Wakacje 2020 [9]

W ostatnim tygodniu wrzuciłam w ubiegłorocznym wakacyjnym cyklu pierwszy odcinek zdjęć z Góry Szwedów. Dziś drugi i ostatni, bo ja sami widzicie pogoda była słaba a potem tak mocno padało że sprzęt moczyło. W ulewie dotarliśmy już do centrum helu marząc o gorącym posiłku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 25 lipca 2021

Dziś w Zdjęciu na niedzielę współczesny widok latarni w Darłówku. Ale tak skadrowany, że nie widać koszmarku zabudowy wokół oraz kanału portowego, przy którym powstają zdecydowanie zbyt wysokie domy, niepasujące do tak małej miejscowości. Jeszcze po 2000 roku Darłówek miał swój klimat - mały kurort zachowujący swój całoroczny rybacki charakter, a tylko latem żyjący z turystyki.

Apartamentowiec stojący po prawej od latarni to również nowa zabudowa - bo tuż przy latarni były budy i pawilony handlowe. On szpeci jeszcze najmniej choć wg mnie powinien być znacznie dalej i o piętro niższy. No ale nie ma decydować o tym. Po prostu szkoda tej miejscowości. Śledzę na forach opinię dawnych stałych letników i widzę, że większość zaprzestała jeździć do Darłówka. Uważają że to miejsce straciło to czym kiedyś przyciągało.

Fot. Beata Żyto / lipiec 2021


Projekt Kuźnica 2021 - wakacje 2021

Jak co roku, pierwszy wpis zwiastujący cały aktualny cykl pourlopowy (od razu dodam, że nie skończyłam wrzucania wpisów wykorzystujących fotki z 2020 roku i pojawią się kolejne) dotyczy tzw Projektu Kuźnica 2021.

Czym on jest? Od kilku lat narzucam się jakiś temat a raczej kadr fotograficzny z Kuźnicy (zdjęcia powstają w godzinach porannych), który pojawia się codziennie na moim koncie na Facebooku - kiedy jestem na wakacjach. Ma od odpowiedzieć wszystkim chcącym z osobna pytać jaka u nas pogoda. Potem ten cykl zbiorczo pojawia się tutaj na Latarnicy i od razu widać jak kształtowała się aura nad morzem przez 15 dni.

W 2021 roku wróciłam do tzw. widoku z okna. To mój ulubiony motyw, bo zawiera i widok na morze - wprawne oko miłośnika Bałtyku od razu je wypatrzy - oraz tory kolejowe, na których czasami akurat pojawił się pociąg. Czerwiec to tzw ruch przedsezonowy więc pociągów mniej. I nie ma tych dalekobieżnych, ale gdy one ruszą po zakończeniu roku szkolnego to jest to bajka!

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2020 [8]

Rok temu wyjątkowo nie dopisała nam pogoda podczas odwiedzin Góry Szwedów. Może dlatego, że ją zdradziliśmy i była tylko jako dodatek tego dnia, bowiem najpierw poszliśmy do pozostałości po latarni Jastarnia Bór. A potem nową drogą prosto na otwarte morze na plażę i już plażą do Góry Szwedów. Było wiadomo, że jej nie przeoczymy bo stalowa konstrukcja doskonale jest widoczna z plaży.

Tuż po zejściu na plażę zaczęło padać i drobny deszcz towarzyszył nam cały czas. Dlatego przy samej latarni nie zabawiliśmy długo. Jednak na tyle aby jak co roku porobić aktualne foty obiektu. Bo jak pisałam już tutaj nie raz: Nie ma wakacji bez Szwedzkiej Górki!

Poniżej najbliższe otoczenie, oznakowanie zielone szlaku do latarni na pozostałościach z okresu II WŚ, wnętrze konstrukcji.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 18 lipca 2021

Na moje zdjęcia z wakacji (dokończenie prezentacji tych z 2020 roku oraz obecne) przyjdzie jeszcze czas, ale lubię podglądać jak te same miejsca, w których i ja fotografowałam, wypadają w obiektywie innych osób.

Dziś taka fotka z Kuźnicy - wybrałam ten motyw, bo robiłam zdjęcia w tym roku w czerwcu dokładnie w tym samym miejscu. To ciekawe doświadczenie. Z tym, że Autorka fotografowała w piękny słoneczny dzień, a ja przy ciemnych chmurach zwiastujących burzę. Burzy ostatecznie nie było, ale fajny klimat zdjęć i niesamowite światło pozostanie na pamiątkę urlopowych dni.

Fot. Kasia Foigt - Fotografia Nadmorska - czerwiec 2021


Wakacje 2020 [7]

W dwóch ostatnich odcinkach z wakacji 2020 spacerowaliśmy po Helu i podziwialiśmy jego starą architekturę. Ale trzeba w końcu podejść pod samą czynną latarnię i zobaczyć jak się prezentuje. Dlatego dziś odcinek helski - latarniany.

Latarnia w Helu została zbudowana jeszcze za działań wojennych w roku 1942. Jej położenie w stosunku do wysadzonej w 1939 roku poprzedniczki przesunięto tylko o jakieś kilkanaście metrów. Swego czasu na skwerze przed latarnią było zaznaczone miejsce położenia latarni przedwojennej. Niestety kiedy doszło do remontu terenu przed latarnią znaczniki usunięto. W ramach remontu w 2001 roku usunięto też kwietnik i poprowadzono przez niego nowy chodnik z kostki betonowej. Tym samym wszelkie oznaczenia śladu po fundamencie latarni nie zachowano. A szkoda.

Poniżej widok na latarnię - stan na czerwiec 2020 roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Widoki z podróży [76]

Kiedy ja kończyłam urlop moja koleżanka Ika udała się na parę dni do Niechorza. Była już bardzo stęskniona morza i przy okazji chciała zwiedzić latarnię morską. Dzięki jej pobytowi w tej uroczej miejscowości (choć raczej odwiedzałabym ją tylko poza sezonem) otrzymałam ten wspaniały komplet aktualnych zdjęć.

Mimo, że pogoda do fotografowania nie dopisała są uwiecznione detale latarni, okolica widziana z wieży jak sama latarnia, która jest w doskonałym stanie i odwiedza ją ogromna masa turystów. zatem popatrzmy jak jest obecnie w Niechorzu.

Fot. Ika / lipiec 2021

Fot. główna wpisu - Latarnica


Zdjęcie na niedzielę - 11 lipca 2021

Takie wieczory czerwcowe to tylko w Kuźnicy. Uwielbiam ten spokój, pustkę, ciszę, flautę zatoki. W innym miejscu pomost w marinie byłby nawet w czerwcu oblegany. A tak wieczorami mogłam spacerować po pustych zakątkach i czuć, że wszystko wokół jest tylko dla moich oczu. Kwintesencja udanych wakacji!

Fot. Latarnica / czerwiec 2020.


Wiosna na Rozewiu [3]

Odcinek trzeci poświęcę rozewskiemu buczkowi u podnóża klifu oraz samej przyrodzie i plaży przylądka. Zostawmy latarnie a rozejrzyjmy się dookoła i zejdźmy na plażę.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Wiosna na Rozewiu [2]

Drugi wiosenny odcinek automatycznie należy się latarni Rozewie II. Do niej wiedzie urocza i wyjątkowa zadrzewiona w sezonie alejka. Tu drzewka są jeszcze mocno przycięte ale już widać potencjał tego miejsca. No i sama latarnia po rewitalizacji stała się przepięknym obiektem.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Wiosna na Rozewiu [1]

Nie każdy ma okazję zobaczyć wiosnę nad naszym morzem. I to taki jej etap, gdy drzewa i krzewy kwitną, a przyroda budzi się po zimie do życia w swej najpiękniejszej formie przygotowującej nas na lato.

Nie mogę zacząć tego tryptyku od innego obiektu. Oczywiście na pierwszy ogień idzie latarnia Rozewie I. Na jednym ze zdjęć informacja turystyczna na ten sezon czyli godziny otwarcia Rozewskiego Blizarium.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Przerwa urlopowa

I nadszedł ten czas, wyczekiwany już w dniu kiedy wyjeżdżam i zostawiam za sobą tablicę wjazdową do Kuźnicy (Półwysep Hel).

Jak co roku ogłaszam trzytygodniową przerwę blogową na wakacyjny wypad jak i czas tuż po powrocie.

Odpoczywajcie, zaglądajcie do plików archiwalnych, korzystajcie z lata i faktu, że latarnie morskie są dostępne. Nowych wpisów nie będzie w okresie 21 czerwca - 4 lipca.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 20 czerwca 2021

Bardzo lubię mgliste letnie dni nad morzem. A w "mojej" Kuźnicy już w szczególności. Wtedy można zrobić ciekawe zdjęcia i mgła lubi wisieć nisko i przechodzić nad tym skrawkiem lądu. Każdy kto zna Kuźnicę skojarzy to przejście przez tory i zakręt tuż przed stacją. Właśnie również do takich dni bardzo tęsknię przez cały rok.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [3]

W trzecim odcinku z przyjemnością przedstawię nowego kota z Kuźnicy. Nowego oczywiście dla mnie, bo to pewnie stary wyga kuźniczych uliczek i przydomowych ogrodów. Nadałam mu imię Żbiczek, bo przypomina żbika. Bardzo nieufny i płochliwy, zdjęcia mogłam robić tylko aparatem cyfrowym z mocno zbliżającym obiektywem, bo nie dało się podejść blisko i nie spłoszyć.

Żbiczek upodobał sobie płotki i gęste zarośla. Na płotach prezentował się okazale i te maślane oczka - przecudowna kocia uroda.

Poniżej nowy kot po sąsiedzku - Żbiczek

Pani Bułeczka towarzyszy moim wakacjom od lat. Mieszka po sąsiedzku dwa domy dalej, trzyma się generalnie ogrodu i wejścia do domu, ale bywa że zapuszcza się na uliczkę i wtedy inne koty drżyjcie! Niech was nie zmyli okrąglutka figura. Bułeczka sprawnie i błyskawicznie pogoni każdego kocura. I lekko wskakuje na wysokie wąskie płoty.

Poniżej stara znajoma - sąsiadka Pani Bułeczka

Maki dzieli dom z celebrytą Tadeuszem. Kiedy udałam się do niej w odwiedziny udało się wykonać te kilka zdjęć.

Poniżej Maki z domu nad zatoką

Poniżej dwa koty spotkane tylko raz - biało-czarna krówka po sąsiedzku na płotku, który jest dla kotów bardzo popularny i lubią po nim biegać. Drugi to totalne zaskoczenie - właśnie otwierał się nowy punkt z warzywami, towar był rozkładany ale wśród oferty owocowo-warzywnej znalazł się ten słodki śpiący różowy nosek. Wiadomo kartony to kartony!


Muzeum Helu zaprasza

Ten wpis specjalnie robię przed wakacjami aby wam przypomnieć jak fajnym miejscem - zdecydowanie wartym obejrzenia - jest Muzeum Helu. Od maja jest już czynne. Na bieżąco aktualizują godziny otwarcia.

Jedna z sal poświęcona jest latarniom, ale poza tym sam obiekt wyjątkowy, super ptaszyska towarzyszą zwiedzającym np. piękne pawie czy różne ozdobne kury.

Przed budynkiem stoi odnowiony nautofon z Góry Szwedów, mamy też replikę pierwszej helskiej blizy, która góruje nad obiektem, a wszystko otacza pięknie zaaranżowana roślinność. Naprawdę warto!

Poniżej Muzeum Helu

Poniżej salka latarniana

Poniżej nautofon z latarni na Górze Szwedów

Poniżej helska bliza

Poniżej ptaszyska i pawie

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Zdjęcie na niedzielę - 13 czerwca 2021

Ach jak miły to widok i balsam dla mojego serca - klasyczny wieczorny widok Zatoki Puckiej w czerwcu - czyli kwintesencja moich wakacji na Półwyspie Helskim.

Tylko w Kuźnicy spotkałam takie przepiękne pastelowe barwy i widoki gotowe jak najpiękniejsze obrazy o tematyce nadmorskiej.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Widoki z podróży [75]

Dziś w tym cyklu wyjątkowo nielatarniane zdjęcia ale miejsca które jest niezwykłe i znajduje się na pięknej mało uczęszczanej plaży. Chodzi o martwy las w Słowińskim Parku Narodowym.

Na portalu popiasku.pl tak o tym zjawisku napisano:
10 do 12 kilometrów na wschód od Rowów znajduje się ciekawy odcinek wybrzeża. Z uwagi że znajduje się on praktycznie w samym sercu części plażowej Słowińskiego Parku Narodowego, mało kto tutaj dociera z uwagi na znaczne odległości od letnisk. Plaża w tym rejonie jest płaska jak stół, już przy niewielkim sztormie fale morskie podchodzą pod samo czoło wydmy wgryzająca się powoli w głąb lądu. Dzięki takiemu stany rzeczy można podziwiać w tym miejscu cmentarzysko lasu którego drzewa stały kiedyś dumnie na wzgórzach wydmowych. Obecnie można podziwiać ich cmentarzysko w postaci zwalonych pni i kikutów wystających wprost z piasku na plaży. Jesienią miejsce to wygląda dosyć upiornie.     

Poniżej fotorelacja z tej niezwykłej plaży:

Poniżej plaża z okolic Czołpina z maja tego roku:

Fot. Lidia Czuper / 2021


Wakacje 2020 [6]

Kontynuuję spacer po Helu. W tym odcinku jak i wcześniejszym celowo pomijam latarnię morską. Zdjęcie jej i jej otoczenia pojawią się w osobnym wpisie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 6 czerwca 2021

Tak pięknej kwintesencji wiosny na Rozewiu to chyba jeszcze w tym cyklu nie miałam. Popatrzcie na tą fotografię. Zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Kwitnące drzewo, maj, wiosna i mój ukochany przylądek. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Wakacje 2020 [5]

W 5 odcinku cyklu wakacyjnego pojedziemy do Helu. Przejdziemy się ulicą Wiejska i zajrzymy do portu oraz na cypel. Hel odwiedzam zawsze już w pierwszych tygodniu wakacyjnymi. Nie wytrzymałabym dłużej - bo lubię zobaczyć co nowego się w nim pojawiło, jakie są zmiany na lepsze, a jakie na gorsze.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020