Leona Wzorka przed II WŚ.

Obecnie jest na bardziej eksponowanym placu przy ścieżce do latarni Rozewie I (kiedyś stał niemal w ukryciu i cieniu za latarnią, na skraju klifu). Oba obiekty miałam okazję obejrzeć podczas uroczystości nadania imienia latarni Rozewie II dnia 17 czerwca br.

Rekonstrukcja latarni dźwigniowej - dotychczas była eksponatem prezentowanym na popularnej  wystawie Lux in Tenebris w gdańskim NMM - znajduje się obok zrewitalizowanego budynku piekarni i wędzarni latarników.

Fot. Latarnica / 17.06.2017

Poniżej deser ekstra! Cztery przepiękne zdjęcia latarni Rozewie II w sierpniowej szacie letniej wykonane 12 sierpnia br.

Fot. Stanisław J. Szewczak


Historyczna uroczystość na Rozewiu [1]

Szymon Pigwa, "Morze i poeci"
Zły wiatr zbuntował fale.
Wściekle nie wiem o co, skandują złowróżebnie, nieszporne tyrady.
Latarnia morska ciska granatowej nocy promienie urywane, jak błyski złej szpady. Posępne sosny jęczą, jak pinie nad Arnem, fale wciąż przyznawają,
a wiatr ciągle przeczy, błyskami do żaglowców gadają latarnie,
a nad latarniami mruga Droga Mleczna.

Cudownie się to wszystko w tym roku złożyło. Termin letniego urlopu miałam już wybrany w styczniu i na szczęście okazało się, że obejmuje tą TAK WAŻNĄ dla rozewskich latarni uroczystość. Jej wagę mogę przyrównywać jedynie do nadania imienia latarni Rozewie I.

Od czerwca 2017 roku także druga bliza - zwana potocznie Rozewie II - ma swojego patrona i nosi jego imię. Pierwszej patronuje pisarz, drugiej poeta. Wspaniały duet. A wszystko przypieczętowała oficjalna uroczystość z 17 czerwca br., na którą również dostałam zaproszenie od Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego.

Zanim przedstawię kilkanaście zdjęć z samej uroczystości niechaj w nastrój miejsca i dnia wprowadzi ten dzisiejszy wpis. Plan był taki, aby dojechać pociągiem z Kuźnicy do Władysławowa, a od Władysławowa dojść pieszo spacerkiem na Przylądek Rozewie. I pogoda na szczęście na to pozwoliła. Było pochmurnie, ale parno. Deszcz nas nie skropił. Niebo nie zapłakało, bo w końcu wydźwięk uroczystoścu był przecież jakże pozytywny. Czasami nawet na krótko wyjrzało słońce.

Uroczystość zaczęła się o 12.00. I ja dotarłam tam już na czas, chwilę przed godziną zero. A takie zdjęcia po drodze zrobiłam i już po dojściu na miejsce. Nie będę ukrywać, że wszelakie oznakowania wiodące ku latarniom i przylądkowi widziane już przy drodze wcześniej znowu rozpalają we mnie ten stan "rozewskiej gorączki" i "zakochania". Jak dotąd ta euforia i szybszy łomot serca nie ustają. To już chyba miłość na zawsze. Jak u Franciszka Fenikowskiego z jego dzieła "Zakochani w Rozewiu" [KAW Gdańsk, 1977].

Poniżej tablica kierunkowa przy nowoczesnym ośrodku Rosevia Resort (fot. 1); do celu już tuż tuż. Tablica przy drodze głównej a za nią, przez pole wdzięczy się już moja ukochana Wzorkowa bliza (fot. 2); przystanek PKS-u o jakże cudownie brzmiącej nazwie (zapis w języku polskim i kaszubskim) (fot. 3); oto i ONA! Jeszcze bezimienna, ale za chwilę wszystko się zmieni, za chwilę życie napisze nowy rozdział jej dziejów (fot. 4)

Poniżej brama z zabytkowym kutym oświetleniem wiodąca do posesji, na której stoi latarnia Rozewie II wraz z przylegającymi budynkami i dawnym samowystarczalnym gospodarstwem (fot. 1); tablice informacyjne u podnóża Rozewia II - informacja o Janie Kasprowiczu, którego imię teraz dumnie nosi oraz o samej latarni (fot. 3-4), wejście i schody, na których przemawiali honorowi goście tego wydarzenia (fot. 5); słynna aleja z Przylądka Rozewie, zapewnie kiedyś przemierzali nią pieszo i Stefan Żeromski i Jan Kasprowicz (fot. 6)

Fot. Latarnica / 17 czerwca 2017