Zdjęcie na niedzielę - 8 maja 2022

Zaczął się maj, niedługo ruszy sezon wakacyjny 2022. A ja dziś, tak wspomnieniowo, chcę pokazać jak żegnała mnie w ostatni dzień mojego urlopu 2021 Kuźnica.

Fot. Latarnica / lipiec 2021


Wakacje 2021 [2]

W drugim wpisie wakacyjnym kontynuacja kadrów wykonanych w dniu przyjazdu do Kuźnicy. Byłam tak "głodna" tego miejsca, że wiele miejsc wzbudzało zachwyt i chętnie sięgałam po aparat.

Jestem ciekawa czy wy macie takie swoje ukochane miejsca wakacyjne lub takie gdzie wyjeżdżacie, aby podładować swoje akumulatory. Napiszcie o nich w komentarzu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 [1]

Kończy się kwiecień. Najwyższy czas usiąść i zacząć sortować tematycznie zdjęcia z wakacji na Półwyspie Helskim z 2021 roku. Po roku Kuźnica powitała nas fantastyczną aurą i nic nie straciła na swym uroku. Na początek relacji z lata 2021 chciałabym wstawić kilkanaście zdjęć wykonanych w dniu przyjazdu - czyli to co zastałam na miejscu i co chciałam zatrzymać w kadrze.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Kocie lato 2020 [11]

Koci cykl z wakacji 2020 roku otworzyła galeria z kotem Tadeuszem z Kuźnicy i wręcz wypada, aby kończyć te relacje również z fotogenicznym Tadkiem. Rok 2020 rozpoczął miły zwyczaj tzw. kawek/herbatek u Tadeusza czyli ciotka przekupuje kotusia darami a on raczy lub nie... jej towarzyszyć. Każdy chyba zrozumie, że taki szanowany kot ma co robić latem w Kuźnicy lepszego niż siedzenie z jakimś człowiekiem.

Czasami miałam zaszczyt (jak pokazują dwa ostatnie zdjęcia) fotografować jednocześnie Tadeusza i Kajtka. Koty lubiły razem biegać po plaży.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 27 marca 2022

Dziś zamiast pojedynczej fotografii tryptyk syberyjski. Dlaczego taki? Bowiem oddalona od centrum najdalsza część Kuźnicy w stronę Jastarni nosi nazwę Syberia, a najpiękniejsze wieczorne pejzaże można uchwycić właśnie tam, bo nie ma ludzi a przyroda maluje takie piękne barwy.

Kocham ten spokój uchwytny na zdjęciach wieczorami w Kuźnicy. Odwykłam już od gwarnych uzdrowisk i popularnych miejscowości letniskowych. Kuźnica nie jest dla każdego. Kto lubi tłum, gwar, odległości i atrakcje w postaci kramów i bud z pamiątkami tam się nie odnajdzie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Flora półwyspu helskiego 2020 [3]

Dziś trzeci odcinek prezentujący kwiaty i roślinność napotkaną podczas letnich wakacji. Zdjęcia wykonane głównie w Kuźnicy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [10]

Dzisiejszy odcinek w całości poświęcam Kajtkowi z Centrum Sportu w Kuźnicy. To był mój pierwszy rok z tym kotkiem.

Skradł mi serce od razu swoją energią, pozytywnym podejściem do ludzi oraz faktem, że od razu poprawia humor. Wystarczyło na niego popatrzeć. A jeśli jeszcze w tym samym czasie biegał z nim Tadeusz po plaży nad zatoką to uczta była podwójna.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 20 marca 2022

Czasami potrzeba zawiesić wzrok na tak spokojnym, kojącym wręcz kadrze. Ta cisza i spokój wieczoru nad zatoką w Kuźnicy zawsze ma dla mnie terapeutyczną moc. Mam nadzieję, że i wasze oczy ucieszy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [9]

Ten odcinek Kociego lata - dotyczący urlopu w 2020 roku - jest dla mnie najbardziej bolesny. To wtedy po raz ostatni spotkałam ukochanego Czochracza, który był przez parę lat nierozerwalnym elementem mojego urlopu w Kuźnicy. Poczułam z nim/ z nią (do dziś nie wiem jakiej był płci) szczególną więź. Jakby to był mój - choć tylko sezonowo - kot.

I choć nasza relacja zaczęła się od szorstkiej, był bardzo nieufny i łatwo od przymilania zabierał się do bicia - po kilka latach to była już inna więź. Pokażą to nasze dwa ostatnie zdjęcia. Prosiłam go wtedy (cichutko szepcząc to do uszka) by na mnie czekał i jak co roku przywitał w czerwcu 2021 roku. Niestety - uprzedzę już teraz - lato 2021 było "bezczochraczowe". Bardzo mi tego kota brakowało. W zasadzie serce rozpadło mi się na kawałki. Nie wiem co się z nim stało i nikt na miejscu nie kojarzył tego kota. Bo kto by zwrócił uwagę na zwykłego burasa. On/ona nie był zwykły. Był kochanym Chochraczkiem. Kotem po przejściach ale jak się do niego cierpliwie i spokojnie podeszło - zyski z tej znajomości dla obu stron były ogromne.

Ale dziś migawki z naszego ostatniego wspólnego lata.

Poniżej nasze ostatnie spotkanie o poranku 27 czerwca 2020 roku. Fot. Tomasz Lerczak [2x]

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wakacje 2020 [17]

Pomału relacje z wakacji 2020 kończą się. Mam jeszcze w zapasie koty i florę Półwyspu Helskiego.Ale przede mną przejrzenie i wybranie dla was materiału z wakacji 2021 roku. Czekając na urlop 2022 odżywam oglądając wspomnienia lata. Dziś trochę taki mit fotograficzny. Obejmuje ostatnie dwa dni wakacji. Podzieliłam go na cztery grupy. Obejmują one południowy spacer na wzniesie Lubek pod Kuźnicą, popołudniowy pobyt przy latarni w Jastarni, spokojny ciepły wieczór w porcie w Kuźnicy i noc w Kuźnicy - przejście od portu do plaży nad Dużym Morzem i powrót na kwaterę. Miłego oglądania!

Góra Lubek

Latarnia morska w Jastarni

Letni wieczór w porcie Kuźnica

Noc w porcie i na plaży

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [8]

Dziś wracamy do Kuźnicy i miejscowych kotów. Oba znane i prezentowane już w wpisach z 2020 czy 2019 roku.

Krawacik, choć chyba powinnam pisać Krawacikowa, bo to koteczka mieszkająca w szopce na narzędzia rybackie przy ścieżce wzdłuż zatoki. Ma przepiękne złote oczy, niestety z roku na rok jest w coraz gorszej kondycji. Widać to choćby po futrze.

Jeden z grupy Porciaków - biało-czarnych kotów krążących od pasa domów w pierwszym rzędzie nad zatoką (głównie okolica sklepiku z wędzonymi rybkami) a terenem portu, gdzie przybijają kutry po połowach.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [7]

Dziś powrócę jeszcze do niezakończonego cyklu prezentującego koty spotkane podczas wakacji na Półwyspie Helskim dwa lata temu. Oto Farbka z Wydm. IMię farbka, bo przypomina kotkę z poznańskiego schroniska, która była bardzo podobna. A dlaczego Wydmy? Bo kot /kotka (nie wiem jaka płeć) pojawił się nagle w porcie w Jastarni właśnie na piaszczystym paśmie wydm.

Fot. Latarnica / Jastarnia czerwiec 2020


Wakacje 2020 [14]

Krótkim i czytelnym podtytułem tego odcinka będzie po prostu stwierdzenie - Piękne letnie wieczory...

Na zdjęciach pora przed zachodem słońca i w jego trakcie w Kuźnicy. Chyba z całego dnia ten czas kiedy barwy otoczenia przechodzą w róże, fiolety i pomarańcze kocham najbardziej. Nastaje wtedy taki spokój i cisza. Tak, tak - nawet na półwyspie latem są takie chwile. Jeśli wie się gdzie ten czas spędzać i szuka się zatrzymania.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wakacje 2020 [13]

Jeszcze mam trochę zdjęć z wakacji 2020 roku, które tutaj nie trafił więc zanim wpadnę w rok 2021 uzupełnię wpis tego cyklu o klimaty kuźnicze. W ostatnich odcinkach chodziłam z aparatem bardziej w helu i okolicach (Bór, Góra Szwedow, plaża, latarnia i miasto Hel), to dziś trochę letnich obrazków i ujęć z samej czerwcowej Kuźnicy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [6]

Dziś kontynuacja wpisu nr 5, który zdominowały kuźniczne koty rude. Zatem ciągnijmy zafascynowanie futrem rudym. Dzisiejszy model (poza dwoma ostatnimi zdjęciami, na których jest sąsiad Rudzik) nie dostał ode mnie imienia. Liczyłam na to że spotkam go częściej, poznam, on przyzwyczai się do mnie i odsłoni swoją naturę to wtedy dopasuję imię.

Niestety więcej w Kuźnicy go nie spotkałam i w tym roku również go nie było. A szkoda. To idealny przykład rudzielca pomarańczowego, niby pręgowany ale tych bieli minimum za to futro o cudownej barwie. Kot doskonale czuł się nad zatoką. Spacerował na łąkach, drewniane barierki traktował jako drapaki i był bardzo wyluzowany. Czy to był tubylec czy kot przyjazny - nie mam pojęcia. Cieszę się, że uwieczniam go i mam pamiątkę z naszego spotkania.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 10 października 2021

Dziś w zdjęciu niedzielnym taki obrazek, który jest pełną ilustracją moich wspomnień wakacyjnych. Pokazuje ulubioną parę dnia - spokojny wieczór o zachodzie słońca w Kuźnicy nad zatoką. Uwielbiam te "moje" wieczory nad morzem, długie spacery na plaży nad otwartym morzem i nad zatoką. zależnie gdzie akurat jest fajniej lub ma się ochotę.

Poniżej łódki niedaleko wypożyczalni sprzętu pływającego - bliżej kuźnicznej mariny. Wody spokojne, pustka i cisza. Wszystko to co potrzebuje i szukam podczas urlopu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 3 października

W pierwszą niedzielę października - wspomnienie wakacji. Pejzaż znad zatoki puckiej - w Kuźnicy w czerwcowy wieczór. Bez żadnego retuszu barw. Tam jest po prostu tak pięknie i wyjątkowo.

Kocham te wieczorną ciszę i spokój. W taki dzień gdy tafla wody ani drgnie i w zasadzie nie słychać plusku wody ma się wrażenie, że świat się zatrzymał.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [5]

Rude jest piękne! Także w kocim świecie. Tego kawalera (tylko zakładam że to chłopak) spotkałam latem 2020 roku w Kuźnicy, ale już rok później nie widziałam go. Był tak uroczo rudy, w porze zachodu słońca wręcz pomarańczowy, że nie mogłam się napatrzeć. Z tego zauroczenia nie potrafiłam nadać mu imienia i został Nowym Rudym.

Jak widać modelem był wdzięcznym, trzymał się z dala ode mnie ale pozwolił podejść dość blisko. Na tyle by powstały ciekawe fotografie. Na ostatniej w tym odcinku z kuźnicznym kocim celbrytą - biało-rudnym Tadeuszem.

Podobnie jak Tadka, Nowego Rudego spotykałam nad zatoką w okolicach mariny. Lubił tam spacerować czy to wśród kwiatów czy po kamieniach przy samej plaży. Ponieważ prezentuje się na zdjęciach wspaniale, kolejny letni koci odcinek również mu poświęcę.Szkoda tak piękne ujęcia zachować tylko dla siebie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 15 sierpnia 2021

Jeśli by mnie kto zapytał jaki zapach mają rokrocznie moje wakacje i z czym kojarzy mi się pobyt na półwyspie helskim to bez wahania odpowiedziałabym że wspomnienie lata to nagrzane słońcem pachnące kwiatostany dzikich róż, których krzewy ciągną się od strony zatoki przez całą helską kosę.

Przepięknie ujęła to w swojej fotografii Kasia - jest dla mnie tutaj kwintesencja lata i tego co kocham i co przywołuje wspomnienia gdy tylko poczuję latem gdzieś tą roślinę. To także piękno naszego wybrzeża tak licznie porośniętego przez ten gatunek.

Fot. Kasia Foigt/ czerwiec 2021 (więcej zdjęć Kasi na Facebooku na profilu Kasia Foigt - Fotografia Nadmorska)


Zdjęcie na niedzielę - 8 sierpnia 2021

Jest takie miejsce w pobliżu Kuźnicy - w zasadzie 30 minut spokojnym spacerkiem od strony zatoki lub plaży lasem - w którym to punkcie linii brzegowej jest najwyższa wydma tego rejonu półwyspu. To skromne wzniesienie w porównaniu do klifów Rozewia czy Jastrzębiej Góry, ale z wyjątkowo pięknym widokiem na Bałtyk i nasze urocze złote plaże.

W tym miejscu nie ma tłumu letników, to taka trochę dzika i bezludna plaża ale dlatego jest tak wyjątkowa. Na samej górze wzniesienia są ławeczki i można przysiąść i delektować się tym widokiem.

Dla odpoczywających w Kuźnicy czy Jastarni - spacer obowiązkowy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020