Zdjęcie na niedzielę - 11 października 2026
Dziś kolejny kadr, który z całą mocą przypomna mi o tegorocznych wakacjach nad morzem. Ustka - kocham to miasto - bo dba się tam aby zachować jego dawny charaker zabudowy miasta portowego i pięknie rewitalizuje stare budynki. Latarnia w Ustce jest nieduża, ale ma jakiś swój urok - trochę przypomina budynek kościoła - bardzo szybko wchodzi się na jej szczyt, a z poziomu laterny widoki przepiękne. Polecam odwiedzenie i rozejrzenie się w środku. Mają też ciekawe pamiątki w miejscu gdzie sprzedawane są bilety. Niestety w tym roku jest już zamknięta. 15 września zakończono sezon letni.
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Wakacje 2026 [5]
W poprzednim odcinku - relacji z wakacji 2026 - pokazałam zdjęcia ze spaceru plażą z Dębiny do Rowów. Dziś skupimy się na samym niewielkim porcie Rowy i kanale portowym. Rowy mają dwa nieduże falochrony wschodni i zachodni, który dzieli plaże tej miejscowosci na wschodnią i zachodnią. Kanał tworzy rzeka Łupawa. Rzeka ta najpierw przepływa przez pobliskie jezioro Gardno, a jej końcowy odcinek przypada na miejscowość Rowy, bo tam Łupawa uchodzi bezpośrednio do Morza Bałtyckiego.
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Nowy eksponat w sali latarnictwa - Muzeum Helu
W sierpniu br. donosiłam na Latarnicy o nowych dokumentach zwiazanych z historią helskiej latarni i służbą latarnika w niej Bernarda Niklasa. Archiwalny już wpis znajdziecie tutaj:
https://latarnica.pl/2026/08/10/nowe-dokumenty-o-helskich-latarnikach/
Dziś śmiało mogę napisać, że mamy dalszy ciąg tej historii. Do Muzeum Helu do sali poświęconej latarnictwu trafiła tablica z archiwaliami notką biograficzną o latarniku Bernardzie Rochu Niklasie potwierdzająca jego pracę zawodową na latarniach w Rozewiu, Jastarni Borze i Helu. Poniżej ta tablica (fot. od Andrzeja Niklasa, który od lat intensywnie bada dzieje swojej rodziny):

Poniżej wspaniały obiekt muzealny jakim jest Muzeum Helu - bardzo polecam odwiedzenie tej placówki podczas pobytu w tym urokliwym zakątku naszego kraju, a jak niektórzy twierdzą w miejscu, które jest początkiem Polski.
Fot. Latarnica / czerwiec 2018
Zdjęcie na niedzielę - 4 października 2026
Na pierwszą październikową niedzielę nasza najmłodsza latarnia w Porcie Północnym. To jedyna latarnia z windą wewnątrz wieży. Kiedyś można było swobodnie do niej podjechać i porobić zdjęcia z bliska. Obecnie jest na zamkniętym terenie portowym wymagajacym posiadania specjalnej przepustki. Ja dwukrotnie lata temu załapałam się na swobodny spacer i robienie zdjęć. Wjechałam pod samą wieżę latarni prywatnym samochodem od strony drogi na Westerplatte.

Fot. Lidia Czuper / wrzesień 2026
Wakacje 2026 [4]
Dziś pierwszy z wpisów o małej nadmorskiej miejscowości Rowy. Leżą one w województwie pomorskim a liczba mieszkanców sięga (na rok 2021) około 400 osób - więc naprawdę nieduża wieś. Graniczą z Słowińskim Parkiem Narodowym.
Rowy były w stosunku do naszej wakacyjnej bazy w Dębinie o jakieś 4 km pieszo drogą czy plażą. zatem niewymagający sacer a u celu popularne nadmorskie kąpielisko. jak każda miejscowość ma swoich stałych bywalcow którzy rokrocznie tam przyjeżdżają na swój wakacyjny urlop. Ja w Rowach bylam jeden raz dawno temu. Teraz dla mnie były jak całkiem nowa miejscowość.
Jak przy każdym dopiero co odkrywanym miejscu interesuje mnie jego przeszłość. Udało mi się - wprawdzie dopiero w Informacji Miejskiej w Ustce - zakupić nowowydane opracowanie o historii tej miejscowości, którą od razu po powrocie do domu przeczytałam.
Na plus jest też to że w samych Rowach na terenie całej osady mamy mnóstwo poustawianych w strategicznych miejscach nowych tablic z historią tych konkretnych miesjc czy obiektów wraz z archiwalnymi fotografiami. Podoba mi się jak wlłdze dbają aby prezentować takie informacie i przybliżać ciekawe fakty historyczne.
Poniżej wspomiane wydawnictwo:
Poniżej galeria z wieczornego spaceru do Rowów plażą. Rowy mają od strony plaży zrobiony sympatyczny deptaki z zejściami schodkowymi na plażę. Oba falochrony też solidne i po remoncie, są jednocześnie deptakami spacerowymi z ławkami. Do Bałtku w Rowach wpływa rzeka Łupawa, która ma ok. 100 km długości. Łupawa wraz z Bukowiną objęte są ochroną w ramach projektu Obszar Natury 2000 „Dolina Łupawy”.
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Smutna wiadomość z Nowego Portu
EDIT:
Sytuacja w Nowym Porcie jest dynamiczna. Przygotowując ten wpis wiedzialam tylko o zamknięciu lararni z dniem 1 października. Na dziś wiem że w październiku obiekt wciąż będzie otwarty dla turystów w godzinach 11.00-17.00 poza poniedziałkami i świętami. To dobrze wróży na przyszłość.
Jak we wrześniu donoszą większe platformy informacyjne nie tylko z wybrzeża (i potwierdzają informacje, które już do mnie wcześniej docierały) TYLKO do 30 września jest ostatnia szansa na zwiedzenie zabytkowej wieży latarni Nowy Port. Wlaściciel podjął ostateczną decyzję o jej zamknieciu, ale ejdnocześnie nie chce obiektu , któremu poswięcił cale swoje serce sprzedawać.
Link do jednego z artykułów poniżej:
Poniżej aktualna galeria zdjęć nowoporckiej latarni z września br.
Fot. Lidia Czuper / wrzesień 2026
Wakacje 2026 [3]
Pierwszy wieczór w Dębinie zapamiętałam bardzo dobrze. Mieliśmy iść tylko na krótki spacer plażą w kierunku Rowów, ale wieczór był piękny, słoneczmy i tak nam zeszło, że do tych Rowów w wieczornym sierpniowym słońcu dotarliśmy. ( z resztą nie ma się co dziwić skoro odległość Dębina-Rowy to tylko 4-4,5 km w zależności od wybranej trasy). Same zdjęcia z Rowów będą w kolejnym odcinku, ale zostało mi jeszcze parę kadrów z plaży Dębina i chwili gdy słońce udawało się już na spoczynek.
W drodze powrotnej tym razem już leśnymi ścieżkami dopadł nas deszcz, ale było to ciekawe zjawisko bo mimo dość intesywnego opadu cały czas Swieciło słońce, a przyroda leśna lśniła od kropel deszczu. Niesamowite widoki.
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Gdańskie główki portowe dawniej i dziś
Kanał portowy w Gdańsku posiada dwa wejściowe falochorny, a każdy z nich zwieńczony jest tzw główką portową, na której znajduje się czerwone i zielone światło wejciowe, a mają one postać latarenek.
Na folochronie wschodnim stoi latarenka czerwona, dziś już konstrukcja współczesna która zajęła zabytkową tzw latarenkę Westerplatte - przed II wojną switową była dostęna dla mieszkanców i chętnie do niej spacerowali. Byla to urocza, zdobna konstrkcja z wspaniałymi kutymi schodami i balustradami. Widać to jeszcze na archiwalnych zdjęciach, sztychach i kartkach pocztowch.
Poniżej falochron wschodni:
Archiwalny widok latarenki na starych kartkach pocztowych:
Współczesny widok na falochron wschodni (fot. Lidia Czuper - wrzesień 2026)
Poniżej falochron wschodni:
Archiwalny widok latarenki na starych kartkach pocztowych - konstrikcja nie miała takiej formy jak współczesna, była barzdiej ażurową wieżą:
Współczesny widok na falochron zachodni (fot. Lidia Czuper - wrzesień 2026)
Poniżej obie główki portowe i kanał gdańskiego portu
fot. Lidia Czuper / wrzesień 2026
Rozewie I i II - końcówka sierpnia 2026
Pod koniec sierpnia - niezawodna w dostarczaniu zdjęć Lidia (wielka faromaniaczka) - podeslala mi kilkanaście aktualnych ujęć z Rozewia. Mamy więc parę kadrów z Rozewiem I i II, z wymalowaną opaską betonową przy samej plaży oraz stadem pasących się koników. Widok sielankowy.
Przylądek Rozewie:
Rozewie I
Rozewie II
Opaska betonowa przy plaży z muralami
Fot. Lidia Czuper / sierpień 2026
Kołobrzeg - wrzesień 2026
Pierwszy tydzień września nie przyniósł na wybrzeżu ładnej aury. Mimo to turyści tłumnie wciąż przybywają do większych i mniejszych miejscowości nadmorskich, a Kołobrzeg w ogóle jest taką popularną miejscówką, która tętni życiem cały rok. I przyciąga do siebie nie tylko polskich tprzyjezdnych. Nawet w środku tygodnia - kiedy powstawały te zdjęcia - ludzi było sporo i można powiedzieć, że sezon wciąż trwa.
Fot. Artur Żyto / wrzesień 2026
Zdjęcie na niedzielę - 13 września 2026
Wakacje mijają a to co tam kupiliśmy z nami zostaje, przypomina, pachnie... Poza publikacjami do czytania nie moglam sobie odmówić zabrania paru kamykóĻw z plaży oraz nabycia kosmetyku z ulubionej serii "Bałtyk" z Manufaktury Bursztynnika z Jarosławca.
Kotka Mysza oczywiście wszystko musiala sama zbadać własnym nosem :) Z pewnoscią wiele informacji z tych przedmiotów wyczytała.
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Wakacje 2026 [1]
Prognozy pogody nie były optymistyczne. Jak się wyjeżdza po roku nad ukochany Bałtyk to chciałoby się prawdziwego lata, a nam wszytskie media pokazywały tydzień opadosw dezsczu i dość niewysokie temperatury. Po raz pierwszy od ponad 20 lat pojechałam na walacje z nieprzemakalną kurtką, by ostatecznie... nie użyć jej ani razu! I takie niespodzianki to ja lubię.
O Dębinie nie słyszałam do sierpnia 2026 roku, kiedy to wyświetłila się mi reklama pokoi do wynajęcia w spokojnej kszubskiej wsi - blisko morza. Tego było mi potrzeba! Uznalam że wykonam telefon i albo jest to nam pisane albo nie. Aurat w terminie ktory nam pasował czekał jeden jedyny wolny dwusoosbowy pokój. Od razu zarezwerwowaliśmy. I tak przed mami otworzyła się perspektywa wakacji na Pomorzu Środkowym w nieznanym miejscu.
Dojeżdżając autem do Słupaska dopadła nas taka ulewa jakiej jako kierowca nie pamiętam. Świata nie było widać. Nie rokowało to dobrze ale już za Slupskiem nagle jakby ktoś przełączył włącznik i nnagle się wypogodziło. Do celu dotarliśmy o suchych drogach.
Wprawdzie zapoznanie się z terenem i pierwsze dojście do plaży odbyło się jeszcze z szarymi chmurami na horyzoncie co zobaczycie na zdjęciach poniżej, ale uwierzcie, potem nawet tego samego dnia, było już tylko lepiej i piękniej.
Mnie zachwyciły drewniane schody ostro idące w dół i bardzo wysoki klif oraz drzewa, które rosną na samej krawędzi i być może tegoroczne jesienne sztormy zabiorą niektóre w otchlań wód morskich. A wszędzie sprawdzala się obiecana w opisach miesjcowości cisza, spokój, brak tłumu i tylko przyroda dzika, mało okiełznana.
cdn...
Fot. Latarnica/ sierpień 2026
Projekt Dębina 2026
JESTEM z powrotem! Wracam do normalnego trybu życia, choć po wyjeździe nad Bałtyk jest mi z tym zawsze bardzooo ,ale to bardzooo trudno.
Jak stali Czytelnicy wiedzą pierwszym wpisem po każdych niemal wakacjach - liczy się by być stacjonarnie jako baza noclegowa w jednym miejscu - jest wpis o tytule P"rojekt... " i potem następuje nazwa miejsca. W tym roku zupełnie niezwyczajnie termin wakacji wypadł na sam koniec sierpnia (wynikało to z moich pertubacji zdrowotnych i niemożności zaplanowania urlopu w czerwcu) oraz w miejscu, do którego dotarłam po raz pierwszy. Poniosło nas do małej kaszubskiej wsi Dębina. To czego potrzebowaliśmy to ciszy, spokoju, małych ilości letników. I tak było.
Ale o tym przy innej okazi a teraz pora na moje zdjęcia w ramach projektu. Tym razem wybrałam sobie za stałe miejsce zdjęć strome schody na plaże, bowiem Debina to wysokie klify. W pierwszy dzień załapaliśmy się jeszcze na końcówkę sztormu. Schpdy były zalane wodą, plaża prawie nie istniała, a z wody wynurzały się same kamienie. Oczywiśćie do domu przywiozłam ich aż albo tylko 4 :)
Projekt Dębina 2026
Fot. Latarnica / sierpień 2026
Hel - nowe tablice, nowe informacje...
W czerwcu we wpisie archiwalnym pokazywałam wam, że trwają prace mające na celu uporządkowanie terenu wokół helskiej latarni. Prace się skończyły, a tym samym pojawiły się nowe tablice pokazujące i opisujące historię tego miejsca.
https://latarnica.pl/2026/06/19/co-slychac-na-wschodnim-wybrzezu/
Baza Oznakowania Nawigacyjnego zdała fotorelację - jak wygląda teraz teren tuż przy latarni oraz nowe tablice (jest ich teraz więcej) - swoista lekcja historii.
Fot. BON / sierpień 2026
Kocie lato 2022 [7] - Tor
Dzisiejszym bohaterem jest spotkany jeden raz podczas wakacji w Kuźnicy w 2022 roku bury Tor. Akurat miałam tą przyjemność wypatrzyć go podczas przechodzenia przez tory jedynej linii kolejowej przez Półwysep Helski. Koty bardzo ryzykują biegając od ruchlowej ulicy Helskiej na plażę nad Bałtykiem. Muszą wtedy pokonać tory. Wierzę ze czują nadjeżdząjący pociąg dużo wcześniej niż widzi i słyszy go człowiek. Nigdy nie spotkałam w Kuźnicy martwego kota na czy przy torach.
Popatrzcie na uroczego Tora.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Nowe dokumenty o helskich latarnikach
W internecie na stronie Bazy Oznakowania Nawigacyjnego z Gdyni pojawiły się nowe archiwalia dotyczące historii helskiej latarni i jej latarników. Dokumenty pochodzą od Andrzeja Niklasa, który bada dzieje swojej rodziny w szczególności latarnika z Helu i Boru pradziadka Bernarda Niklasa.
Poniżej informacja, którą umieszczono w lipcu br. na stronie BON oraz ich stronie na facebooku:
TAJEMNICA LATARNIKA Z HELU – NOWE ODKRYCIA ARCHIWALNE
Dzięki materiałom przekazanym przez pana Andrzeja Duchnowskiego, prowadzącego badania nad historią swojej rodziny, udało się odnaleźć cenne dokumenty archiwalne związane z dawną obsadą helskiej latarni.Wśród nich znajduje się akt urodzenia córki Ernsta Maya z 19 lipca 1910 roku, w którym po raz pierwszy odnaleźliśmy jednoznaczne potwierdzenie jego imienia oraz stanowiska – Leuchtfeuerwärter (latarnik). Dokument potwierdza również, że w tym samym czasie służbę w Helu pełnił także Bernard Niklas, pradziadek pana Andrzeja.Według przekazów historycznych Ernst May kilka miesięcy później zginął podczas tragicznego wybuchu armaty mgłowej, używanej do ostrzegania statków podczas gęstej mgły. Do dziś przy helskiej latarni stoi obelisk upamiętniający to wydarzenie, choć nadal widnieje na nim błędna data śmierci.Każdy odnaleziony dokument pozwala lepiej poznać historię ludzi, którzy przed ponad stu laty czuwali nad bezpieczeństwem żeglugi na Bałtyku.
Dziękujemy panu Andrzejowi Duchnowskiemu za udostępnienie tych wyjątkowych materiałów archiwalnych.

Poniżej zdjęcie grobu latarnika Maya oraz tablica o historii helskiej latarni - fot. BON 2x


Zaktualizowany spis latarników pracujących w latarni Hel możecie znaleźć tutaj:
Fotografia główna wpisu - przedwojenna kartka aukcyjna z latarnią w Helu.
Zdjęcie na niedzielę - 9 sierpnia 2026
Na sierpniową niedzielę cudowny helski widoczek od strony zatoki. Specerowe podesty są przez cały rok atrakcyjnym miejscem do obserwacji okolicy.

fot. Katrzyna Stempniak, więcej nadmorskich zdjęć Kasi na jej fotogrfaficznym profilu na FB: www.facebook.com/KatarzynaStempniak.Fotografia
Zdjęcie na niedzielę - 2 sierpnia 2026
Lubicie mgliste letnie dni nad morzem? j uwielbiam! Mgły często przychodzą po deczach czy burzach i wtedy plaża wygląda niesamowicie. Dziś taki "niewyraźny" kadr z rodzimych Dąbek. Tzw "Przystań rybacka" - miejce gdzie naprawdę jest. sporo niedużych kutrów na niewielkim odcinku plaży.
Fot. Beata Żyto / czerwiec 2024
O samym miejscu warto poczytać i pooglądać w moim wpisie archiwalnym z cyklu Moje magiczne miejsca - subiektywnie (odc. 6):
https://latarnica.pl/2023/10/04/moje-magiczne-miejsca-subiektywnie-6/
Darłówko AD wakacje 2026
Tak się złożyło, że moja siostra odwiedziła podczas swoich wakacji nad morzem Darłówko, a ja zyskałam przy okazji najświeższe zdjęcia nabrzeża i latarni morskiej. Część kadrów pochodzi z rejstu statkiem wycieczkowym Unicus.



Fot. Beata Żyto / lipiec 2026
Zdjęcie na niedzielę - 26 lipca 2026
Dziś mam dla was typowo wakacyjny obrazek. Co tutaj mamy? Charakterystyczną sylwetkę wieży kapitanatu portu w Darłówku, fragmentu rozsuwanego mostu (niestety nie tego zabytkowego, zdemontowany w czasach PRL nie przetrwał) - a wszytsko widoczne z pokladu statku wycieczkowego Unicus.
Fot. Beata Żyto / lipiec 2026










































































































































































