Biało w Helu i na Rozewiu

Zima  pomalutku ustępuje więc pewnie już ostatnie białe kadry znad morza. W styczniu w samym Helu przy latarni było tak:

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / styczeń 2026

Na Przylądku Rozewie w ;lutym wciąż mocno trztmały temperatury minusowe, a śniegu było sporo.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / luty 2026


Biało w Ustce

Za oknem coraz cieplej i pogoda już bardziej przypomina wiosnę więc muszę nadrobić zimowe klimaty fotograficzne. Dziś jeszcze biała zimna Ustka z końcowki lutego br.

Fot. Lidia Czuper / 22 luty 2026


Piosenka o Stilo i nagroda dla latarnika za zdjęcie

Kiedy w Radio 357 podczas pracy usłyszałam pierwszy raz nowy utwor Reni Jusis myślałam, że się przesłyszałam słysząc powtarzające się słowo "Stilo". Ale wszystko mi pasowało w tym tekście, morskie klimaty i to że "co się zdarzyło w Stlo zostaje w Stilo."

Poniżej link do oficjalnego videoclipu:

https://youtu.be/KkgVLUUNPY4?si=VtJ-A15K_j122gVE

Przy okazji tematu Stilo jeszcze w 2025 roku miałam was poinformować zże zwyciężką fororfaią IV edycji konkursu fotograficznego „Urząd Morski w Gdyni – ludzie, inwestycje, obiekty. Praca i zadania okiem Pracowników” została praca

LATARNIA STILO NOCĄ - autorstwa  starszego latarnika Damiana Łozickiego ze Stilo

Poniżej zwycięska praca:

Poniżej jeszcze cztery inne kadry nocne Stilo wykonane przze pana Damiana.

 

 

 


Rozewie w pełnej bieli...

Wciąż mamy zimę a skoro tak warro pokazać - kiedy jest taka okazjia - zdjęcia z lutego br. kiedy to na Przylądku Rozewie, przy obu naszych pięknych latarniach, było bajecznie słonecznie, mroźnie i zdecydowanie biało.

Fot. Maria Kisielewicz / 2026

Więcej zdjęć Autorki fotogrfaii na jej morskim fotoprofilu na facebooku: https://www.facebook.com/maria.kisielewicz.16


Zdjęcie na niedzielę - 1 marca 2026

Na 1 niedzielę marca wciąż jeszcze zimowe klimaty znad morza. To widok na wieżę latarni Jarosławiec w II połowie lutego br.

Fot. Lidia Czuper / 21 luty 2026


Ze starej prasy [116]

Dziś w archiwalnej prasie sprzed wielu lat - a w tym odcinku dokładnie sprzed 102 lat - sięgamy do grudniowego numerzu Miesięcznika "Morze" nr 2 z 1924 roku. Znalazła się w nim. informacja o znanym malarzu Włodzimierzu Nałęczu, który stworzył dla siebie praowmię malarską blisko latarni Rozewie. A latem udziela tam młodym ludziom lekcji malarstwa.

Poniżej okładka tego wydania i notka.

Poniżej malarz w swojej pracowmi, fotografia z 1905 roku - fot. wikipedia.org/polona.pl


Zdjęcie na niedzielę - 22 lutego 2026

Raz na kilka lat przybywa do nas prawdziwa zima. Nie pamiętam już kiedy ostatnio była taka mroźna, śnieżna i z licznymi atakami gołoledzi. Owszem pojedyncze noce z mrozem zdarzały się, śniegi też ale w tym roku wróciła z całą mocą i nie odpuszcza. Wybrzeże również hojnie zasypywane jest białym puchem. Poniżej gdańska latarnia w Nowym Porcie w dniu 13 luty br.

Fot. Czesław Romanowski / luty 2026


Zdęcie na niedzielę - 15 lutego 2026

Moje ukochane miejsce na wybrzeżu. Jedno z wielu. Po prostu GDYNIA. Dziś wspominam jesień 2025 i poranek wrześniowy. Miejska plaża blosko Muzeum Miasta Gdyni i fajnych kafejek na plaży.

Fot. Latarnica / wzesień 2025


W Jarosławcu zimowo i jeszcze świątecznie... [3]

Dziś ostatni odcinek z kadrami ze styczniowego Jarosławca. Mrozy wcąż w kraju trzymają, a śnieg leży na wybrzeżu. tegoroczna zima nie odpuszcza i nie chce jakoś od nas odejść. Już od bardzo dawna nie było takiej prawdziwej białej i bardzo mroźnej zimy.

 

Fot. Tomasz Bury / styczeń 2026


Zdjęcie na niedzielę - 8 lutego 2026

W tak zimny, zimowy, siarczysty weekend trzeba wręcz pokazać kadr zimowy. Zatem niech się stanie i dziś Góra Szwedów uchwycona przez zmieszkankę Helu 11 stycznia br.

Fot. Katarzyna Stempniak/ 2026

Więcej zdjęć Kasi na jej fotograficznym profilu facebookowym Katarzyna Stempniak - Fotografia.


Laska i koty z Nowego Portu [5]

Cykl o burej koteczce Lasce z Nowego Portu musiał lekko zmienić tytuł. Bowiem to już nie tylko jedna jedyna królowa na przylatarnianej posesji, ale i coraz większe stado kotów przychodzących do stołówki.

Dziś jeszcze trochę ciepłych jesiennych kadrów ale już i te bieżace zimowe bowiem nieksie temperatury na wybrzeżu trzymają i wolno bytujące koty mogą  w kwestii kulinarnej lioczyć tylko na dobre serca ludzi i ich empatię. A tego latarnikowi Czesławowi nie brakuje.

Fot. Czesław Romanowski / Nowy Port 2025/026


W Jarosławcu zimowo i jeszcze świątecznie... [2]

Dziś drugi odcinek styczniowych widoków z Jarosławca - głównie latarni morskiej i jej okolicy. Jak widać obiekt nadal przechodzi remont, który okazał się konieczny.

Fot. Tomasz Bury / styczeń 2026


Zimowo na Górze Szwedów i w Stilo

Dziś przepiękne ujęcia z Góry Szwedów. Fotografie ze sycznia br. , a w zasadzie kadry z filmiku wykonanego przez Grzegorza Elmisia z Helu i wrzuconego na jego profil facebookowy.

Poniżej tryptyk zimowy ze Stilo.

Fot. Latarnik ze Stilo / styczeń 2026.


Zdjęcie na niedzielę - 25 stycznia 2026

Dziś kuźniczny tryptyk czyli jak bywa zimą w porcie po Bożym Narodzeniu. czyż nie urokliwie? Ten śnieg i zachodzące słońce, a w tle wody zatoki.

Fot. Kasia Foigt - Fotografia Nadmorska / styczeń 2026


Latarnie morskie w poezji [7]

W miesięczniku "Morze" - nr 9 z 1925 roku ukazał się wiersz Edwarda Ligockiego pt. Nad obcem morzem, wykorzystjący motyw latarni morskiej.

Poniżej okładka wydania tego numeru :

Poniżej wycinek strony z wierszem:

Kim był autor tego wiersza?

Edward Ligocki (ur. 5 marca 1887 we wsi Tucza k. Berdyczowa, zm. 6 maja 1966 w Warszawie) – pisarz, poeta, publicysta, dyplomata, wolnomularz, major piechoty Wojska Polskiego.

Jak napisał Piotr Gociek w artykule pt Jak bolszewucy zdobyli Warszawę z 13 sierpnia 2010 w serwisie "Rzeczypospolitej":

Ligocki nie dorównuje rozmachem i talentem ani polskim tuzom literackim dwudziestolecia międzywojennego, ani klasykom przedwojennej literatury popularnej. Za to życiorysem bije niejednego konkurenta na głowę.

Urodził się pod Berdyczowem w 1887 roku, uczył się m.in. w Kijowie, Krakowie, Lozannie, we Fryburgu i w Paryżu. Był kolejno rojalistą, piłsudczykiem, endekiem, wreszcie zwolennikiem generała Sikorskiego. Walczył na zachodnim froncie w I wojnie światowej, wraz z generałem Hallerem brał udział w zaślubinach Polski z morzem, a gdy zamordowano prezydenta Gabriela Narutowicza, został aresztowany wraz z m.in. Adolfem Nowaczyńskim. Po zamachu majowym w 1926 roku wyemigrował z Polski, w Paryżu doczekał kolejnej wojny, którą niemal w całości spędził w Wielkiej Brytanii, gdzie wzbogacił swój imponujący dorobek literacki o... ciąg dalszy poematu „Pan Tadeusz”. W 1945 roku wrócił do Warszawy, pracował m.in. w Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa” i stał się zaciekłym krytykiem Watykanu. Tyle danych oficjalnych. Te nieoficjalne są dużo bardziej smakowite: Ligocki pracował dla wywiadu, a niewykluczone, że i dla trzech wywiadów. Dla Polaków rozpracowywał w Paryżu zdegradowanego generała Michała Rolę-Żymierskiego, ale Sowieci myśleli, że to Ligocki jest agentem Żymierskiego. W aktach IPN zachowały się z kolei informacje o tym, że dla polskiej Dwójki śledził Hallera i Sikorskiego. Jednocześnie niektórzy podejrzewali go o pracę dla Francuzów. W zeszłym roku natomiast sporo miejsca spekulacjom o Ligockim poświęcił portal Wirtualny Wschód Wolnomularski, podając informację o tym, że należał do masonerii, a w latach 1945 –1966 był nawet mistrzem loży „Nicolaus Copernicus”. Miał się wtedy posługiwać pseudonimem Zelgot.

Jak podaje Zofia Biłek-Daborwska w „Polskim słowniku biograficznym”, Edward Ligocki zmarł bezpotomnie 6 maja 1966 roku. Zostały po nim dziesiątki niepublikowanych rękopisów i obszerny dorobek pisarski, który dziś jest praktycznie zapomniany.

Poniżej grób literata w Cmentarzu Powązkowskim, fot. wikipedia.org i portret pisarz i poety - fot. Narodwe Archiwum Cyfrowe

 

 


W Jarosławcu zimowo i jeszcze świątecznie... [1]

Jak widać II połowa stycznia, a w Jarosławcu przy lartarni morskiej wciąż bardzo świątecznie i zimowo. W tym roku sporo mroźnych dni i śnieg leży długo nie topniejąc. Już dawno takich zim nie było. Także na wybrzeżu. Latarnia przechodzi ponownie jakieś prace remontowe - co będzie lepiej widać w drugim odcinku na zestawie fotografii.

Fot. Tomasz Bury /styczeń 2026


Zdjęcie na niedzielę - 18 stycznia 2026

Jest zima to musi być i zimno i biało. W tym roku styczeń przypomniał, że jest miesiącem w którym powinien dominować pejzaż prawdziwie zimowy, gdzie śnieg przykrywa nasz kraj, w tym i wybrzeże. Dziś zimowy obrazek z latarnią Stilo. Prawda, że bajkowo?

Fot. Latarnik ze Stilo / styczeń 2026


Gąski jesienią [vol. 4]

Dziś czwarta odsłona listopadowych kadrów z Gąsek. Trochę detali, widoki z tarasu górnego  oraz okna a także koci strażnik latarni.

Fot. Lidia Czuper / listopad 2025


A w Ustce biało...

Początek roku przyniósł na całym wybrzeżu obfite opady śniegu i mróz. W Ustce już od wielu lat nie było tak prawdziwie zimowo. Ten rok jest pod tym względem wyjątkowy. Poniżej fotorelacja z początku roku 2026.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / 2026

Latarnia w zimowym pejzażu

Fot. strona facebookowa Latarnia morska w Ustce 2024

Pierwsze dni stycznia przyniosły rownież noworoczne sztormy. Skutek? Dwie pławy zerwały się i osiadły na plaży w Jantarze oraz w rejonie Skowronek. Warto zaznaczyć, że każda z pław waży ok. 8 ton i ma do 10 metrów wysokości.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / 2026


Zdjęcie na niedzielę - 11 stycznia 2026

Jedną z naszych wyższych latarni jest ta w Gąskach, przepięknie położona jest w zasadzie całym kompleksem mieszkalnym za wysokim murem - kiedyś latarnie były samowystarczalnymi gospodarstwami, bo stały z daleka od cywilizacji i rodziny latarników musiały sobie jakoś radzić.

Dziś takie romantyczne ujęcie z pobytu w latarni Lidii i Tomasza w listopadzie 2025.

Fot. Lidia Czuper / Gąski 2025


Privacy Preference Center