Luty w Stilo [1]

Dawno dawno temu w Stilo było tak jak na archiwalnych, rzadkich ujęciach ze starych kart pocztowych. Dziś najbliższe okolice Stilo wyglądają zupełnie inaczej. Głównie za sprawą tego że wokół latarni rośnie gęsty las i nie jest tak wyeksponowan na paśmie wydm i wzgórz jak kiedyś.

Fot. kartki aukcyjne

Jak Stilo i okolice wyglądają AD luty 2024 możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Ponieważ fotografie były robione w okolicy Waletynek w niektórych kadrach pojawia się stosowny dodatek. W dzisiejszym wpisie dominuje latarnia ale w kolejnych znajdzie się i zasypywana piachem podstawa buczka i murowana wieża.

Weekend przed Walentynkami był tak ciepły na wybrzeżu, że zimowe fotografie wyglądają jak letnie.

Fot. Lidia Czuper / 16 luty 2024


Zdjęcie na niedzielę - 25 marca 2024

Od 3 tygodni w powietrzu wyraźnie czuję wiosnę. I nie ważne czy dzień był cieplejszy czy chłodny. Powietrze pachnie inaczej, słońce mocniej przygrzewa, a ptaki śpiewają od rana jak szalone.

Przepięknie czas wypatrywania wiosny uchwyciła w kadrze wraz z latarnią Stilo Lidia. Ten klucz ptaków, błękit nieba a przecież to była połowa lutego a temperatura wzrosła do kilkunastu stopni na plusie. Mało typowa na tą porę roku. Mnie to ciepło cieszy i mam nadzieję, że zima już nie wróci. Byle do lata!

Fot. Lidia Czuper / 16 luty 2024


Zima w Gąskach

Po zimowym Kołobrzegu dziś dzięki lutowej wyprawie Tomka możemy zajrzeć jak spokojnie wygląda słoneczny dzień w Gąskach poza sezonem.

Miałam okazję wrocić do nich latem 2023 roku po kilkunastu latach nieobecności. Byłam zaskoczona tlumami turystów i zmianami w miejscowości kiedyś malutkiej z małą infrastrukturą dla przyjezdnych. Teraz to popularny kurort i bardzo dużo się w okolicy pobudowało.

Gąski to nie tylko latarnia ale cały kompleks gospodarczy w którego cenrum jest ona - wieża ze światłem. Bardzo lubię tą miejscowość i piękną plażę. Zachęcam by je odwiedzić. Widoki z wieży przepiękne.

Fot. Tomek Smołka / luty 2024


Helskie unikatlne zdjęcia z 1949 roku

Rzadko mam okazję oglądać archiwalne zdjęcia helskiej latarni z lat tuż po II WŚ. Dzięki wpisowi facebookowemu Bazy Oznakowania Nawigacyjnego możemy zobaczyć co dzialo się pod helską latarnią w lipcu 1949 roku. Jak głosi napis z transparentu ze zdjęć miał wtedy miejsce "Start młodzieży polskiej Hel-Warszawa 17.7.49-22.07.49 r."  Imprezie patronował Związek Młodzieży Polskiej, który utworzony został 21 lipca 1948 roku podczas Kongresu Jedności Młodzieży we Wrocławiu. Była to sztafeta na rocznicę powstania organizacji.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego

Z lat 40-tych XX wieku w Narodowym Archiwum Cyfrowym możemy trafić rownież na takie unikalne zdjęćia helskiej latarni.

Oraz widok z helskiej ;aterny na miasteczko Hel

Fot. NAC 


Zdjęcie na niedzielę - 18 lutego 2024

Na lutową niedzielę - piękny słoneczny (aczkolwiek wciąż zimowy) tryptyk z Helu - Park Wydmowy. Kto nie odwiedził tego miejsca podczas pobytu w Helu bardzo polecam - ul. Portowa 84, blisko Fokarium.

Fot. Grzegorz Elmiś / Hel 9 luty 2024


Kołobrzeg w lutym

Cieszę się, że dostałam od miłośnika latarni zdjęcia z obiektu z pogranicza pomorza środkowego i zachodniego. Najczęściej dysponuję aktualnymi zdjęciami z wschodniej części naszego wybrzeża. Tym razem przeniesiemy się do lutowego i wietrzngo Kołobrzegu.

Jak donosiłam w listopadzie 2023 fort i latarnię czeka wielki remont. Więcej możecie przeczytać tutaj:

https://latarnica.pl/2023/11/24/wielka-inwestycja-w-kolobrzeskiej-latarni/

A póki co popatrzmy jak zimą wygląda latarnia z zewnątrz i wewnątrz.

Fot. Tomek Smołka / luty 2024


Rozewie I zimą [1]

Po dwuodcinkowej prezentacji Rozewia II sfotografowanego w styczniu br. pora na latarnię czynną czyli Rozewie I. Fotografie powstały w grudniu 2023 r. Gdybym nie wiedziała z jakiego miesiąca pochodzą te fotografie obstawiałabym wczesną wiosnę lub ciepły jesienny dzień.

Fot. Lidia Czuper / grudzień 2023


Latarnie morskie USA - dawniej i dziś - Baltimore Lighthouse [7]

Po ponad 4 miesiącach powracam do kolejnego odcinka tego cyklu, bo dopiero dotarłam do litery "B". Zatem dziś baltimore Lighthouse.

Poniżej fotograia archiwalna, która jest inspiracją by napisać słow kilka o tym obiekcie.

Archiwalne czarno-białe zdjęcie – ze źródeł: HAER (Historic American Engineering Record)

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:

- obiekt aktywny
– zbudowana 1908
– wysokość swiatla 16 m n.p.m.
– część nadwodna to ośmiokątny budynek z 3 piętrami
- obiekt aktywny
– wysokość swiatla 16 m n.p.m.
– część nadwodna to ośmiokątny budynek z 3 piętrami
– budynek zamontownay na żelaznym kesonie
– wieża biała, laterna czarna
– keson brunatny sięga ponizej listra wody na 25 m
– jest to ostatnia tradycyjna latarnia morska zbudowana w zatoce Chesapeake
– w 2006 roku latarnia została sprzedana na eBayu za 260 000 dolarów, kupcy założyli organizację charytatywną i rozpoczęli prace nad renowacją budynku
– dostęp tylko łodzią
– obiekt otwarty, wieża otwarta dla wycieczek grupowych (wymagana rezerwacja)

Poniżej dwa ujęcia latarni z Google

Poniżej widok satelitarny z Google Maps i archiwalne foto z lighthousefriends.com (Pfot. courtesy U.S. Coast Guard)

Poniżej dwa ujęćia dzienne z lighthousefriends.com (courtesy U.S. Coast Guard) i listsoflights.com

 

 


Kawa pod latarnią czyli Cafe Arkona

Bardzo czekałam na taki wpis - czy to znaleziony w sieci czy w jakijś publikacji dotyczącej historii Niechorza lub samej latarni i jej otoczenia a raczej zachodzących przez dziesieciolecia zmian. I z ogromną ekscytacją przeczytałam dziś na wspaniałej i pełnej cennych informacji stronie Pod latarnią. Historie z Niechorza. kto lubi tą miejscowość to koniecznie powinien tam regularnie zaglądać. Mnie już urzekła sama nazwa, w której  (choć nie bezpośrednio) pojawiła się jedna z naszych najpiękniejszych latarni morskich.

A jaki aspekt Niechorza, latarni, zmian z otoczenia mam na myśli?

Zawsze fascynował mnie tajemniczy piętrowy budynek pojawiający się na przedwojennych kartkach pocztowych z Seebad Horst (niem. Niechorze) stojący obok latarni, na klifie, a po wojnie już nieobecny w tym pejzażu. Na jego scianie czasami widać wyraźnie napis Cafe albo Cafe Arkona. Ileż to godzin spędziłam na próbach dotarcia do jakichś informacji, ileż czasu wyobrazałma sobie nie mając żdenj bazy poza tymi kartklami) jak wyglądał z bardzo  blisk,a jakie mógł skrywać pomieszczenia i jak sama kawiarnia wyglądała. Nie wyobrażam sobie abym odpusciła odwiedzena go w czasach , kiedy istnaił. czyż może być coś piękniejszego niż aromatyczna kawa pod/przy latarni?

I w końcu wiem coś więcej. Dzięki uprzejmości tworców strony Pod latarnią. Historie z Niechorza mogę wam zaprezentować ten tekst i 4 zdjęcia, które opublikowali (jedno wybitne! Wreszcie idzę sczzegóły z bliska).

Cafe Arkona
Kiedy niedawno zapytaliśmy jednego z naszych niechorskich przyjaciół o czym powinien być nasz kolejny post, bez większego namysłu wskazał na Arkonę. Ten obiekt nadal rozpala wyobraźnię wielu osób, choć już od dawna nie istnieje. Jego tajemniczy wygląd znany jest z dziesiątek, jeśli nie setek starych zdjęć. Tą nieśmiertelność zapewniło mu bezpośrednie sąsiedztwo latarni morskiej, największej atrakcji Niechorza. Pensjonat powstał w 1912 roku. Na pocztówce przedstawiającej okolicę latarni morskiej podczas srogiej zimy w lutym tegoż roku, możemy dostrzec budynek Arkony jeszcze bez dachu i charakterystycznej wieżyczki. Dom został wybudowany dla Emila Drewsa, niechorskiego latarnika. Pomysł budowy pensjonatu w tym miejscu wydawał się wręcz doskonały. Romantyczne położenie na wysokim klifie, zapierające dech w piersiach widoki i sąsiedztwo latarni przyciągające tłumy turystów. Wkrótce jednak nadeszła wojna i ciężkie powojenne lata.
W roku 1920 Drews odsprzedał willę Heinrichowi Ohnesorge, a w ciągu kolejnych trzech lat pensjonat zmieniał właściciela jeszcze trzykrotnie. Dopiero Richard Langer, oficer policji kryminalnej, osiadł tu na prawie dekadę. To za jego czasów obiekt rozszerzył działalność o kawiarnię, choć nadal oferował miejsca noclegowe dla 18 osób. Na potrzeby kawiarni dobudowano przeszkloną werandę i ogródek, gdzie można było skosztować tortów, lodów, ciastek, a także napić się piwa lub wina. W roku 1932 latarnik Drews odkupił Cafe Arkona i prowadził ją niemal do końca lat 30. Ostatnim niemieckim właścicielem był Jakob Arndt.
Niestety nic nie wiemy o powojennych losach budynku. Nie trafiliśmy na żadne jego zdjęcie z tego okresu. Na planie Niechorza z lat 50. dostrzec można zaznaczony w tym miejscu prostokąt i napis: gruzy. We wczesnych latach 90. jeden z autorów usłyszał od mieszkańca Niechorza historię o uszkodzeniu Arkony w marcu 1945. Według opowiadającego, w ścianie budynku była ogromna dziura, która nienaprawiana miała przyczynić się do zniszczenia całego obiektu. Nigdy jednak nie udało się tej opowieści potwierdzić. Jeśli ktoś z Państwa ma jakiekolwiek informacje na ten temat, prosimy o podzielenie się nimi.
Zaintersowanych i tych, którzy może mają faktycznie jakieś infor,acje, dokumenty, unikalne fotografie odsyłam bezpośrednio na stronę lub piszcie do mnie na maila, a przekażę dalej (mail w zakładce O mnie).
Strona na facebooku:

Poniżej 4 fotografie, którymi zilustrowali tekst o kawiarni autorzy.

Poniżej Cafe Arkona widziana na kartkach pocztowych z Niechorza - ze zbiorów Latarnicy.

Poniżej powiększony kadr jednej z moich kartek - tylko na niej widać napis Cafe Arkona a obok kartka z serwisu aukcyjnego ebay.de

Poniżej dwie fotografie z serwisu fotopolska.eu

Poniżej dwie kartki aukcyjne


Rozewie II zimą [2]

Pamiętacie jeszcze wygląd wieży latarni Rozewie II sprzed remontu i przywrócenia przeszklonej laterny z repliką optyki? Ja doskonale. I choć sam budynek mieszkalny mnie zachwycał - wieża sprawiała przygnębiające wrażenie i mało kojarzyła się z latarnią ze względu na brak klasycznej laterny.

Poniżej dla przypomnienia 4 ujęcia archiwalne (kolorowa kartka poztowa opisana jako Rixhoft stanowiła z pewnością bazę do współczesnych prac rewitalizacyjnych, na trzech pozostałych "laterna" która funkcjonowała od czasu wygaszenia i demontażu optyki aż po ostatni remont przywracający jej ponownie świetność.

Fot. 1 - archiwalna kartka pocztowa, aukcyjna; fot. 2 - wikipedia.org; fot. 3 - kartka pocztowa lata 60-te XX wieku,aukcyjna; fot. 4 - latarnia w roku 1932 - NAC

A tak wygląda dziś Rozewie II. Latarnia od maja zaprasza turystów do zwiedzania. Bilety na Rozewie I i II do nabycia w kasie w "Stodole".

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / styczeń 2024


Kocie lato 2021 [vol. 7]

Krawacik a raczej Krawacikowa czy Pani Krawacik - przy pierwszym spotkaniu i nadaniu imienia nie wiedziałam jakiej płci jest kotek - to kotek z którym spotykam się w Kuźnicy od kilku lat. Nie wiem co się z nim dzieje w ciągu całego roku ale latem bytuje zawsze przed szopkami ze sprzętem rybackim nad Zatoką Pucką. Ma tam też swoją ławeczkę i miseczki. Czy to kotek tylko dokarmiany czy częściowo domowy - nie wiem. Ale jest w tym samym miejscu co roku i za dnia wyleguje się tej okolicy tam gdzie akurat jest mu najprzyjemniej.

W 2021 roku kiedy po roku przyszłam się z koteczką przywitaj przybiegła do mnie. Nie daje się specjalnie dotknąć ale czasami przy okazji karmienia uda się bliziutko podejść czy musnąć futro.

Kotka ma przepiękne złote oczy. NIestety czarne kiedyś futerko jest w coraz gorszej kondycji i zmienia barwę co zazwyczaj świadczy o zarobaczeniu organizmu. Kotka znana jest stałym bywalcom Kuźnicy. Dokarmiana w sezonie - wierzę że ma zapewnione posiłki i ciepły kąt poza okresem wakacyjnym.

Miło było kolejny rok spotkać kuźnicznego kota. Niektóre tak szybko znikają a inne zostawiają po swoim odejściu głęboką ranę w sercu jak mój kochany bury Czochracz.

Poniżej galeria zdjęć z portowym Krawacikiem z lata 2021 roku

Fot. Latarnica / czerweic 2021

Zdjęcia Krawacika z lata 2020 roku znajdziecie w archiwalnym wpisie:

https://latarnica.pl/2022/02/11/kocie-lato-2020-8/

Zdjęcia z 2019 roku:

https://latarnica.pl/2020/04/17/kocia-strona-wakacji-2019-3/


Rozewie II zimą [1]

Pamiętam jak dziś - to było (aż trudno uwierzyć!) w styczniu 2015 roku - kiedy pojechaliśmy po raz pierwszy zobaczyć latarnię Rozewie po rewitalizacji i gruntownym remoncie. Prace wewnątrz wieży wciąż trwały, ale już możńa było zauważyć zapierący dech w piersiach efekt odnowy wieży i laterny, która dotąd była tak szpetna bo w zasadzie nie była sobą. Poniżej dwie fotografie wykonane w ten bardzo zimny dzień 9 lat temu.

Fot. Latarnica / styczeń 2015

W tym roku mogę wam tutaj pokazać tą samą latarnię, ale już po 9 latach od wielkich prac remontowych - fotografie również wykonane w miesiącu styczeń. Rozewie II w takiej postaci i już po decyzji udostępnienia go dla turystów - dodało ogromnego uroku Rozewskiemu Blizarium i uczyniło miejsce wyjątkowym. Bo tak mało jest lokalizacji z podwójnymi czy potrójnymi latarniami w jednym miejscu.

Osobiście uwielbiam aleję wierzbową  prowadzącą od Rozewia I do drugiej latarni. Cieszę się, że ją w ruchu turystycznym uwzględniono na ciąg komunikacyjny, bo to wyjątkowe i urocze miejsce. Mam nadzieję, że zniszczone zębem czasu bramy wjazdowe na teren posesji z latarnią Rozewie II, które mają piękne metalowe wzory nawiązujące do tego, że mamy do czynienia z obiektem nad naszym morzem nie popadną w totalną ruinę i przetrwają kolejne lata.

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / styczeń 2024


Ciekawostki aukcyjne [62]

Ostatni raz kusiłam was przedmiotami wypatrzonymi na serwisach aukcyjnych na początku grudnia 2023. Najwyżśza pora wrzucić trochę wyszparanych przedmiotów z latarniami.

Dziś w zestawieniu mamy metalowe podpórki do książek - praktyczne i mocne ale jak fajnie zabezpieczają ustawione książki, lampę LED z wieloma ustawieniami koloru światła, poduszki, skarpetki, pozytywkę, ozdobę naścienną, uchwyt do zdjęcia lub codziennych notatek oraz termometr na lodówkę na magnesie.

 

 

Na koniec perełka - bardzo rzadkie ujęcie latarni morskiej Rozewie I z lat 30-tych XX wieku.

Fot. aukcyjne


Zdjęcie na niedzielę - 21 stycznia 2024

Okres świąteczny i noworoczny przyniósł tradycyjnie jesienną aurę, a z opadów tylko obfite deszcze. Ale styczeń sypnął już bielą, również na wybrzeżu. Tak prezentuje się nasza "latarnia na końcu świata" czyli STILO.

Fot. Latarnik ze Stilo / styczeń 2024


Sylwester na Przylądku Rozewie

My, miłośnicy latarni, mieszkający na nizinach czy w górach nie mamy prawie nigdy okazji by być na przełomie roku nad morzem. Tym samym umyka nam okazja, aby świętować powitanie nowego roku blisko którejś z rodzimych latarni.

Ratunkiem w takich sytucjach mogą być ci, dla ktorych taka wyprawa nie jest daleką podrożą w nieznaną pogodę. Oczywiśćie czasami wyobrażałam sobie jak musi ta chwila wyglądać np na Półwyspie Helskim, samym cypelku. KIedyś, lata temu, jeden raz byłam w sylwestra w Kuźnicy. Pamiętam picie szmapana w mroźną noc na pomoście w marinie i oglądanie z daleka świateł świętującego Trójmiasta.

Przy samej latarni nigdy w takiej chwili nie byłam. Dzięki Lidii i Tomaszowi możemy dziś zaznać odrobiny tego klimatu końca roku na wybrzeżu. Jako mieszkańcy Gdyni nie mają daleko do którejś z naszych latarni. Stąd tak wyjątkowe i cenne fotografie. Dziękuję za ich podesłanie!

Poniżej latarnia Rozewie I

Poniżej latarnia Rozewie II

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / 31 grudnia 2023 - 1 stycznia 2024


Koniec roku przy latarni Hel [vol. 2]

Dziś druga odsłona końcówki 2023 roku w samym Helu. Pod latarnią spokój, pusto, na wybrzeżu nie sypnęło jeszcze wtedy śniegiem.  Gdyby nie data zdjęć powiedziałabym, że to wczesna wiosna. Czerwona wieża zawsze pięknie wygląda, gdy niebo jest niebieskie i przebija się słońce.

Fot. Lidia Czuper / 30 grudnia 2023


Zdjęcie na niedzielę - 14 stycznia 2024

W drugą niedzielę stycznia nie mogłam sobie odmówić wrzucenia tej fotki z Rozewia, wykonanej pod koniec 2023 roku. Pasuje do pory roku pogodą a przepięknie pokazuje światełko rozewskiej blizy, a jednocześnie pośród drzew widać laterny obu latarni z Rozewskiego Blizarium.

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / grudzień 2023


Latarnia stycznia 2024

Rok 2024 spędzimy z omówieniem 12 brytyjskich latarni morskich. Na pierwszy ogień idzie latarnia z Kornawlii - Godrevey Lighthouse z wyspy Godrevey.

Poniżej karta styczniowa:

Poniżej kilka faktów na temat tego obiektu:

– zbudowana w 1859 roku
– latarnię zaprojektował James Walker
– obiekt nieaktywny od 2012 roku
– wysokość wieży 26 m
– wyokość swiatła 37 m n.p.m.
– latarnia zostala zautomatyzowana w 1939 roku
– budulec wieży stanowi kamień, elewacja malowana na biało
– budynki w których mieszkali latarnicy nie przettrwały do czasów współczesnych
– widok na tą latarnię zainspirował Virginię Woolf do napisania „Do latarni morskiej" - spędzala wakacje w St. Ives skąd widziała jej światło i sylwetkę
– gdy w 2012 roku wyłączono latarnię nowe światło  umiejscowiono na słupie obok latarni morskiej
– można się do niej dostać tylko łodzią
– opiekunem latarni jest Trinity House
– wieża zamknięta

Poniżej cztery ujęcia dzienne - fot. wikipedia.org (z 2007 roku) oraz listsoflights.com

Poniżej stara kartka pocztowa ze zbiorów leuchtturm-welt.net

Poniżej widok satelitarny oraz Street View z Google Maps

Poniżej galeria okładek kilku starych wydań "To the lighthouse" Virginii Woolf (okładki z internetu):


Koniec roku przy latarni Hel [vol. 1]

Koniec roku i przełom starego i nowego roku obrodził u mnie w aktualne zdjęćia latarni z Helu orz dwóch rozewskich bliz. Mam to szczęście posiadać również fotografie z sylwestrowej nocy na Przylądku Rozewie. Ale po kolei. Dziś pierwsza odsłona zdjęć z Helu. Zostały wykonane 30 grudnia 2023 roku.

Jak widzicie pogoda była piękna. Błękitne chwilami niebo  staje się  urokliwym tłem dla laterny i czerwonej wieży. Część iglastych drzew zachowało swoją zieleń mimo zimowej pory. Spacer po Helu nawet w grudniu czy styczniu może być równie przyjemny co w sezonie wakacyjnym.

Fot. Lidia Czuper / 30 grudnia 2023


Lektury 2024

O północy w Sylwestra zatrzymałam licznik lektur AD 2023. Pora na zresetowanie i zaczynam nowy czytelniczy rok. W 2023 nie osiągnęłam postawionego sobie celu, choć nie mam z tego powodu wielkich wyrzutów sumienia, bo byłam bardzo, bardzo blisko. Założyłam sobie 104 lektury w ciągu roku co daje 2 książki tygodniowo. To i tak bardzo duże wyzwanie i czytelnicza dyscyplina. Nie wspominając o podnoszeniu statystyki krajowej. Dotarłam do 97 tytułów. Było blisko...

Jaki był ten 2023 rok pod kątem książek? Dla mnie wyśmienity. Trafiałam w same pewniaki. Większość przeczytanych uzyskała maksymalne noty, znacznie mniej było tych na "czwórkę". Fakt, boję się stawiać na nieznane nazwiska, nie lubiane gatunki, ale robię czasem odstępstwo od normy i fajnie, gdy jestem mile zaskoczona.

W roku 2024 stawiam sobie podobne wyzwanie. Niech zostanie górnym pułpem to magiczne 104. Ponieważ miniony rok obfitował w ciężkie okresy, gdy padałam z przemęczenia i trochę też wpadłam w wir i nałóg seriali na interenetowej platformie - to poświęcony filmom czas zabrał mi ten, który spędziłabym z książką. Tak na to patrząc z pewnością spokojnie cel został by nawet podwyższony o kilka tytułów. Ale nic na siłę. Trzeba robić to na co się ma ochotę i tak do tego podchodzę.

Pora zacząć odliczanie. LEKTURY 2024 START!!!!

  1. Opowieść o zimowym kotku - Holly Webb - styczeń - nota 5
  2. Inni ludzie - J.C. Tudor - styczeń - nota 5
  3. Zapytaj astronautę - Tim Peake - styczeń - nota 5
  4. Himalaya.Wyprawa na krawędź życia - Wojciech Nerkowski - styczeń - nota 5
  5. Kredziarz - J.C. Tudor - styczeń - nota 5
  6. Kocia szajka i gondola przemytników (tom 7 cyklu) - Agata Romaniuk - styczeń - nota 5
  7. Do ostatneij kropli krwi (tom 11 cyklu Katie Magire) - Graham Masterton - styczeń - nota 5
  8. Córki latarnika - Jean E. Pendziwol - styczeń - nota 5
  9. Preskot - Katherine Applegate - styczeń - nota 5
  10. Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam - Elle Cook - styczeń - nota 5
  11. Przydaj się. Siedem zasad lepszego życia - Arnold Schwarzenegger - styczeń/luty - nota 5
  12. Nordowymi ścieżkami Augustyna Necla - Mirosław Kuklik - luty - nota 5
  13. Zniknięcie Annie Thorne - J.C. Tudor - luty - nota 5
  14. Korespondencja z wybrzeża - jerzy Bandrowski - luty - nota...
  15. Ulica Pazurkowa - Na tropie Ogryzka (tom 1) -  Aleksandra Struska-Musiał - luty - nota 5
  16. Ulica Pazurkowa - Zaklinacz kotów (tom 4) -  Aleksandra Struska-Musiał - luty - nota 5
  17. Wirus (tom 1 cyklu Wirus) - Graham Masterton - luty - nota...
  18. Ulica Pazurkowa - Nowi lokatorzy  (tom 2) -  Aleksandra Struska-Musiał - luty - nota 5
  19. Ulica Pazurkowa - Matylda i Klopsik  (tom 3) -  Aleksandra Struska-Musiał - luty - nota 5
  20. Przeżyć raka - Joanna Górska, Robert Szulc - luty - nota 5
  21. Kawa - instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie - Ika Graboń - luty - nota...
  22. Minka i jej kocie przygody - Anna Bichalska - luty - nota...

Fot. Latarnica / grudzień 2023