Zawsze ogromnie się cieszę, gdy na polskim rynku wydawniczym pojawia się kolejna książka o latarniach. I nieważne czy jest to praca historyczna, popularnonaukowa czy powieść. Myślałam kupując jakiś czas temu „Sentinels of the Sea” (moja recenzja w 28 odcinku cyklu Latarnica poleca z 20 maja 2020), że długo nie zobaczę piękniejszej albo co najmniej równie udanej edytorsko latarnianej książki. A jednak nie mając jeszcze w ręce tej nowości już widzę że to nieprzeciętne dzieło, które łączy słowo i ilustracje w sposób wręcz magiczny.

Dzisiejszy wpis jest tylko zapowiedzią i notką opartą na tym co ujawnia wydawca. Pełną moją opinię poznacie w recenzji, którą opublikuję po zapoznaniu się z treścią i zawartością graficzną książki.

Wydawnictwo Wielka Litera planuje na 13 października premierę prawdziwej perełki – do rąk polskiego czytelnika trafi „Światło na krańcach świata. Mały atlas latarni morskich” José Luisa Gonzáleza Macíasa (w tłumaczeniu Patryka Gołębiowskiego).

José Luis González Macías (rocznik 1973) to hiszpański pisarz, grafik, redaktor. Od dzieciństwa zafascynowany mapami, czego dowodem jest jego album Światło na krańcach świata. Mały atlas latarni morskich – poetyckie połączenie słowa i obrazu. 

Jak podaje wydawca:

Światło na krańcach świata. Mały atlas latarni morskich to zbiór malowniczych opowiadań opartych na prawdziwych wydarzeniach, którym towarzyszą wspaniałe ilustracje, mapy morskie, schematy architektoniczne i ciekawostki dotyczące latarni. Perfekcyjna wizualnie książka z opowieściami pełnymi blasku i nadziei. 

To nie jest podręcznik geografii. To paszport romantycznych podróżników w najpiękniejszym wydaniu. Magiczna podróż geograficzno-literacka.

Historia niewidomego latarnika opiekującego się latarnią na kole podbiegunowym, opowieść o dziewczynce, która ratuje rozbitków, tajemnica dwóch znikających strażników… José Luis González Macías w trzydziestu czterech opowiadaniach zabiera w podróż po całym świecie śladami latarni morskich. Światło na krańcach świata. Mały atlas latarni morskich. to historie, rysunki i mapy składające się na doświadczenie wspaniałej wyprawy ku odległym zakątkom i czasom – niekiedy pełne otuchy, innym razem – mroku.

Książka obfituje w literackie nawiązania, między innymi do Nelsona Mandeli, Edgara Alana Poego i Virginii Woolf. To opowieści o delirium, samotności i niepokoju; ale także odwadze, miłości i szczęściu. 

José Luis González Macías jest autorem zarówno opowiadań jak i wszystkich ilustracji znajdujących się w książce. Do ich stworzenia użył jedynie czterech kolorów! 

Poniżej zapowiedź książki z okładką – infografika od wydawnictwa

Poniżej przykład stylistyki i ilustracji, które zdobią tą książkę. Poza nimi znajdziemy też rysowane mapy.

Ilustracje latarń José Luisa Gonzáleza Macíasa ze strony elviajero.elpais.com

Nie będę ukrywać. naprawdę nie mogę się doczekać kiedy ta książka znajdzie się w moich rękach, gdy ją powącham (tak tak wącham nowe i stare książki)i przekartuje.

Jednocześnie zapraszam na moją stronę latarnianą na Facebooku, gdzie od 1 października będzie KONKURS, w którym do wygrania będzie 1 egzemplarz tej książki. Szczegóły we poście październikowym. Konkurs potrwa 10 dni. Fan page na Facebooku znajdziecie pod adresem www.fb.com/latarniemorskie.pw

Serdecznie dziękuje wydawnictwu Wielka Litera za egzemplarz recenzencki i sponsorowanie nagrody w konkursie facebookowym.