Mając do zaprezentowania jeszcze kilka okładek książkowych z wizerunkami latarni kontynuuję dziś cykl prezentujący różną literaturę – niekoniecznie związaną tematem z tym co ma na okładce – ale frajda wyszukiwania takich pozycji jest ogromna podobnie jak wciągnięcie znajomych w poszukiwania w księgarniach czy przestrzeni internetu.

Poniżej kilka ostatnio znalezionych wydawnictw. Z góry dodam, że tych książek nie znam i wstawiam o nich jedynie krótkie notki wydawców. W tym zestawie jedynie jedna książka ma wydanie rodzime i o jej krotki opis mogłam tutaj zaprezentować.

Dwie pierwsze to propozycje krajoznawcze – pierwsza o wybrzeżu Północnej Karoliny, druga bardzo konkretna, bo tylko o latarniach.

Eric Berg – Ruiny na wybrzeżu

Po dwudziestu trzech latach nieobecności Lea Mahler wraca do rodzinnej wioski na wyspie Poel. Niestety wizyta kończy się tragicznie. W tajemniczym wypadku ginie jej siostra, a ona sama zostaje ciężko ranna i doznaje amnezji.

Cztery miesiące po tym wydarzeniu Lea, wbrew radom lekarzy, ponownie przyjeżdża na wyspę. Chce się dowiedzieć, jak doszło do wypadku. Ponieważ nic nie pamięta, jest zdana na pomoc dawnych przyjaciół – tyle że ci przedstawiają sprzeczne wersje. Najwyraźniej ukrywają przed nią coś, co dotyczy ich wspólnej przeszłości… (info od Wydawcy).

Poniżej powieść Grahama Swifta, która u nas się nie ukazała. Jej akcja rozgrywa się w okresie II Wojny Światowej i historią szpiegowską. Na okładce znajduje się bardzo urokliwa latarenka.

Poniżej wstawiam okładkę powieści, o której polskim wydaniu w tym cyklu już wspominałam ale rosyjska wersja okładki książki „Ta chwila” G. Musso bardzo mi się podoba.

Na koniec mam taką nietypową ciekawostkę w tym temacie. W internecie można też znaleźć gotowe szablony okładek z latarniami, które wystarczy uzupełnić tytułem czy nazwiskiem Autora. Oto kilka takich przykładów. I serdeczne podziękowania dla Krzysztofa za ich wyszukanie!