Listopad i niedzielne wpisy podtrzymują październikową tradycję – motywów książkowych. Ostatnio pożyczyłam od koleżanki tą książkę, bo usłyszałam o niej audycję w Rado 357 i rozmowa z jej autorem zachęciła, aby przyjrzeć się bliżej tej opowieści o kamienicy.

„Mruczando na trzy rodziny i jedną kamienicę” jest zdecydowanie warte polecenia. Narratorem historii jest bardzo sympatyczny kot, który potrafi opowiadać wciągająco i zabawnie. Idealna lektura dla kilku pokoleń.

Fot. Latarnica