Zdjęcie na niedzielę - 18 października 2020

Na październikową niedzielę tryptyk – słoneczne październikowe kadry z początku Polski - Helu. I to wyjątkowo magicznego miejsce. Kto nie był polecam, aby podejść spacerkiem od centrum na tereny dawnego portu wojennego i dalej gdzie od strony zatoki można przy plaży zobaczyć wraki okrętów Wicher II i Grom II. Robią niesamowite wrażenie i ja dopiero całkiem niedawno tam dotarłam i się zachwyciłam.

Kiedy pierwszy raz rzuciłam okiem na te zdjęcia (zwłaszcza drugie) myślałam to jakieś wymarłe miasto z lotu ptaka. Fotografie zrobił niezawodny Biegacz Portowy i mieszkaniec Helu - Grzegorz Elmiś.

Fot. Grzegorz Elmiś / październik 2020


Zdjęcie na niedzielę - 11 października 2020

Dziś domowa kompozycja latarniano-kawowa czyli kwintesencja soboty blogowej. Szukanie inspiracji i materiałów przy dobrej kawie. Tutaj akurat motywy latarń amerykańskich. Kot wyjątkowo nie przeszkadzał, bo wcinał swój posiłek w kuchni.

Fot. Latarnica / 2020


Zdjęcie na niedzielę - 4 października 2020

W nawiązaniu do zdjęcia sprzed tygodnia - dziś dla odmiany ta sama latarnia, ale w świetle dnia. Ponownie odwiedzamy jeden z parków narodowych i wysoką wydmę, na której stoi murowana strażniczka. Ta fotografia również powstała latem tego roku.

Fot. Kasia Foigt / 2020


Zdjęcie na niedzielę - 27 września 2020

Dziś genialne nocne zdjęcie pstryknięte w Słowińskim Parku Narodowym. Przedstawia latarnię morską w Czołpinie i morze gwiazd na nocnym letnim niebie. Typowy letni obraz z polskiego wybrzeża, który może zobaczyć na żywo niewiele osób, bo latarnia jest na odludziu na terenie parku i w nocy chodzenie nie wskazane.

Fot. Pe Wu/ The_story_of_nature / 2020


Zdjęcie na niedzielę - 13 września 2020

W drugą niedzielę września przepiękne nocne zdjęcie helskiej latarni. A nie jest prosto ją sfotografować o takiej porze. Plusem była na pewno pora roku - lato - i piękne bezchmurne niebo z gwiazdami.

Fot. Tomasz Wieczorek- Fotoklik / 2020


Zdjęcie na niedzielę - 6 września 2020

W pierwszą niedzielę września powspominamy wakacyjne letnie dni. Tu akurat te najpiękniejsze, bo czerwcowe czyli najdłuższe. Nad morzem widno jest jeszcze dłużej niż w miastach. Można do północy siedzieć na plaży i wciąż rozróżniać piasek plaży i morze.

Rok temu ten helski tryptyk powstał w drodze na Górę Szwedów. Wyruszyliśmy na nią wyjątkowo inaczej - bo od współczesnej helskiej bluzy. Jakąkolwiek by drogę nie wybrać zawsze ten spacer jest pełen emocji. Pogoda wreszcie dopisała, bo w poprzenie lata sam Hel często witał nas chmurami i szarym niebem.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019


Zdjęcie na niedzielę - 30 sierpnia 2020

W ostatnią niedzielę sierpnia (czy ten czas naprawdę musi TAK lecieć wiosną i latem?) proponuję zatrzymać się i na spokojnie wypić smaczną kawę w ulubionym kubku (mój z motywami morskimi zakupiony w Kuźnicy) oraz oddać się lekturze. Najlepiej takiej, która przywołuje letnie dni nad morzem i ukochane miejsca na wybrzeżu.

Na zdjęciu poniżej dwa tomy rewelacyjnego opracowania z fantastycznymi ilustracjami i archiwaliami. Są to "Tryptyk helski" tom 1 i 2 Mirosława Kuklika - dyrektora Muzeum Ziemi Puckiej.

Fot. Latarnica / sierpień 2020.


Zdjęcie na niedzielę - 23 sierpnia 2020

W przedostatnią niedzielę sierpnia przenosimy się na zazwyczaj upalne wydmy pod Helem, gdzie stoją pozostałości latarni Góra Szwedów. Jak stali czytelnicy wiedzą, to jedno z moich ukochanych miejsc na Półwyspie Helskim.

Podczas wakacji 2020 wyjątkowo pogoda w dniu odwiedzin tej okolicy nie dopisała i zlał nas deszcz. To się zdarza naprawdę rzadko. Ale o tej wyprawie wpis dopiero się pojawi.

Fot. Tomasz Lerczak / czerwiec 2019


Zdjęcie na niedzielę - 16 sierpnia 2020

W połowie sierpnia wracam do obłędnych nocnych zdjęć Marcina Pałaszyńskiego. Tym razem celem była nocna wyprawa pod latarnię Czołpino. kto zna i był ten wie, że w po zmroku trudno tam dotrzeć, bez latarki ani rusz. Jak sam Autor napisał - to było wyzwanie:

Prawie 200km samochodem, kilka km pieszo. Spotkanie ze strażą graniczną i nieprawdopodobny klimat. Nie myślałem że do niej dotrę w nocy, bo jest najzwyczajniej na totalnym zadupiu, no ale opłaciło się.

Ja też zdecydowanie uważam, że TO wszystko się opłaciło, bo efekt jaki jest widzimy i można by się długo wpatrywać w tą fotografię.

Fot. Marcin Pałaszyński / lipiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 9 sierpnia 2020

W drugą niedzielę sierpnia przenosimy się do Jarosławca. Jest tam niedawno wyremontowana latarnia, a dzisiejszy kadr ukazuje ją w przepięknym wieczornym świetle zachodzącego słońca.

Fot. Leszek Bąk / 31 lipca 2020


Zdjęcie na niedzielę - 26 lipca 2020

Aby powrócić do blogowania po ponad miesięcznej przerwie wrzucam w cykl niedzielny zdjęcie, które zachwyci każdego miłośnika latarni.

Nocne, przewspaniałe ujęcie pracującej optyki Stilo wykonał Marcin Pałaszyński, który niejednym kadrem jeszcze nas tutaj zachwyci. Fotografia wykonana w lipcu 2020.


Zdjęcie na niedzielę - 28 czerwca 2020

To ostatnie takie widoki plaży kuźnicznej. Dlaczego? Od tego roku inaczej ją zapamiętam, bo przeciwdziałając ubywaniu plaż teraz już w Kuźnicy, podobnie jak kiedyś w Chałupach, mamy paliki wbite w morze.

Dlatego ta fotografia ma znaczenie. Już tak nie będzie. A to dla mnie kwintesencja tego miejsca i esencja wspomnień. Ciekawe jak odbiorę nowy "wizerunek" plaży w wejściu nr 33.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019


Zdjęcie na niedzielę - 21 czerwca 2020

Co może lepiej oddać wakacyjny klimat niż zdjęcie z upalnego przedpołudnia podczas wakacji na Półwyspie Helskim w 2019 roku?

Ta fotografia została zrobiona w Kuźnicy na wysokości jej części zwanej Syberią. Oj był wtedy skwar i na takie same klimaty podczas urlopu liczę i w tym roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019


Zdjęcie na niedzielę - 14 czerwca 2020

W ostatnią przedwakacyjną niedzielę niechaj w cyklu fotograficznym porządzi kuźniczy kot Pomykacz z mariny. Nie będę ukrywać, przez cały rok bardzo tęskniłam do "moich" nadmorskich kotów.

W marcu musiałam rozstać się z moim domowym przyjacielem 12-letnim kotem Errorem. Tym bardziej spragniona jestem kociego futerka i mruczenia.

Na zdjęciu Pomykacz, jeden z tych niedotykalskich łobuzów z mariny. Obok Chłopaka zza winkla i Nieśmiałka regularnie przychodzi do mojej stołówki nad wodami zatoki. Kocham go za jego niezależność i kocią piękność.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019


Zdjęcie na niedzielę - 7 czerwca 2020

Dziś mogę już pomału odetchnąć w tym odliczaniu. Bo następną niedzielę spędzę już nad morzem, w umiłowanej części wybrzeża. A finiszując z odliczaniem tygodni już teraz chcę popatrzeć na Rozewie II sfotografowane w ciepły czerwcowy dzień 2019 roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019.


Zdjęcie na niedzielę - 31 maj 2020

W ostatnią niedzielę tryptyk z Juraty, ale z latarnią w tle. Mini latarnią - lecz jak uroczą. Taka wieża znajduje się przy ośrodku "Kormoran" w kompleksie MW Rewita. Po zmroku podświetlana.

Fot. Grzegorz Elmiś / maj 2020


Zdjęcie na niedzielę - 24 maj 2020

Ten tydzień kończymy z naszą najdalej wysuniętą na zachód latarnią. Świnoujska latarnia sfotografowana w 2009 roku. Fotografia podkolorowana w stylu dawnych zdjęć.

Fot. Krzysztof Maciejewski


Zdjęcie na niedzielę - 17 maj 2020

Minąwszy połowę maja proponuję w niedzielnym cyklu helski duecik, a raczej panoramę miasta widzianą z dachu, z latarnią w bliższej i dalszej perspektywie. Autorem zdjęć jest mieszkaniec Helu.

Fot. Grzegorz Elmiś / 2019


Zdjęcie na niedzielę - 10 maj 2020

W drugą niedzielę maja zapraszam na przepiękny ustecki tryptyk z latarnią w tle i na pierwszym planie.

Fot. Jakub Zawadziński


Zdjęcie na niedzielę - 3 maj 2020

W pierwszą niedzielę maja (to juz maj!) przenosimy się na ukochany przylądek. Co dziś mamy na fotografii? Jak pisze do mnie z rana rozewski latarnik: [...] natura rozpaliła światło na Rozewiu II.

Fot. Latarnik z Rozewia / kwiecień 2020