Kolejowe lato 2022 [4]
Dzisiejszy kolejowy odcinek zdominuje galeria z czeską lokomotywą i czeskimi wagonami (wypożyczane co roku na czas wakacji na trasie na Hel) oraz kilka ujęć pociągu intercity. Poza tym klimaty kolejowe. Wszystkie kadry zostały złapane w Kuźnicy.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Wakacje 2022 [15]
W kolejnym wakacyjnym odcinku sięgającym do lata 2022 wracam do Kuźnicy i kadrów z dominacją niebieskich barw, w których woda i niebo spotykają się ze sobą.
Większość zdjęć powstala w Kuźnicy Syberii - najdalej wysuniętej części mieszkalnej w kierunku Helu. Są tam nad zatoką urocze zakątki i łódki, które pięknie prezentują się na wodzie. Lubię tam chodzić późnym popołudniem. W czerwcu, w słoneczny dzień jest wtedy specyficzne światło. Ono mnie inspiruje.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Wakacje 2022 [13]
Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że poza selekcją tematyczną zdjęć z wakacji na półwyspie helskim (były cykle roślinne, detale, kolejowe, koty, latarine morskie, porty) dać wpis z dominantą jakiegoś koloru.
Dziś wakacje w Kuźnicy ze zdecydowaną przewagą niebieskości. Bo w końcu to kolor nieba i i wody a tego nad morzem jest sporo. Zatem Kuźnica - głównie od strony portu.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Wakacje 2022 [12]
Po upalnym dniu i męczącym podejściu w spiekocie na wydmę Góra Szwedów pod miejscowością Hel warto było wieczorem wyciszyć się i ochłodzić na spokojnym spacerze po Kuźnicy - po plaży nad otwartym morzem oraz po porcie od strony Zatoki Puckiej.
Niechaj te zdjęcia będą dla Was ukojeniem w gorący letni dzień.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Zdjęcie na niedzielę - 25 maja 2025
Dziś kwintesencja lata w Kuźnicy na półwyspie helskim. Ot taki sielankowy obrazek - pełen ciszy, spokoju, letnich barw, pogodnego nieba.
Ponizej samotna łódka na wodach Zatoki Puckiej widziana z plaży w Kuźnicy.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Kocie lato 2021 [vol. 12]
Już myślałam, że mogę prezentować koty z Półwyspu Helskiego z wakacji 2022 roku, które od 9 odcinków wam tutaj fragmentami prezentuję, ale kiedy spojrzałam do zdjęć z 2021 to nie pojawili się w kociej galerii Maki i Czarna z Kuźnicy, z którymi mój ukochany celebryta Tadeusz dzielił dom i życie.
Maki i Czarnej nie ma już z nami, ale pamięć i zdjęcia zostają.
Koteczka Maki
Czarna
Ja z Tadeuszem, Maki i Czarną
Fot. Latarnica / czerwiec 2021, fot. moje z kotami - Bogna Konkel
Ciekawe mapy z berlińskiej biblioteki
W miejskiej bibliotece w Berlinie są zdygitalizowane mapy Pomorza i Prus wschodnich zawierajace ciekawe fragmenty naszego wybrzeża. XVIII i XIX wieku. Najciekaszą zostawię na koniec a poniżej przegląd znancyh nam miejscowości letniskowych i odcinku nadbałtyckiego wybrzeża.

General Karte vom Herzogthum Pommern nach der aus 35 Special Blätter bestehenden grossen Karte reduciert / 1786-1792/ Staatsbibliothek Berlin
Poniżej Gdańsk (Danzig) z zaznaczonym ujściem Wisły (Wechsel Münde)

XXIX, Vergrößerte Sectiones der General-Carte von dem Königreich Preussen / 1786-1792/ Staatsbibliothek Berlin
Poniżej Władysławowo (Wielka Wieś - Grossendorf), Jastarnia (Heisternest), Kuźnica (Kusffeld), Chałupy (Ceynowo)




Poniżej najciekawsza mapka dotycząca Helu (niem. Hela z zaznaczeniem starej blizy na cyplu - Bliese oder Seeleuchte - najstarszej latarni morskiej)
1796-1802 / Staatsbibliothek Berlin
Powiększenie fragmentu z blizą:

Flora Półwyspu Helskiego - wakacje 2022 [1]
To co zostaje po każdych wakacjach poza wspomnienami w głowie i kadrami zatrzymanymi na zdjęciach to oczywiście najlepszy wehikuł czasu ever czyli ZAPACHY. A zapachy wakacyjne często związane są z występującą w danym miejscu florą. Cały Półwysep Helski pachnie dla mnie krzewami dzikich róż, które ciągną się wzdłuż brzegów Zatoki Puckiej, w samej Kuźnicy coraz więcej latem lawendy i malw, poza tym mnóstwo roślin i kwiatów, które nie potrafię nazwać, ale spotykam je głównie właśne TAM.
W poprzednich latach robiłam podobne wpisy powakacyjne prezentujące bogaty i barwny świat nadmorskich roślin. Nacieszmy oczy tymi uchwyconymi w czerwcu 2022 roku.
Fot. Latarnica/ czerwiec 2022
Wakacje 2022 [5]
W drugim odcinku cyklu z wakacji z 2022 roku pokazłam trochę detali z portu Kuźnicy. Pozostańmy dziś również przy fotografach skupiających się na detalach i wąskich kadrach. Ale pochopdzą one i z portu i dalszych uliczek. Choć w Kuźnicy pojęcie "daleko" nie istnieje. Tam wszystko jest blisko i bardzo to lubię. Uliczkami Kuźnicy zamę się również w osobnym wpisie wspomnieniowym z tego lata.
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Wakacje 2022 [2]
Zaniedbałam cykl wakacyjny. Pierwszy odcinek wrzuciłam tutaj w czerwcu i jakoś tak wakacje i wrzesień zleciały. Powracam do urlopu letniego AD 2022 - tradycjnie Kuźnica i Półwysep Helski. Dziś detale uchwycone podczas spaceru do portu - w drugi dzień wakacji. Dziś wydaje się to cała wieczność temu. Zawsze odkrywam w portach to coś co mnie porusza, faktury, barwy, przedmioty, światło pory dnia...
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Zdjęcie na niedzielę - 8 września 2024
Niewiele jest już na naszym wybrzeżu takich miejsc, gdzie nad dużą wodą można zaobserwować suszące się pranie kołysane wiatrem niosącym kojącą bryzę. To dla mnie taki relikt spokojnych czasów wypoczynku nad morzem, pamiątka dawnych wakacji.
Takie widoki jak ten poniżej zdarzają się jeszcze na Półwyspie Helskim. Pranie sfotografowałam w letnie czerwcowe południe w Kuźnicy Syberii. W tle Zatoka Pucka oraz korzystający z wietrznej pogody miłośnicy kite'a. Obecnie w sezonie letnim na wodach zatoki widać często więcej kitesurferów niż windsurferów. Dla przypomnienia dodam, że kite pojawił się w Polsce pod koniec lat 90-tych XX wieku. W 2003 roku powstało pierwsze Polskie Stowarzyszenie Sportów Ekstremalnych KAMIKAZE - skupiające właśnie miłośników kite'a.
Zapewne pranie wysuszone letnim nadmorskim powietrzem, otulone aromatem dzikich róż pachnie na kwaterach dla turystów niepowtarzalnie.
Fot. Latarnica /czerwiec 2024
Zdjęcie na niedzielę - 25 sierpnia 2024
Pomału kończy się sierpień, kończą się wakacje, kończy się lato a długie dni od sierpnia odeszły w niepamięć. Już po godzinie 20 zapada zmrok. Jesień puka do naszych drzwi...
Niechaj dzisiejszy kadr przypomina o kolorach lata, cudownych ciepłych wieczorach nad morzem i Zzatoką Pucką. Chcę te obrazy zostawić jak najdłużej pod powiekami. Ten sierpień zapamiętam też z jednego powodu. Dopadł mnie po raz pierwszy COVID i uziemił w bardzo upalne dni na prawie dwa tygodnie w domu.

Fot. Tomasz Lerczak / Kuźnica czerwiec 2023
Kocie lato 2022 [1]
George vel Errorek
Z kotem Georgem latem 2022 to była dziwna historia... Ten kocurek objawił mi się w pierwszy wieczór pobytu na wakacjach w Kuźnicy wieczorem, kiedy udałam się na ostatni tego dnia spacer. Mijałam właśnie niezamieszkały, stojący od zawsze - jak tylko pamiętam - nad samą zatoką dom z mocno zarastającym ogrodem i tam właśnie na tyłach posesji wyszedł do mnie ON. Pan Kot. Jak tylko go zobaczyłam - było wiadomo, że z automatu dostał imię Errorek, bo wyglądał identycznie jak mój kot którego pożegnałam po długiej chgorobie w 2020 roku.
Kocurek był bardzo towarzyski. Nie bał się mnie a suchy patyk i gałąź okazały się najlepszymi zabawkami. Byłam nim zachwycona i trochę obserwowałam na ugiętych nogach, bo tak bardzo był klonem mojego kota. Poniżej zdjęcia z naszego pierwszego wieczoru, który jak się okazało był tylko jednym z dwóch spotkań w Kuźnicy tamtego lata.
Drugi raz natrafiłam na niego podczas ostatniego wieczornego spaceru przed wyjazdem. Zatem jego obecność stała się niejako klamrą spinającą tamten czas nad morzem. Tym razem był ciut dalej w stronę zatoki, ale potem wracaliśmy noga w nogę przechodząc dokładnie obok tej niezamieszkanej posesji. Podczas drugiego spotkania podobnie jak przy naszym zapoznaniu wciąż ufnie i radośnie się turlał u mych stóp, ale tym razem mijał nas mieszkaniec Kuźnicy i widząc spektakl kota przy mnie zwrócił się do niego po imieniu. I tak okazało się, że Errorek to George więc nie mogę - pisząc o nim - pominąć jego prawdziwego imienia. To był przemiły i ufny kot. Z przyjemnością spędziłabym z nim więcej czasu, ale nie było już takiej okazji.
Od razu dodam, że w tym roku ani razu nie spotkałam George'a vel Errorka. Wielka szkoda.
Poniżej zdjęcia z naszego drugiego spotkania - widać już jak pomału zapada zmrok.
Fot. Latarnica / czerwiec-lipiec 2022
Zdjęcie na niedzielę - 21 lipca 2024
W pierwszym tygodniu wpisów pourlopowych i po powrocie do blogowania wrzucam fotograficzną zajawkę, która ma symbolizować tegoroczne wakacje. Fotografia powstała popołudniu na plaży w Kuźnicy w jeden z ostatnich dni na wyjeździe. Jest w niej wiele z tego co kocham i co kojarzy mi się z letnimi wakacjami i tym miejscem. Kolorystyka i kompozycja kadru również w klimatach morskich.

Fot. Latarnica / lipiec 2024
Projekt Kuźnica 2024
JESTEM! Wróciłam! I już po pierwszym tygodniu pracy czas wakacji wydaje się odległy i nierealny. Niestety co miłe tak szybko przemija i oddala się w pamieci jakby nie było to całkiem niedawno.
Jak co roku, przez ostatnie lata, kontynuję tzw Projekt Kuźnica. Jest to fotograficzna relacja ukazująca to samo miejsce o mniej wiecej stałej porze każdego dnia wakacji. Przy zestawieniu 14 kolejnycn zdjęć widać jak zmieniała się aura, jakie było niebo i kolor morza. Co roku wybrane miejsce jest inne. Tym razem postawiłam na wejście na plażę nr 33 widziane tak, aby czytelna była tablica informacyjna.
Od drugiego ujęcia fotografie są coraz gorszej jakości bowiem już w pierwszym dniu uszkodzilam sobie - a konkretnie rozbiłam w drobny mak) obiektyw w telefonie. Te kadry robilłm akurat zawsze komórką zabieraną rano na pierwszy spacer na plażę. Ale to też będzie pamiątka tego roku, kiedy zdjęcia są nieidealne, ze skazami. nN szczęście miałam też ze sobą aparat cefrowy i on uratował dokumentowanie tegorocznych wakacji na Półwyspie Helskim.
Poniżej 14 kolejnych poranków od 23 czerwca do 6 lipca 2024 w Kuźnicy.
Fot. Latarnica - czerwiec/lipiec 2024
Przerwa urlopowa - wakacje 2024
Prawie jak co roku (w 2023 wyjątkowo wybrałam się na krótki nadmorski urlop w lipcu) w II połowie czerwca zmykam na wyczekiwany uerlop nad morzem. TYm razem tydzień później wię będzie to taki urlop czerwcowo-lipcowy.
Na blogu nie pojawią się w tym czasie rzadne wpisy, ale każdy kiedyś musi mieć czas na wypoczynek, zatrzymanie i oderwanie się od spraw codziennych a takim jest też pisanie tego bloga, które na stałe weszło do harmonogramu roku pracy.
Od dziś tj 23 czerwca do 14 lipca na pewno będzie tu cisza, a być może jeszcze przez kolejny tydzień. To zależy jak pójdzie mi ogarnięcie się po urlopie. Zatem ahoj przygodo! Kuźnico witaj! Witaj półwyspie, witajcie latarnie morskie!

Fot. Latarnica / Kuźnca port, czerwiec 2022
Wakacje 2022 [1]
Najwyższy czas by na Latarnicy zainicjować wpisy wakacyjne z lata 2022. Po wielu odcinkach z 2021 roku zobaczmy jak się zaczęły wakacje dwa lata temu. Jaką pogodą przywitał nas Półwysep Helski. Na fot. 1 -2 urokliwy parking za Puckiem tzw kaczy winkiel. Jest to punkt widokowy a dawniej przystań nad zatoką Pucką w okolicach rzeki Płutnicy na trasie Puck-Władysławowo. Z Kaczego Winkla widać panoramę Pucka.
Na kolejnych zdjęciach aura, którą zastaliśmy przed południem w Kuźnicy. Niebo było przepiękne i słońce mile grzało. W porcie i na plaży panował totalny spokój. Idealnie!
Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Zdjęcie na niedzielę - 9 czerwca 2024
W miesiącu czerwcu, w głowie układają mi się tylko wakacyjne kadry. A wakacje to nie tylko morze i latarnie ale i kolory morza i elementy rybackie oraz koty nadmorskie. Dziś taki kadr z Kuźnicy z roku 2022. Jeszcze nie prezentowałam z niego zdjęć na blogu. Ale pora już zacząć.
Poniżej portowa kotka Krawacik odpoczywająca w upalny dzień przy rybackiej szopce nad Zatoką Pucką.

Fot. Latarnica / czerwiec 2022
Wakacje 2021 [31]
Dziś jeden z ostatnich wpisów o lecie 2021 na Półwyspie Helskim. Prezentowane zdjęcia pochodzą z 3 ostatnich dni pobytu. Po prostu taka mieszanka moich osobistych zachwytów. Wszystkie powstały w Kuźnicy o różnych porach dnia i przy różnej, zmiennej pogodzie.
Fot. Latarnica /czerwiec-lipiec 2021
Zdjęcie na niedzielę - 26 maja 2024
Kiedy patrzę na tą fotografię bardziej ją czuję zmysłem węchu niż wzrokiem. A z drugiej strony wizualnie kadr jest tak bardzo letni i wakacjny. To takie MOJE wakacje i czas odpoczynku.
Na fotografii wieża kościoła w Kuźnicy na Półwyspie Helskim, a na pierwszym planie pachnące krzewy dzikich róż. Takich krzewów jest w Kuźnicy mnóstwo, a kwiaty mają kilka barw. To kwintesencja tego odcinka wybrzeża.

Fot. Latarnica / czerwiec 022
























































































































































































































