Zdjęcie na niedzielę - 2 czerwca 2024

Jest takie miejsce w Jastarni - niedaleko latarni - a konkretnie aktualny Dom Zdrojowy, gdzie na ostatniej kondygnacji jest restauracja, z której sali i tarasu pięknie widać górującą nad drzewami laternę naszej małej latarni.

Fot. Restauracja Czwarte Piętro / facebook

Więcej o samej restauracji (gdyby ktoś miał ochotę doświadczyć tego widoku) na stronie Domu Zdrojowego:

https://www.hoteldomzdrojowy.pl


Koniec 2023 roku

Tak się złożyło, że w tym roku i Wigilia i Sylwester przypadają w niedzielę. Dziś powinien pojawić się wpis z cyklu Zdjęcie na niedzielę, ale wyjątkowo zrobię odstępstwo od normy, bowiem dziś żegnamy 2023 rok.

Tym samym wpisy blogowe AD 2023 przechodzą do archiwum, stanowią zamkniętą całość, a od jutra zaczynam z czystą kartą nowy rok - także na Latarnicy. Jest w tym zawsze jakiś element niepewności: co przyniesie, czy znajdę interesujące tematy, jakie nowości książkowe się pojawią...

Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór, w którym po północy wkroczymy w 2024 rok spędzicie tak jak chcecie - po swojemu i w zgodzie ze sobą. Jedni imprezjąc, inni na plażach, może ktoś przy latarni, a na pewno wielu w swoich domach, może z książką w ręcę, może przy grach planszowych. Każda metoda jest dobra byle była dla nas przyjemna.

Pamiętajcie nie strzelajcie - bo nasze zwierzaki umierają ze strachu w taką noc. I często przypłacają ją jak nie od razu to później zdrowotnie.

Wszystkiego dobrego dla Czytelników Latarnicy! 

 

Fot. w główna oraz w tle pexels.com, fotografie latarni - Baza Oznakowania Nawigacyjnego


Jastarnia w grudniu i co robią listopadowe sztormy

Baza Oznakowania Nawigacyjnego odwiedziła na początku grudnia latarnię w Jastarni. To był ten czas kiedy pokrywa śniegu już stopniała. Piękne cztery ujęcia pokazują latarnię od strony portu jak i z drugiej strony, gdy za jej sylwetką widać Dom Zdrojowy. Kto kiedykolwiek w nim był wie jak pięknie z jego górnych tarasow widać tą blizę.

Dla mnie najcenniejsza jest ta fotografia na której tak doskonale widać optykę w laternie.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / grudzień 2023

W listopadzie wybrzeże nawiedziły sztormy. Po ostatnich sztormach jedna z pław zdryfowała z swojej pozycji, na mieliznę. Po przeglądzie techniczno-nawigacyjnym powróciła na swoją pozycję.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego / listopad 2023


Różności nawigacyjne

W osttanim casie zakończyły się niektóre inwestycje, o jakich wcześniej tu wspominalam. Pięknie wyremontowano tor wodny do portu Gdynia a w ramach tych prac npwe życie zyskały laterenki na falochronach.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego Gdynia

Prace serwisowe trwały też w gdańskim Porcie Północnym, wejście wschodnie.

Na torze podejściowym do Portu Gdynia umiejscowiono dwie nowe pławy.

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego Gdynia

Poniżej wejśćie do portu Jastarnia - oznalowanie po obu stronach falochronów

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego Gdynia

 

 


We wrześniu przy latarniach Jastarnia i Hel

Wrzesień jak dotąd obdarowuje nas w końcówce lata przepiękną pogodą - zdecydowanie cieplejszą i ładniejszą niż  była np. w lipcu tego roku. Już po rozpoczęciu nowego roku szolnego, kiedy wakacje odchodzą do przeszłości, warto pobyć w mniej ludnych miasteczkach np. półwyspu helskiego i ze spokojem zobaczyć latarnię w Jastarni (tylko od zewnątrz) i w Helu (można zwiedzać). Dni są wciąż gorące, słońce mile grzeje a jedynie zmrok nadchodzi szybciej.

Dzięki wrześniowemu wypadowi Lidii i Tomasza z Gdyni na półwysep mogę wam dziś pokazać obie wspomniane latarnie już w posezonowej odsłonie.

Poniżej Jastarnia - widzę że po odmalowaniu wieży wilgoć jeszcze nie zaczyna dawać się we znaki i kolory i pokrycie walca  mają się nadal dobrze

Poniżej Hel z zewnątrz i od środka

Poniżej widok z latarni na miasto Hel oraz charakterystyczne wnętrze i żółta poręcz

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / 7 września 2023.

 

 

 


Zdjęcie na niedzielę - 6 sierpnia 2023

Z takim widokiem i ciepłym wieczornym światłem kojarzy mi się wakacyjna Jastarnia. Nie jest moim ulubionym miejscem Półwyspu Helskiego ale ma takie zaułki i miejsca które kocham. Jednym z nich jest port a konkretnie ta jego część, którą tu widzimy. Tak wygląda według mnie polskie lato nad Zatoką Pucką.

Fot. Kasia Foigt / 2 lipca 2023


Kwietniowa Jastarnia

W poświątecznym tygodniu sięgam do podesłanych przed świętami zdjęć z Jastarni. Kwiecień tego roku nie jest zbyt hojny pogodowo. Mimo wielu dni słonecznych noce wciąż z mrozem, lubi posypać śniegiem i nadal nie można zrzucić zimowej odzieży.

W kwietniowym słońcu wykonano zdjęcia latarni z Jastarni. Mimo koloru nieba i aury wydającej się prawdziwie wiosna wiem z pierwszej ręki, że było potwornie zimno i wietrzno. Ale sama "modelka" się broni i pięknie prezentuje swe biało-czerwone pasy.

 

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / kwiecień 2023


Wakacje kolejowe 2021 [1]

Nieodłącznym elementem pobytów w Kuźnicy na Półwyspie Helskim jest bliskość pociągów. Wiem, dla wielu osób mogłoby to być dużym minusem, a dla zdecydowanie to atut. Od dziecka kocham pociągi byłam przez tatę systematycznie zabierana na spacery, których celem było oglądanie wiaduktów, torów, stacji i przejeżdżających pociągów. Zostało mi to we krwi i każdą obecność pociągu w zasięgu wzroku odbieram z zachwytem.

Do tego dochodzi uwielbienie do zapachu torów, podkładów kolejowych, a dźwięki wydawane przez pociągi odbieram jaką najpiękniejszą muzykę i mogłabym na co dzień mieć je tuż za oknami co akurat sprawdza się w Kuźnicy. Ich linia (jakże różnorodna), masa, siła są wspaniałe. To na półwyspie kursują wciąż latem stare piętrusy i nie mogę sobie odmówić przejażdżki nimi do Helu. Pewnie za parę lat nie będą już się tam pojawiać. Te wagony mają już swoje lata.

W tym roku w cyklu nie tylko zdjęcia pociągów ale i tory, wnętrza wagonów, stacje kolejowe... Zaczynam!

Fot. Latarnica / czerwiec-lipiec 2021


Na półwyspie listopadowo...

Zawsze podkreślam i polecam, że warto zobaczyć nasze wybrzeże o każdej porze roku. Nawet taki przejściowy - i ani jesienny, ani zimowy - miesiąc listopad może dostarczyć pozytywnych wrażeń podczas spacerów nad morzem i do latarni morskich.

Minusem jest, że pogoda może się dawać we znaki i szybko jest ciemno. Ale od razu widzę też plusy tej sytuacji. Zimno i przewianie można pięknie wynagrodzić sobie wskakując prosto z zimnicy do jakiejś kawiarni na cudownie rozgrzewającą korzenną kawę lub do pubu na grzańca. Ach jak to się pięknie komponuje. A zmierzch? Sprawia, że szybciej uruchamia się optyka latarni morskich i można to osobiście poobserwować nie czekając do nocy.

Jak widać na zdjęciach poniżej w przyrodzie półwyspu wciąż widać jeszcze barwy jesieni. Las jest zielony lub złoto-ognisty i póki nie przejdą gwałtowne wiatry taki stan się utrzyma. Więc listopad to nie taki zły pomysł na spacery.

Poniżej latarnia w Jastarni

Poniżej latarnia Hel

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / listopad 2022


Wakacje 2021 [10]

Dawno nie wracałam do relacji z wakacji na Półwyspie Helskim z roku 2021. Była już kilkukrotnie Kuźnica, był Hel i nawet Jurata, ale nie było jeszcze Jastarni. A do Jastarni podczas urlopu trafiam kilkukrotnie. Najczęściej idąc pieszo z Kuźnicy - albo ścieżką nad zatoką, albo plażą nad Dużym Morzem lub duktem leśnym.

Wiadomo, że jeden czy dwa razy podejdę pod samą latarnię, aby zobaczyć w jakim jest stanie, co się zmieniło, jak jak wygląda jej najbliższe otoczenie. Do opłotowanego terenu trzeba podejść kawałek przez tzw. tereny zielone. Niestety najczęściej w sezonie letnim wyglądają one jak jeden wielki śmietnik. Leżą na zapleczu oficjalnej ścieżki, więc niektórzy uważają że nikt tam nie zagląda. A zaglądają i bywają choćby faromaniacy.

Jastarnia to obowiązkowo port, deptak wiodący do najsmaczniejszej kawy w Cappuccino Cafe, latarnia morska. W porcie wypatruję kotów choć najłatwiej je zastać wczesnym rankiem i przed nocą lub po zmierzchu. Koty bywają przy i na stacji kolejowej. Centrum zwiedzam starając się dotrzeć do najstarszej zabudowy i najwęższych uliczek. Lubię Jastarnię. Taką "moją", miejsca które od lat odwiedzam i obserwuję zmiany.

Poniżej w drodze z Kuźnicy do Jastarni

Poniżej latarnia w Jastarni w sezonie letnim 2021, ostatnie trzy fotografie to powrót plażą do Kuźnicy oraz lokal w samym centrum Jastarni zdobiony wizerunkiem latarni morskiej

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 30 października 2022

Dziś cenna fotografia latarni z Jastarni - bo jak zawsze gdy w grę wchodzi użycie drona lub fotografowanie z małego samolotu - latarnię widzimy wtedy tak, jak nigdy jej nie ujrzymy poruszając się po ziemi.

Niestety nie wiem kto jest autorem zdjęcia. Fotka została zgłoszona do konkursu kalendarzowego na Facebooku na profilu Jastarnickie nowiny. Do kalendarza na rok 2023 nie dostała się ale dla mnie ma swój urok i niezaprzeczalną wartość.

Fot. z profilu Jastarnickie nowiny na Facebooku


Piękno naszych latarni morskich

O tym, że nasze latarnie morskie są piękne i każda jest zupełnie inna nie muszę nikogo zapewniać. Skoro odwiedziliście ten blog to znaczy, że jesteście pasjonatami tematu i nasze blizy zachwycają was nieustannie i niezmiennie.

Ale piękno samego obiektu (niezaprzeczalne) to jedno, a talent fotografia to drugie. jeśli połączymy oba walory powstają tak przecudne fotografie jak te dziś prezentowane. Wykonane zostały przez trzy różne osoby i przy użyciu różnego sprzętu. Bo mamy i zdjęcia z drona i wykonane z "ręki".

Pozostaje nam się teraz tylko pozachwycać i nacieszyć oczy tymi widokami nocnymi i dziennymi.

Dziękuję Autorom za pozwolenie podzielenia się z Wami tymi fotografiami naszych rodzimych latarni.

Latarnia Jarosławiec nocą

Fot. Wojtek Dobrogojski / 2022

Poniżej Rozewie w trzech odsłonach oraz latarnie: Stilo i Sopot

Fot. Jakub Groenwald - GROEN Studio

(więcej zdjęć na https://www.facebook.com/profile.php?id=100069841330917)

Poniżej cztery nasze latarnie w jesiennej odsłonie (Rozewie I, Rozewie II, Hel i Jastarnia)

Fot. Przemek Cebulski / 2022


Wakacje 2021 [9]

W kolejnym wakacyjnym odcinku z 2021 roku obszerniej zaprezentuję na zdjęciach temat, który całkiem niedawno omówiłam subiektywnie w nowym cyklu Moje magiczne miejsca. Kto chciałby do prezentowanych dziś zdjęć doczytać o moich odczuciach związanych z tym miejscem lub nie kojarzy gdzie się znajduje i czym są prezentowane obiekty odsyłam do 2 odcinka:

https://latarnica.pl/2022/08/22/moje-magiczne-miejsca-subiektywnie-2/

Tak się jakoś zdarzyło, że conajmniej dwa lata nie odwiedzaliśmy plaży nad otwartym morzem w tym miejscu. Nie pamiętam już czy z winy pogody ale zdecydowanie wybieraliśmy na pieszej trasie do Jastarni ścieżkę nad zatoką.

Bardzo miłym przeżyciem był powrót do bunkrów plażowych przed Jastarnią. Potwierdziło to tylko moje dotychczasowe odczucia, że zawsze robią na mnie ogromnie wrażenie i jakoś tak się razem komponują z Bałtykiem. Poniżej fotorelacja. Tym razem spacer był popołudniowo-wieczorny. Zupełnie inne światło i niebo w drodze do schronów, a inne przy powrocie do Kuźnicy.

Na zdjęciu nr 2 góra Lubek pod Kuźnicą - najwyższa wydma w tej okolicy i punkt widokowy zabezpieczony poręczami.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Widoki z podróży [106]

Dzisiejszy wpis ukazuje fotografie z letnich wypraw podesłane przez trzy osoby. Ponieważ odwiedziliście kilka miejsc, a między tym najbardziej na wschodzie i zachodzie wybrzeża jest spora odległość, zaznaczyłam na mapce latarniane punkty, do których dotarliście. Dziękuję za podzielenie się nimi!

Rozewie II

Fot. Dorota Motyl

Rozewie, Hel, Jastarnia, Nowy Port, Sopot

Fot. Emil Salamon

Kikut koło Wisełki

Fot. Bartosz Mazur


Moje magiczne miejsca - subiektywnie [2]

Kiedy lata temu oglądałam w TVP jeden z odcinków duńskiej serii "Gang Olsena" zauroczyło mnie miejsce, w którym rozgrywa się akcja - ogromny bunkier położony na samej plaży, który bywa częściowo zalewany morskimi falami. Pomyślałam sobie wtedy że nie znajdę się w nigdy w takim miejscu i nie doświadczę na żywo podobnych pejzaży. Filmem tym był obraz z 1971 roku pt. "Gang Olsena gdzie do Jutlandii".

Poniżej dwa kadry z filmu, fot. Filmweb

Nie przypuszczałam, że kiedyś, lata później, odkrywając dopiero dla siebie ukochane miejsce nad Bałtykiem stanę na naszej rodzimej plaży i zobaczę na niej bunkier niczym obraz z zapamiętanego filmu.

Od tamtego czasu (koniec lat 90-tych XX wieku) zauroczyło mnie to miejsce, a pierwszy raz mijając ten bunkier i schodząc z plaży odkryłam że nie jest w tym miejscu samotny. W głąb lądu i w kierunku zatoki idą kolejne tego typu obiekty. To było już coś więcej niż spełnienie marzenia.

Kto nie zna Półwyspu Helskiego ani okolic Kuźnicy i Jastarni ten nie wie, że w ramach Ośrodka Oporu Jastarnia mamy tam takie miejsce, gdzie sąsiadują obok siebie patrząc od wód Bałtyku: "Sęp", "Saragossa", "Sabała" i "Sokół". Schron "Sokół"znajduje się po drugiej stronie półwyspu - nad zatoką Pucką.

Dla mnie (subiektywnie) wszystkie bije na głowę najlepszą lokalizacją "Sęp", bowiem znajduje się na plaży nad otwartym morzem. W bardziej wietrzne i sztormowe dni wody podchodzą pod sam schron i nie można go obejść nie zanurzając się w zimne wody Bałtyku.

Przez prawie 30 lat - odkąd znam to miejsce - sam schron zmieniał swoją zewnętrzną "powłokę" od bycia niepomalowanym, po różne malowania w kolory maskujące. Niestety zawsze dopadną go graficiarze i bywa mniej lub bardziej ustrojony rysunkami i napisami.

Jeśli ktoś przebywa na wakacjach w Jastarni lub Kuźnicy - polecam spacer brzegiem morza do schronu. Z Kuźnicy to dłuższa czasowo wędrówka ale nie obciążająca mocno. Idąc naprawdę wolni zajmie to nam około godziny lub ciut więcej. Można wtedy zejść obok schronu do ścieżki idące lasem i udać się w cieniu do samej Jastarni. Trasa zdecydowanie warta polecenia. Dla mnie nie ma wakacji bez kilkukrotnego przejścia tego odcinka wybrzeża.

Sam "Sęp" jest ciężkim schronem bojowym. W odróżnieniu od pozostałych obiektów, dla zwiększenia jego odporności zastosowano grubsze ściany. Mają one grubość 125-330 cm. Po 2000 roku schrony zostały odrestaurowane i powstała ścieżka dydaktyczna. Sęp pozostaje otwarty, lecz wnętrze jest zasypywane piaskiem. W sezonie letnim wokół niego jest zazwyczaj sporo ludzi. Wielu robi sobie zdjęcia i wchodzi na sam schron.

Dla mnie "Sęp" z najbliższym otoczeniem to miejsce magiczne, a kiedy trafi się być tam samemu (a bywa tak nawet w wakacyjne miesiące) z przyjemnością siadam pod jego murami i delektuję się widokiem morza.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021

Poniżej położenie schronów, widok satelitarny Google Maps


Flora Półwyspu Helskiego 2021 [2]

Z przyjemnością powracam dziś do zdjęć kwiatów i roślin sfotografowanych na Półwyspie Helskim podczas wakacji 2021 roku. Kiedy szykowałam zestaw zdjęć do tego wpisu od razu przypominały mi się okoliczności ich powstawania, pora dnia, miejsce. Te dziś wyselekcjonowane powstały w Kuźnicy, pod Jastarnią i przy Górze Szwedów w okolicach Helu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Marcowa Jastarnia 2022

Nie ma to jak radość dostania aktualnych zdjęć jednej z naszych latarni! Latarnia w Jastarni jest jedną z najmniejszych, ale przepięknie zlokalizowana - w samem miejscowości na paśmie wydm i lasów od strony otwartego morza. Jej światło po zmroku jest bardzo mocne i intensywnie widoczne choćby z portu jeśliby spacerować po nim po zmroku. Bardzo widać też to światło z wieży latarni w gdańskim Nowym porcie. Sama tego doświadczyłam.

Tym razem chciałabym wam pokazać latarnię widzianą z górnych kondygnacji Domu Zdrojowego w Jastarni, który jest tuż obok. Nie miałam okazji oglądać tej latarni właśnie z tej perspektywy. Tym bardziej cieszą mnie takie ujęcia. Nocna praca optyki jest ciekawą serią zdjęć i ucieszy każdego faromaniaka.

Jako bonus dzienne zdjęcie całej latarni oraz ozdobna drewniana latarnia w jednym z przydomowych jastarnickich ogródków. Stasiu dziękuję za tą wiosenną fotoniespodziankę!

Praca optyki w kilku fazacch:

Fot. Stanisław J. Szewczak / marzec 2022


Zdjęcie na niedzielę - 5 grudnia 2021

Dlaczego by w pierwszą niedzielę grudnia nie połączyć tematyki kociej i morskiej? Dawno takiego zdjęcia nie było. Oto dziś na zdjęciu "tygrys" spotkany na wydmach przy porcie w Jastarni. Kot przechadzał się z gracją i spokojnie, nie stronił od ludzi i chętnie skorzystał z podanej przekąski.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wiosenno-letnie latarnie AD 2021

Dziś trochę taka latarniana sałatka. Mieszanka, bo i kilka latarni i dwie pory roku. Zacznijmy od wiosny. Wtedy otrzymałam kilka fotografii z Przylądka Rozewie.

Fot. Latarnik z Rozewia / wiosna 2021

Poniżej już typowo letnie obrazki z sierpnia br. Najpierw wybrała się na Rozewie moja znajoma kociara. Odwiedziła latarnię i piękną trasę wiodącą Łebski Żlebem. Poniżej latarnia oraz morze u stóp rozewskiego klifu.

Fot. Sylwia Lewandowska / sierpień 2021

Na sam koniec gratka bo latarniane widoki z drona czyli takie ujęcia latarni, które ludzkie oko nie może zarejestrować bo nie mamy skrzydeł i nie latamy. Na zdjęciach Rozewie I, Rozewie II, Stilo, Jastarnia i Hel.

Fot. Leszek Jańczak / sierpień 2021.

Fot. Głowna wpisu - Leszek Jańczak / sierpień 2021.


Wakacje 2020 [3]

Za mną już dwa pierwsze kuźnicze odcinki wakacyjne z 2020 roku oraz 1 odcinek o kotach Kuźnicy z tego samego sezonu wakacyjnego. Dziś zajrzymy na chwilę do Jastarni.

Spacer pieszo z Kuźnicy do Jastarni to jedna z moich ulubionych ścieżek. Czy to wzdłuż Zatoki Puckiej czy ścieżką leśną mijając po drodze wzniesienie Lubek, czy to piaskiem plażą nad Dużym Morzem. Tym razem szliśmy trochę lasem a trochę nad zatoką.

Poniżej migawki z portu, słynne i klubowe kino Żeglarz oraz kotka którą kilka razy spotkaliśmy na peronach stacji Jastarnia.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020