Zdjęcie na niedzielę 18 września 2022

Są takie wieczory nad morzem, że tylko usiąść i podziwiać naturę - najlepszego malarza pejzaży. Dziś zachód słońca w kuźniczym porcie. W czerwcowe noce dzieje się to po godzinie 22 i długo jeszcze niebo zdobią zalotne smugi o przepięknych ciepłych barwach. Na drugim planie stawa nawigacyjna - światło dolne.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Flora Półwyspu Helskiego 2021 [3]

Dziś w trzecim odcinku cyklu roślinnego z wakacji AD 2021 sięgnę po zdjęcia flory naturalnej i zastanej czyli posadzonej przez człowieka celem ozdobienia posesji czy swojego małego biznesu. Większość kadrów pochodzi z samej Kuźnicy ale jest też i Góra Szwedów. (fot. 1)

Fot. Latarnica / Kuźnica-Hel 2021


Zdjęcie na niedzielę - 21 sierpnia 2022

Rzadko w niedzielnym cyklu pojawia się temat koci. Ale dziś będzie to temat łączony - morsko-koci. Morza wprawdzie na zdjęciu nie ma, ale sam kot jest mieszkańcem Kuźnicy na półwyspie helskim. A do morza - od miejsca gdzie go uchwyciła było naprawdę blisko.

Bury tubylec jest wyjątkowo płochliwym osobnikiem nie ufającym człowiekowi, lecz po paru podejściach i próbach udało mi się zrobić mu to zdjęcie nie wywołując jego panicznej ucieczki.

Jak to dobrze że cyfrowe aparaty mają obiektywy pozwalające mocno przybliżyć kota, w rzeczywistości nie podchodząc do niego naprawdę tak blisko był czuł dyskomfort. Sam kot zachował się jak w słynnej dziecięcej piosence: Wlazł kotek na płotek...

Ode mnie dostał robocze imię Żbiczek i bardzo mi się wizualnie podoba. Ma specyficzny pyszczek, nie pozwalający pomylić go z innym kotem. Fotografia powstała w czerwcu dwa lata temu.

Fot. Latarnica / Kuźnica 2020


Flora Półwyspu Helskiego 2021 [2]

Z przyjemnością powracam dziś do zdjęć kwiatów i roślin sfotografowanych na Półwyspie Helskim podczas wakacji 2021 roku. Kiedy szykowałam zestaw zdjęć do tego wpisu od razu przypominały mi się okoliczności ich powstawania, pora dnia, miejsce. Te dziś wyselekcjonowane powstały w Kuźnicy, pod Jastarnią i przy Górze Szwedów w okolicach Helu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 [7]

Jest takie miejsce w Kuźnicy zwane Syberią (to najdalej oddalona od centrum Kuźnicy w kierunku Jastarni gęsto zabudowana "dzielnica" do której dochodzi się już praktycznie bezludnym i niezabudowanym odcinkiem po minięciu mariny i "Czerwonej oberży"). Ta część oferuje również mnóstwo kwater o różnym standardzie i ma przepiękne plaże nad zatoką - idealne dla miłośników desek i wiatru.

Tam, na wodach zatoki co roku można poobserwować kilka charakterystycznych łódek. Urok tego odcinka plaż ma swój niezaprzeczalny czar w porze wieczorowej i o zachodzie słońca. Bywa, że natura maluje wtedy takie barwy na wodzie, że aż trudno uwierzyć, iż to realny pejzaż.

Pasma krzewów dzikich róż i wysokie trawy dzielą nas od ścieżki spacerowo/rowerowej (która biegnie przez cały półwysep) do plaży nad zatoką. Na tym odcinku z pociągu pięknie widać całą Zatokę Pucką. Robi to ogromne wrażenie, kto jeszcze nie widział tego miejsca na własne oczy.

Ja zazwyczaj planuję wyprawę zna Syberię z aparatem na późny wieczór, bo robi się tam wtedy tak spokojnie, pusto i cicho i jakoś przez lata się złożyło, że wody zatoki były niezmącone najmniejszym podmuchem wiatru. Jest to dla mnie tak niesamowicie kojące, że nie mogę tego doświadczenia z niczym innym porównać. A przy okazji powstają naprawdę fantastyczne zdjęcia. Z resztą sami popatrzcie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 - malwy [6]

Dziś wracając wspomnieniami do lata 2021 roku ograniczę się nie tylko do flory spotkanej w tamte wakacje, ale podejdę jeszcze bardziej wąsko do tematu. Motywem przewodnim dzisiejszej galerii będą malwy w Kuźnicy. Żadnego roku nie wykonałam im tam tak dużo zdjęć.

Przeglądając archiwum fotograficzne zauważyłam, że mam ich całkiem sporą kolekcję. A ponieważ kwiat malwy od zawsze kojarzy mi się z latem i wakacjami, tym chętniej sama nacieszę wzrok sortując te zdjęcia i przywracając sobie miłe chwile z drugiego pandemicznego lata.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 10 lipca

Dziś na fotografii niedzielnej ani nadmorskiego pejzażu, ani latarni, ani książek czy nawet kota. Ten kadr jest dla mnie kwintesencją tegorocznych wakacji. Po prostu jestem TAM. I nic więcej w tej chwili nie istnieje. Już za mną ładowanie baterii na cały rok. Z pewnością nie nastąpiło pełne ładowanie. Za krótko. zawsze będzie to TAM za krótko.

Fotografia wykonana w przejściu na plażę nad Zatoką Pucką.

Fot. Latarnica / Kuźnica 2022


Przerwa urlopowa

Jak bywało rokrocznie od wielu lat, 2 połowa czerwca to czas mojego restartu i urlopu. Ogłaszam przerwę urlopową - również blogową i spotykamy się tutaj w lipcu. KIedy dokładnie nie wiem, zobaczymy jak okoliczności pozwolą.

A póki co nadchodzi "godzina 0" i ahoj przygodo!

Fot. Latarnica / czerwiec 2021 [2x]


Wakacje 2021 [5]

W 5 odcinku poświęconym wakacjom z 2021 roku (to było kolejne covidowe lato nad morzem) chciałabym wstawić fotograficzne impresje kuźnicze. To są moje osobiste subiektywne zachwyty, miejsca, chwile i nastroje uchwycone na zawsze w kadr fotografii, od której mocnej bije mi serce. A że do doświadczeń kuźniczych mi już coraz bliżej (zaledwie kilka dni) to tym chętniej oglądam fotografie sprzed roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 12 czerwca 2022

Dzisiejsze dwa kadry to taki trochę żart, ale nie przez przypadek pojawiają się w tym cyklu, a już zupełnie nie przypadkowo w tą niedzielę. Ten "okienny" duecik to TO za czym tęsknię cały rok. I nie chodzi o piwo, ale o miejsce, które jest na tych fotografiach. Każdy z nas ma takie "swoje" miejsca na restart, odpoczynek, prawdziwe odżycie na nowo po roku pracy. Dla mnie to Kuźnica (Hel) i cały Półwysep Helski.

Nieprzypadkowość publikacji to fakt, że 12 czerwca br to ostatnia niedziela przed wyjazdem w ukochane rejony. Za tydzień będę już TAM. Krócej niż zwykle, ale doceniam fakt,że w ogóle się to uda. Chwilo nadmorska przybywaj i trwaj!

Zdjęcia pokazują widok z okna, który towarzyszy moim wakacjom od lat 90-tych XX wieku. Tu jest MOJE miejsce, ale to totalnie subiektywna ocena. Nie każdy by się odnalazł w małej kaszubskiej wsi rybackiej (liczba mieszkańców to ponad 600 osób).

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 8 maja 2022

Zaczął się maj, niedługo ruszy sezon wakacyjny 2022. A ja dziś, tak wspomnieniowo, chcę pokazać jak żegnała mnie w ostatni dzień mojego urlopu 2021 Kuźnica.

Fot. Latarnica / lipiec 2021


Wakacje 2021 [2]

W drugim wpisie wakacyjnym kontynuacja kadrów wykonanych w dniu przyjazdu do Kuźnicy. Byłam tak "głodna" tego miejsca, że wiele miejsc wzbudzało zachwyt i chętnie sięgałam po aparat.

Jestem ciekawa czy wy macie takie swoje ukochane miejsca wakacyjne lub takie gdzie wyjeżdżacie, aby podładować swoje akumulatory. Napiszcie o nich w komentarzu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 [1]

Kończy się kwiecień. Najwyższy czas usiąść i zacząć sortować tematycznie zdjęcia z wakacji na Półwyspie Helskim z 2021 roku. Po roku Kuźnica powitała nas fantastyczną aurą i nic nie straciła na swym uroku. Na początek relacji z lata 2021 chciałabym wstawić kilkanaście zdjęć wykonanych w dniu przyjazdu - czyli to co zastałam na miejscu i co chciałam zatrzymać w kadrze.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Kocie lato 2020 [11]

Koci cykl z wakacji 2020 roku otworzyła galeria z kotem Tadeuszem z Kuźnicy i wręcz wypada, aby kończyć te relacje również z fotogenicznym Tadkiem. Rok 2020 rozpoczął miły zwyczaj tzw. kawek/herbatek u Tadeusza czyli ciotka przekupuje kotusia darami a on raczy lub nie... jej towarzyszyć. Każdy chyba zrozumie, że taki szanowany kot ma co robić latem w Kuźnicy lepszego niż siedzenie z jakimś człowiekiem.

Czasami miałam zaszczyt (jak pokazują dwa ostatnie zdjęcia) fotografować jednocześnie Tadeusza i Kajtka. Koty lubiły razem biegać po plaży.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 27 marca 2022

Dziś zamiast pojedynczej fotografii tryptyk syberyjski. Dlaczego taki? Bowiem oddalona od centrum najdalsza część Kuźnicy w stronę Jastarni nosi nazwę Syberia, a najpiękniejsze wieczorne pejzaże można uchwycić właśnie tam, bo nie ma ludzi a przyroda maluje takie piękne barwy.

Kocham ten spokój uchwytny na zdjęciach wieczorami w Kuźnicy. Odwykłam już od gwarnych uzdrowisk i popularnych miejscowości letniskowych. Kuźnica nie jest dla każdego. Kto lubi tłum, gwar, odległości i atrakcje w postaci kramów i bud z pamiątkami tam się nie odnajdzie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Flora półwyspu helskiego 2020 [3]

Dziś trzeci odcinek prezentujący kwiaty i roślinność napotkaną podczas letnich wakacji. Zdjęcia wykonane głównie w Kuźnicy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [10]

Dzisiejszy odcinek w całości poświęcam Kajtkowi z Centrum Sportu w Kuźnicy. To był mój pierwszy rok z tym kotkiem.

Skradł mi serce od razu swoją energią, pozytywnym podejściem do ludzi oraz faktem, że od razu poprawia humor. Wystarczyło na niego popatrzeć. A jeśli jeszcze w tym samym czasie biegał z nim Tadeusz po plaży nad zatoką to uczta była podwójna.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 20 marca 2022

Czasami potrzeba zawiesić wzrok na tak spokojnym, kojącym wręcz kadrze. Ta cisza i spokój wieczoru nad zatoką w Kuźnicy zawsze ma dla mnie terapeutyczną moc. Mam nadzieję, że i wasze oczy ucieszy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Kocie lato 2020 [9]

Ten odcinek Kociego lata - dotyczący urlopu w 2020 roku - jest dla mnie najbardziej bolesny. To wtedy po raz ostatni spotkałam ukochanego Czochracza, który był przez parę lat nierozerwalnym elementem mojego urlopu w Kuźnicy. Poczułam z nim/ z nią (do dziś nie wiem jakiej był płci) szczególną więź. Jakby to był mój - choć tylko sezonowo - kot.

I choć nasza relacja zaczęła się od szorstkiej, był bardzo nieufny i łatwo od przymilania zabierał się do bicia - po kilka latach to była już inna więź. Pokażą to nasze dwa ostatnie zdjęcia. Prosiłam go wtedy (cichutko szepcząc to do uszka) by na mnie czekał i jak co roku przywitał w czerwcu 2021 roku. Niestety - uprzedzę już teraz - lato 2021 było "bezczochraczowe". Bardzo mi tego kota brakowało. W zasadzie serce rozpadło mi się na kawałki. Nie wiem co się z nim stało i nikt na miejscu nie kojarzył tego kota. Bo kto by zwrócił uwagę na zwykłego burasa. On/ona nie był zwykły. Był kochanym Chochraczkiem. Kotem po przejściach ale jak się do niego cierpliwie i spokojnie podeszło - zyski z tej znajomości dla obu stron były ogromne.

Ale dziś migawki z naszego ostatniego wspólnego lata.

Poniżej nasze ostatnie spotkanie o poranku 27 czerwca 2020 roku. Fot. Tomasz Lerczak [2x]

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wakacje 2020 [17]

Pomału relacje z wakacji 2020 kończą się. Mam jeszcze w zapasie koty i florę Półwyspu Helskiego.Ale przede mną przejrzenie i wybranie dla was materiału z wakacji 2021 roku. Czekając na urlop 2022 odżywam oglądając wspomnienia lata. Dziś trochę taki mit fotograficzny. Obejmuje ostatnie dwa dni wakacji. Podzieliłam go na cztery grupy. Obejmują one południowy spacer na wzniesie Lubek pod Kuźnicą, popołudniowy pobyt przy latarni w Jastarni, spokojny ciepły wieczór w porcie w Kuźnicy i noc w Kuźnicy - przejście od portu do plaży nad Dużym Morzem i powrót na kwaterę. Miłego oglądania!

Góra Lubek

Latarnia morska w Jastarni

Letni wieczór w porcie Kuźnica

Noc w porcie i na plaży

Fot. Latarnica / czerwiec 2020