Dziś pierwsza powakacyjna odsłona Ciekawostek aukcyjnych związanych z latarniami. Od razu też budzi się we mnie taka refleksja powakacyjna. Nadal nie ma nad polskim morze ładnych i wartościowych pamiątek, stragany zalewa kicz rodem z Chin i tandeta która próbuje imitować choćby nasze rodzime latarnie morskie.

Tym razem poza jednym kubkiem z marynistycznymi motywami nie przywiozłam sobie nic, bo naprawdę nie było na czym zawiesić oka jak Półwysep Hel długi i szeroki. Podobnie jest z pocztówkami.

Co roku wysyłam tradycyjne kartki z wakacji i rokrocznie na stojakach od chyba już ponad 10 lat są TE same wzory – najczęściej koszmarków fotograficznych wzbogacone o muszelki, okienka, rysunki, głupie opisy i przesypujący się piasek. A gdzie piękna fotografia artystyczna z naszymi plażami i kurortami???\r\n\r\

Na aukcjach też można trafiać na przedmioty ładne jak i koszmarne. Poniżej wybór paru znalezisk latarnianych z lata tego roku.

Fot. aukcyjne.