Ze starej prasy [70]

Dziś w cyklu szperającym w przeszłości i poszukujących w starej prasie informacji latarnianych natrafiłam na 296 numer "Kuriera Poznańskiego" z 1 lipca 1933 roku, który opisuje wydarzenie z 29 czerwca 1933 roku kiedy to w murach latarni Rozewie wmurowano pamiątkową tablicę i nadano jej imię wielkiego pisarza Stefana Żeromskiego. Notka prasowa znalazła się na stronie 2 wydania.

Poniżej winieta gazety z 1933 roku i powiększona notka prasowa na temat tablicy na latarni Rozewie

Poniżej tablica z Rozewie ufundowana na wniosek Ligi Morskiej i Kolonialnej, fot. zbiory NAC


Rozewska latarnia w poezji

Dziś chciałabym podzielić się z Wami słowami poezji. I to nie byle jakimi, bo dotykającymi samej latarni w Rozewiu. Wiersze pochodzą z lat 30-tych XX wieku. Nie miałabym o nich pojęcia, gdyby w ręce podczas wakacji w Kuźnicy nie wpadło mi nowe wydanie "Zapisków Puckich" nr 19/2020.

W jednym z artykułów dowiedziałam się o istnieniu poety - Kazimierzu Wierzyńskim (1894-1969) , który lesie wakacje 1939 roku spędził w Juracie. W trakcie ich trwania wybrał się ze świeżo poślubioną małżonką do Jastrzębiej Góry a to jak wiadomo oznacza po drodze odwiedzenie i Rozewia, które graniczy z tym letniskiem. W artykule czytamy:

Poniżej zdjęcie poety z 1928 roku oraz nagrobek na Cmentarzu Powązkowskim. Fot. 1 Wikipedia.org , fot. 2 Wikipedia.org/fot. Mariusz Kubik

Poniżej jedne z dwóch wierszy napisanych w latach 30-tych XX wieku.

O latarni morskiej

Nie bój się tej latarni, której smuga drżąca,

Jak wahadło, rozcina noc na dwie połowy

I ciemność nagłym cięciem raz po raz roztrąca,

Aż słychać przelot światła, świst błyskawicowy.

Nie bój się brzóz pod oknem, gdy światło je łuska,

Szpera w liściach i szumi i las niepokoi,

Na włosy spadnie księżyc, liliowa piuska,

I głowy drzew do ręki położą się twojej.

Nie bój się, gdy z firanki posypie się kruchej,

Złoty szron po podłodze, po szybach, po ścianie,

I gołoledzią szkliste prześlizną się duchy,

Nie bój się, miła moja, zmienimy mieszkanie.

Jest jeszcze wielka przestrzeń, jest wolna swoboda:

Morze, gdzie będzie puściej, niż tutaj, i czarniej!

Słyszysz, jak huczy w dole, jak woła nas woda,

Odpłyniemy okrętem bez żadnej latarni.

Fot. Tomasz Lerczak [2x]

Ja jestem falą

Ja je­stem falą.

Zmierz­chy i zo­rze

We mnie się palą,

Od­dy­cha mo­rze.

Lot mój pod­nie­ca-

A gdy przy­gar­nie,

Wśród skał za­świe­ca

Mor­skie la­tar­nie.

Po­płyń­cie ze mną,

W dal, ma­ry­na­rze!

Nie bę­dzie ciem­no,

Wiatr dro­gę wska­że.

Wiersz z tomu „Gorzki urodzaj”, 1933 rok.


Ze starej prasy [69]

W dzisiejszym odcinku cyklu bardzo interesująca notka na temat podziemi latarni w Rozewiu opublikowana w 11 numerze "Kaszub" (dodatku regionalnego "Gazety Kartuskiej") z 21 listopada 1936 roku.

Poniżej winietka Dodatku regionalnego "Kaszuby"

Poniżej pierwsza strona w oryginalnych barwach oraz strona z notatką o Rozewiu i powiększenie informacji prasowej.

Archiwa: ze zbiorów Latarnicy

Poniżej latarnia Rozewie z lat 30-tych XX wieku - okresu z którego pochodzi notka z dodatku "Kaszuby"

Fot. aukcyjne


Wakacje 2019 [11] - na przylądku

W poprzednim odcinku wakacyjnych wspomnień (a kolejny nadbałtycki urlop już tuż tuż...) dotarłam w relacji do Rozewia I i II. Przybyłam na przylądek pieszo od strony Jastrzębiej Góry.

Jak zawsze w tym miejscu nie mogłam pohamować się przed robieniem zdjęć. Niby to wszystko mam juz od lat obfotografowane, a jednak ciagle coś kusi i inspiruje. Może to szum morza i wiatr od morza? Może legendy ukryte w każdym rozewskim kamieniu i konarze starego drzewostanu? A może szept do ucha morsie opowieści legendarny latarni Leon Wzorek, dla którego to miejsce było umiłowanym?

Muszę więc zasypać was dziś zdjęciami z Rozewia. Bo to miejsce nigdy mi się nie nudzi. Co roku jest dreszczyk emocji gdy zbliżam się do ulicy Leona Wzorka, a w oddali już widzę taka charakterystyczną sylwetkę blizy. Tylko czasy inne i inne technologie. Nie ma już otwartych przestrzeni przylądka z łąkami. Ale jest muzeum i miejsce pamięci. I warto przekazywać i utrwalać dalej historię tego miejsca i związanych z nim ludzi - latarników.

Fot. Latarnia / czerwiec 2019


Ze starej prasy [68]

Dziś w cyklu starej prasy artykuł z 108 numeru "Nowin" z 14-15 maja 1977 roku. Na stronie 3 Józef Stachowicz opublikował artykuł pt. "Dynastia górali-latarników". I od razu wiadomo, że będzie o Wzorkach z Rozewia.

Poniżej winieta gazety, która była dziennikiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Poniżej treść artykułu

Skany artykułu z Podkarpackiej Biblioteki Cyfrowej.


Wakacje 2019 [10] - Rozewie

Dziś kolejny odcinek wakacyjnych wspomnień. Skoro ostatnio byłam w Jastrzębiej Górze to jest oczywiste że następnym miejscem do odwiedzin był Lisi Jar i Rozewie.

W Lisim Jarze nie byłam już lata więc zaskoczyło mnie, jak zmieniło się otoczenie pomnika. Idąc dalej ku Rozewiu z drogi są już tablice kierujące na latarnie. W pewnym momencie w tle takiej tablicy widać nad linią drzew potężną laternę Rozewia II. (fot. 10)

Dochodząc do alei wiodącej ku latarni głównej mijamy parking i skwerek z drewnianą figurą latarni oraz drogowskazami. Przy parkingu oczywiście reklamy z wizerunkiem latarni, budka parkingowa również, są też stoiska z pamiątkami.

Pomiędzy fotografie Rozewia I i II wrzuciłam drzewiastą aleję wiodącą ku latarni Rozewie II. Kocham ten zielony tunel na końcu którego czeka tak piękny widok na wyremontowaną wieżę.

Poniżej pomnik w Lisim Jarze i przepiękna ściana/tablica za nim ze starymi zdjęciami z Jastrzębiej, Lisiego i Rozewia. Są też oczywiście fotografie latarni. (fot. 1-5), dla porównania fot. archiwalne (na końcu) to pomnik w Lisim jarze z lat 20-tych XX wieku, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe - zupełnie inne otoczenie.

Fot. Latarnica / 21 czerwca 2019


Unikalne rozewskie eksponaty

Kiedyś już wspominałam, że jestem w kontakcie korespondencyjnym z rodziną Wzorków. Dzięki mailom, które wymieniamy dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy i mogłam podesłać te materiały i archiwalne zdjęcia, które posiadam.

Z Joanną Wzorek pisuję od 2016 roku. Na prezentowane dziś eksponaty związane z historią Rozewia czekałam, abym mogla się nimi z Wami podzielić. Czapka z fotografii należała do latarnika Zbigniewa Wzorka. Oliwiarkę, wyprodukowaną w słynnej niemieckiej firmie Julius Pintsch (która zaopatrywała i nasze latarnie morskie i jej sygnatury znajdują się do dziś w tych obiektach) używał ponoć jeszcze sam pradziadek Joanny - legendarny latarnik Leon Wzorek, by oliwić te wszystkie cudowne maszyny na Rozewiu. Cieszę się, że tak wspaniałe i cenne dla miłośników latarni przedmioty są w posiadaniu rodziny Wzorków. Oglądałam te zdjęcia z ogromnymi emocjami. Bardzo dziękuje za podesłanie tych unikatów!

Poniżej czapka latarnika Zbigniewa Wzorka oraz oliwiarka firmy Julius Pintsch używana w latarni morskiej Rozewie

Poniżej Leon Wzorek (w środku grupy i pierwszy z lewej na fot.2)

Poniżej Władysław Wzorek przy latarni Rozewie I

Fot. eksponatów Joanna Wzorek Głowacka / 2020, fot. archiwalne ze zbiorów Latarnicy


Rozewie i okolice retro

Jakoś tak w ostatnim czasie Rozewie i okolice zawróciły mi w głowie. Ale to pozytywny zawrót, bo mogę myśleć o moim ukochanym odcinku wybrzeża.

Dziś porcja archiwalnych zdjęć powiązanych z latarnią Rozewie I i pracą latarnika. Na dokładkę kto ma ochotę zachęcam do obejrzenia filmu o pracy latarnika:

https://www.youtube.com/watch?v=CWZ3SkNQxMg&feature=share&fbclid=IwAR19dwZWLMGAXoDn3hc2s6GHpFzz85j4cKB7kovLywFpR3bv2awN8TSABmE

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe i serwis Fotopolska.eu


Jastrzębia Góra i Rozewie nostalgicznie

W 1 dniu maja przenieśmy się na chwilę w prawie 100 lat wstecz. Wtedy na terenie Jastrzębiej Góry i Rozewia zaczynał się rozwój turystyki i miejsc kąpielowych. Pobyt nad rodzimym Bałtykiem był coraz bardziej popularny i pożądany.

Na fotografiach poniżej ujęcia z Jastrzębiej Góry, która graniczy z Rozewiem. Na dwóch archiwalnych zdjęciach legenda Rozewia - latarnik Leon Wzorek. Fotografia ulicówka pokazuje turystów czekających na auta biorące udział w rajdzie, który odbywał się nową drogą wzdłuż klifów. W oddali dwie wieże rozewskich bliz.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe


Zdjęcie na niedzielę - 8 marca 2020

W drugą niedzielę marca zapraszam na przydrożny skwerek na Rozewiu. na nim znajduje się drewniana pomalowana miniatura rozewskiej latarni i kierunkowskazy do wielu miejsc. Gdy się już tam jest znaczy, że rozewskie latarnie są bardzo blisko, bo skwerek jest przy ulicy latarnika Leona Wzorka wiodącej do bliz.

Fot. Kasia Foigt / styczeń 2020


Latarniane unikaty [2]

W połowie grudnia wrzuciłam we wpisie kilka ciekawych znalezisk latarnianych z różnych źródeł. Dziś chciałabym się podzielić z Wami kolejnymi.

Stara mapa Półwyspu Helskiego (XVIII wiek)

Fragment mapy z 1794 roku (Robert Laurie &James Whittle, 1794 Prussia, Dantzick). Rozewie jako Rese-hoft i latarnia zaznaczona jako Light House, a Hel występuje jako Hello. Ciekawe jest to, ze mapa pokazuje obecny półwysep jako ciąg małych wysp, a w okolicy dzisiejszej Kuźnicy są jeszcze forty Kazimierzowo i Władysławowo.

Rysunek-plan zabudowa kompleksu latarnianego na Przylądku Rozewie

Plan sytuacyjny z zabudowaniami przy latarni morskiej w Rozewiu, rok 1909.

Fotografia rodzinna Flisów pod latarnią w Helu

Na fotografii Hel, 24 maja 1970 r.- rodzina Flisów (Jadwiga, Sławomir i mały Staszek). Z archiwum Rodziny Flisów - fot. z facebooka ze strony Fundacji im. Stanisława Flisa "Archiwa Pomorskie". Więcej o samej Fundacji na stronie: archiwapomorskie.pl

Latarnia morska Oksywie (nieistniejąca już)

Fotografia opisana jako : Lata 1928-1932, nieduża latarnia morska na cyplu oksywskim. Fot. aukcyjna z serwisu fotopolska

Przedwojenna fotografia z Helu

Hel, grupa letników przed latarnią morską, maj 1930 rok. Fot. aukcyjna.

Zapis ze starej księgi kościelnej w Helu

Poniżej wycinek z zapisu starej księgi kościelnej w Helu z XVII wieku. Tekst informuje: [...] "10 lutego 1673 roku, obsługujący blizę w Helu MICHEL DAHL wraz ze swoją żoną pochowali ich syna, który zmarł na statku parowym"

Serdeczne podziękowania ze tłumaczenie i podesłanie Pani Irenie Elsner - Autorce wspaniałych książek o historii ziemi choczewskiej.

Fotografia główna wpisu Nauris Mozoleff from FreeImages


Przedwojenny Lisi Jar - fototryptyk

W Lisim Jarze - obecnie część Jastrzębiej Góry - idąc w kierunku Rozewia przy drodze można zobaczyć bardzo charakterystyczny pomnik. Powstał on (w 1932 roku) na pamiątkę powrotu króla Zygmunta III ze Szwecji u wejścia do Lisiego Jaru (obecnie przy ul. Rozewskiej).

W Narodowym Archiwum Cyfrowym są dostępne archiwalne fotografie z lat 30-tych XX wieku, wykonane przy drodze wiodącej z Władysławowa (wtedy Hallerowo) do Karwi właśnie na wysokości pominka. Widać go w kadrze.

Te zdjęcia zafascynowały mnie, bowiem w oddali nad linią koron drzew widać górne partie obu latarń rozewskich. Rozewie II już bez oryginalnej optyki i przeszklonej laterny - obiekt nieczynny nawigacyjnie.

Poniżej ten ciekawy tryptyk. We wszystkich kadrach widać na drodze cień fotografa.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Sam pomnik / obelisk z orłem w Lisim Jarze został podczas II WŚ zniszczony. Wrócił na swoje miejsce w 1995 roku. Poniżej aktualny widok na to miejsce - zdjęcia z czerwca 2019. Pośrodku fragment kolażu zdjęć (obelisk z najbliższym otoczeniem na starej kartce pocztowej) na ścianie za pomnikiem, ale o tym będzie jeszcze w relacji z wakacji 2019.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019 (w tym fotografia główna z kierunkowskazami)


Widoki z podróży [40]

Były w środku tygodnia aktualne fotografie z Rozewia to cofnijmy się troszeczkę do września tego roku i popatrzmy na to miejsce sfotografowane przez jednego z miłośników latarń i czytelnika Latarnicy.

Fot. Sławek Włodarczyk / wrzesień 2019


Listopadowo/grudniowe Rozewie

W połowie grudnia popatrzmy jak wygląda Przylądek Rozewie o tej porze roku. Fotografie latarni i ich okolic zostały wykonane pod koniec listopada i na początku grudnia br.

Fot. Stanisław J. Szewczak / XI-XII 2019


Zdjęcie na niedzielę - 15 grudnia 2019

W połowie miesiąca popatrzmy na bardzo aktualne zdjęcia, bo zrobione w tym miesiącu, na Przylądku Rozewie. Grudzień nad morzem może wyglądać właśnie tak.

Rozewski duecik prezentowany poniżej ukazuje na jednym zdjęciu obie latarnie razem. Wprawne oko dopatrzy się na prawo od wieży Rozewia II błysk z laterny Rozewia I.

Fot. Stanisław J. Szewczak / 7 grudnia 2019


Zdjęcie na niedzielę - 8 grudnia 2019

Choć mamy już grudzień - dzisiejsze zdjęcie jak najbardziej w jesiennych klimatach. Poniżej opaska betonowa (falochron wzmacniający brzeg) pod Przylądkiem Rozewie.

A wszystko jeszcze w jesiennych barwach i przy pogodnym niebie. Więcej zdjęć autorstwa Kasi z wybrzeża: https://www.facebook.com/Kasia-Foigt-Fotografia-Nadmorska-536794559730583/

Fot. Kasia Foigt / listopad 2019


Ze starej prasy [64]

Dziś w cyklu archiwaliów latarnianych adnotacja, która ukazała się 31 sierpnia 1822 roku w "Berliner Intelligenz Blatt". Jest tutaj krótka zapowiedź prasowa, że od 15 listopada 1822 roku w latarni Rozewie będzie uruchomione światło, które zacznie świecić godzinę po zachodzie słońca aż do pół godziny przed wschodem słońca. Rozewie występuje w notce jako Rixhooft.

Gazeta ze zbiorów Geheime Staatsarchiv Berlin-Dahlem, dziękuję p. Irenie Elsner za czujność w temacie!


Widoki z podróży [35]

Dziś wybieramy się w miejsce, które jest stałym gościem na Latarnicy. Ale jak najbardziej na to zasługuje, a zdjęć z niego nigdy dość.

Czytelnik mojego facebookowego profilu o latarniach morskich podesłał świeże wrześniowe ujęcia z Przylądka Rozewie.

Na początek latarnia morska Rozewie II i jej bliska okolica. Serdecznie dziękuję za zgodę na opublikowanie tych fotografii.

Fot. Sławek Włodarczyk / wrzesień 2019.


Wakacje 2018 [11] - będąc na przylądku

10 odcinek cyklu zakończyliśmy na pieszym spacerze z Władysławowa na Przylądek Rozewie. Ostatnie fotografie ukazywały oznakowanie tego miejsca na tzw opasce betonowej u stóp przylądka nad otwartym morzem.

Dziś jesteśmy kawałek wyżej. Wspięliśmy się niemal górską ścieżką pokonując zakręty i strome drewniane schody. A co czeka na strudzonego wędrowca na wysokim zadrzewionym klifie? Dwie rozewskie blizy! I cały atrakcyjny teren blizarium.

Poniżej sylwetki obu latarń (stan na czerwiec 2018) oraz ich najbliższe otoczenie. Skwerek przed latarnią Rozewie I jest popularnym miejscem turystycznym. Tam znajdują się też drogowskazy z odległościami w kilometrach do kilku innych naszych latarń.

Fot. Latarnica / czerwiec 2018


Zdjęcie na niedzielę - 26 maja 2019

W ostatnią niedzielę maja skoczymy na Przylądek Rozewie, gdzie wykonano to zdjęcie latarni Rozewie I od strony pola i masztu.

Taki widok na tą latarnię jest mało popularny stąd bardzo mi się spodobał, mimo, że jej sylwetka jest częściowo przesłonięta przez drzewa. Fotografia pochodzi sprzed kilku lat, ale nic nie straciła na swojej atrakcyjności.

Fot. Apoloniusz Łysejko / 2015