Nie wiem jak, nie wiem kiedy, nie wiem co temu sprzyjało (bo rok z tych trudniejszych) ale… 2025 okazał się rekordowy. Zakończylam go z 150 lekturami na liczniku, choć bałam się, że trudno będzie dobić do wyznaczonego pułapu 104. Chyba już ngdy tego wyniku nie pokonam, To naprawdę sporo książek i średnio statysycznie wychodzi jedna książka na 2,5 dnia więc naprawdę krotki czas na lekturę. Oczywiście bywały takie co połknęłam w 1-1,5 dnia a niektóre tytuły towarzyszyły mi i po 2-2,5 tygidnia. Nie ma zasady. Wszystko zależy też od okoliczności czytania, nastroju, nawału prac.

Nie ma co dywagować, nie ma co planować, bo życie i tak wszystko zweryfikuje. Po prostu zaczynam… bo czytanie jest jest jak tlen i bez niego nie dam rady przejść przez kolejne 365 dni.

Lektury 2026

  1. Andy Warhol – życie i śmierć – Vicor Bockris – styczeń – nota…
  2. Łatka kotka z sąsiedztwa – (tom z cyklu „Zaopiekuj się mną” – Holly webb – styczeń – nota 5
  3. Nad życie – czego uczą nas umierający – Maria Mazurek, Wojciech Harpuła – styczeń – nota 5
  4. Wymarzony dom – M.T. Logan – styczeń – nota 5
  5. Nie tylko Rocky i Rambo – Sylwester Stallone – Tomasz uranski – syczeń – nota 5
  6. Wszystko zaczyna się od marzeń – Marcin Pałasz – styczeń – nota 5
  7. Głęboko w lesie (tom 6 cyklu) – Lars Kjadegaard – styczeń – nota 5
  8. Pamiętnik grzecznego psa – Wojciech Cesarz – styczeń – nota…
  9. Znajdę cię  (tom 7 cyklu) – Lars Kjadegaard – styczeń – nota 5
  10. Kurort – Ruth kelly – styczen – nota…

Ilusustracja AI.

Fot. główna wpisu: pexels.com

 

Privacy Preference Center