Widoki z podróży [109]

Kolejny odcinek cyklu mógł powstać dzięki nadmorskiej wyprawie mojej koleżanki Iki. Docelowo udała się do Ustronia Morskiego, ale przy okazji zostały odwiedzone latarnie w Kołobrzegu i Gąskach.

Pogoda jak widać całkiem ładna , choć wiem że mocno wiało ale słońce robi zawsze dobrą robotę przy okazji takich wypadów na nasze wybrzeże.

Poniżej latarnia w Gąskach oraz jej otoczenie

Poniżej latarnia w Kołobrzegu

Poniżej uroki wybrzeża w Ustroniu Morskim

Fot. Ika / wrzesień 2022


Schody już są!

Pamiętacie tragiczny pożar z maja tego roku, który strawił nową inwestycję Chłapowa - urokliwe nowe schody na plażę? Pisałam o nim przy okazji udanej konstrukcji w Rozewiu - krętych schodach wiodących klifem ku plaży:

https://latarnica.pl/2022/05/16/nowe-zejscie-na-plaze-rozewie-16/

Mieszkańcy i turyści martwili się co będzie w tym sezonie z zejściem Chłapowskim, ale dziś mogę wam już pokazać, że sprawnie i szybko schody odbudowano i służą wszystkim spacerowiczom. Poniżej odbudowana konstrukcja oraz kilka ujęć z Chłapowa z września br.

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / wrzesień 2022


Zdjęcie na niedzielę - 25 września 2022

Tak się składa że ten wrzesień jest na Latarnicy bardzo rozewski, ale trudno by było inaczej, skoro we wrześniu odbyły się tak ważne uroczystości związane z tą latarnią.

W tą niedzielę pozachwycajmy się rozświetloną laterną rozewskiej blizy. Nikt z nas nie zobaczy jej na własne oczy w ten sposób, ale drony dają taką możliwość by spojrzeć na znany nam obiekt całkiem inaczej, by być przez chwilę jak ptaki.

default

Fot. Jakub Groenwald

Więcej zdjęć autora na Groen Studio na Facebooku:

https://www.facebook.com/profile.php?id=100069841330917

lub profil polotykuby na Instagramie


Uroczystości Rozewskie [vol. 1]

Jak zapewnie przeczytaliście we wpisie zapowiadającym obchody 200-lecia latarni morskiej Rozewie - 10 września 2022 to znacząca data na kartach historii tej latarni. Postanowiłam temu wydarzeniu poświęcić kilka wpisów, bo na to zasługuje. Wiem, że wielu z was czeka na relacje, a ja akurat w tym tygodniu zaniemogłam zdrowotnie i nie jestem w stanie dłużej posiedzieć przy komputerze, dlatego na dobry początek proponuję Wam krótki seans filmowy - czyli 4-minutowy dokument Bałtyckiej TV ukazujący w skrócie co działo się na przylądku. Filmik możecie obejrzeć na Youtube:

https://youtu.be/LdfWfkj72jw

Początkowo chciałam napisać, że pogoda w tym dniu nie dopisała, ale... mogło być gorzej. Wszelkie prognozy mówiły o stałych opadach deszczu lecz poza mocnym zachmurzeniem i mgiełkami nie spadła ani kropla co było bardzo na plus - tym bardziej, że wszystkie przemowy odbywały się pod chmurką na skwerze przy latarni jubilatce.

Jestem ogromnie wdzięczna zarządowi TPCMM, że jako Poznanianka czyli gość z daleka mogłam uczestniczyć w tak ważnym dla latarni Rozewie momencie. Pamiętam jeszcze jakby to było całkiem niedawno ważne obchody z 2006 roku - kiedy to 29 lipca nastąpiło odsłonięcie repliki tablicy nominacyjnej z 1933 r., ufundowanej przez nasze Towarzystwo a upamiętniającej nadanie w 1933 r. przez Rząd II R.P. latarni morskiej w Rozewiu imienia Stefana Żeromskiego. Wtedy również otwarto dla turystów zabytkowy obiekt „Starej maszynowni”. 16 lat minęło szybko i mogłam być świadkiem kolejnej ważnej chwili dla dziejów tej latarni.

Ponieważ oficjalne sprawozdania organizatorów uroczystości na Rozewiu są już dostępne w internecie w kolejnych odcinkach nie chcę powtarzać tych faktów i opisywać co się działo krok po kroku. Wszystkich zaintersowanych zapraszam do lektury dokładnego sprawozdania z tej uroczystości na stronie Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego, które było organizatorem i jest pomysłodawcą Rozewskiego Blizarium. tekst p. Apoloniusza Łysejki znajdziecie tutaj:

http://tpnmm.pl/111

Poniżej jak się prezentowała Jubilatka w dniu 10 września br:

Fot. Tomasz Lerczak / 10.09.2022


Latarnica poleca [41]

Kiedy rozpakowałam paczkę z tą książką i zobaczyłam ją w realu od razu wiedziałam, że zechcę o niej napisać. Jeszcze nie poznawszy jej treści totalnie zachwyca edytorsko - wspaniała kusząca okładka rysunkowa i przepiękne zdjęcia - staje się czymś z pogranicza albumu i nietypowego przewodnika.

"Nietypowego" to kluczowe słowo, bowiem "Dookoła Bałtyku" to nie nudny przewodnik z suchymi danymi atrakcji i wyliczanką miejsc polecanych ale raczej poszczególne rozdziały to inspiracje.

Książka ukazała się pod redakcją Agnieszki Franus, bo autorstwo rozdziałów jest różne i każdy stanowi subiektywną opowieść Autora o danym kraju czy mieście. TO właśnie oni będą próbowali nas zachwycić miejscami nad Bałtykiem, do których dotarli.

Całkowicie rozumiem taką ideę książki. Ona musi się sprawdzić. W zasadzie podobne rzeczy robię sama tutaj na Latarnicy próbując zarazić was nie tylko do polskiego wybrzeża Bałtyku, ale do MOICH miejsc na nim.

Bałtyk - to słowo które mnie osobiście kojarzy się tylko z miłymi wspomnienia i obrazami przepięknymi wizualnie. Oczywiście mam bardziej i mniej ulubione jego miejsca ale uważam że nie ma na świecie piękniejszego miejsca nad polskie plaże.

Tym kluczem szli autorzy rozdziałów i wybieramy się z nimi na długą podróż przez Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Szwecję, Danię i Niemcy. Wszystkie te kraje mają dłuższą lub krótszą linię brzegową a na niej wspaniałe turystyczne miejsca.

Nie znam całego wybrzeża Bałtyku, nie znam nawet jego większości. Było mi dane zobaczyć tylko fragment wybrzeża Niemiec, Litwy i Szwecji. Ale te podróże utwierdziły mnie że Bałtyk to MOJE morze i styl zabudowy, przyroda, krajobraz jest tym co mi w duszy gra.

Oczywiście rozdziały zawierają pod koniec garść praktycznych i co ważne - bardzo aktualnym informacji - ale faktycznie w wielu miejscach do których nie dotarłam osobiście po prostu po lekturze się zakochałam patrząc na zdjęcia i doczytując odczucia autora.

"Dookoła Bałtyku" jest idealną pozycją na prezent dla kogoś kto równie jak my docenia nasze wybrzeże i bywa czasami ciut dalej w innym państwie nad Bałtykiem. Ale sprawdzi się również jako tzw. "kopniak na zachętę" w przypadku tych co znają tylko nasze polskie wybrzeże. Trudno bowiem oprzeć się prezentowanym miastom, wioską, wysepkom. Trudno nie cieszyć oczu przepięknymi fotografiami cudów natury czy aglomeracji z długą historią, gdzie przeszłość podaje sobie rękę z bardzo nowoczesną architekturą. Nie zawsze musi to być zgrzyt i szpetota.

Podtytuł tej książki to "100 pomysłów na przygodę życia". I tutaj się całkowicie zgadzam. Taki wypad na np. bliskie nam wybrzeże niemieckie, rejs z Kołobrzegu czy Darłówka na duński Bornholm czy wycieczka promowa z Gdyni do Karlskrony to mogą być wielkie przygody.

Z ogromnym sentymentem wspominam zagraniczne wojaże do miejsc nadbałtyckich. Wszędzie tam znalazłam analogie do niektórych naszych miejscowości, a znowu inne pejzaże są niepowtarzalne i niespotykane w Polsce. Choćby zatrzęsienie małych wysepek, gdy dopływa się do Szwecji. Dzieje się to najczęściej o wschodzie słońca i widoki bezcenne.

Autorzy poszczególnych rozdziałów swoimi opowieściami całkowicie mnie przekonywali, że miejsca które odwiedzili są niezwykle i warte zobaczenia. Książka tylko potwierdziła mnie w mojej stałej miłości do naszego morza. Wiem, że o ile nie odnalazłabym się w każdym z opisywanych krajów jako jego stały mieszkaniec, to gdyby przyszło mi żyć w pasie nadmorskim to już byłoby to o wiele łatwiejsze i do przyjęcia.

"Dookoła Bałtyku" to barwa opowieść o krajach, które łączy wspólne morze. Mamy w niej historię i współczesność, mamy niesamowita przyrodę, porty, architekturę i oczywiście latarnie morskie. Bo jak można myśleć o Bałtyku pomijając ważną rolę latarń. Oczywiście coraz więcej jest już zautomatyzowane, ale same ciekawe budynki i wieże zostają i są często popularnymi obiektami turystycznymi zamieniającymi się w placówki muzealne, hotele, kawiarnie czy sklepy z pamiątkami.

Z ogromną przyjemnością spędziłam kilka wrześniowych wieczorów z tą lekturą. Każda strona była warta nadbałtyckiej przygody. Podsumowując: Latarnica poleca!

Podstawowe dane książki:
Tytuł: Dookoła Bałtyku
Autor: pod redakcją Agnieszki Franus
Wydawca: Wydawnictwo Słowne
Objętość: 320 stron
Oprawa: miękka
Wydanie: I, Warszawa 2022

Poniżej własne kompozycje inspirowane lekturą

Poniżej kilka zdjęć ukazujących okładkę (front i tył) i wnętrze książki


Widoki z podróży [108] - szwedzki latarniowiec

Rzadko zdarza mi się pisać o latarniowcach, bo jakoś ten temat nie wypływa czysto, a i wy moi Czytelnicy nie natrafiacie na nie w swoich podróżach. W 33 odcinku tego cyklu, w sierpniu 2019 roku, pisałam o latarniowcu „Irbenskij” w porcie w Królewcu. Dla zainteresowanych przypominam ten wpis:

https://latarnica.pl/2019/08/16/widoki-z-podrozy-33/

Dziś przenosimy się do Szwecji, gdzie na nabrzeżu w sztokholmskim porcie można zobaczyć latarniowiec Fladen.

Poniżej trzy podesłane do mnie fotografie:

Fot. Maciej Płaza / wrzesień 2022

Poniżej kilka faktów na temat tej jednostki:
– zbudowana w roku 1892
– wycofany ze służby w roku 1967
– długość jednostki 36,4 m
– dwumasztowy stalowy latarniowiec
– wieża ze światłem malowane na czerwono
– statek służył na stacji Fladen przez całą swoją karierę z wyjątkiem lat 1909-1929, kiedy znajdował się na stacji Grisbådarna
– w 1968 roku został sprzedany i przekształcony w statek rybacki
– w 1987 roku sprzedany reżyserowi filmowemu Hannesowi Holmowi
– w 2010 roku ponownie sprzedany, nowy właściciel przywrócił statek do stanu używalności
– zacumowany na północnym krańcu Skeppsholmen - wyspy w porcie sztokholmskim
– statek zamknięty, w tym roku przechodził remont

Latarniowiec ma swoją stronę na Facebooku:

https://www.facebook.com/msfladen

Poniżej Street View oraz widok satelitarny z Google Maps

Poniżej powrót jednostki z stoczni remontowej w maju br. Fot. Facebook - Stockholm Rapairyard


Zdjęcie na niedzielę 18 września 2022

Są takie wieczory nad morzem, że tylko usiąść i podziwiać naturę - najlepszego malarza pejzaży. Dziś zachód słońca w kuźniczym porcie. W czerwcowe noce dzieje się to po godzinie 22 i długo jeszcze niebo zdobią zalotne smugi o przepięknych ciepłych barwach. Na drugim planie stawa nawigacyjna - światło dolne.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 [9]

W kolejnym wakacyjnym odcinku z 2021 roku obszerniej zaprezentuję na zdjęciach temat, który całkiem niedawno omówiłam subiektywnie w nowym cyklu Moje magiczne miejsca. Kto chciałby do prezentowanych dziś zdjęć doczytać o moich odczuciach związanych z tym miejscem lub nie kojarzy gdzie się znajduje i czym są prezentowane obiekty odsyłam do 2 odcinka:

https://latarnica.pl/2022/08/22/moje-magiczne-miejsca-subiektywnie-2/

Tak się jakoś zdarzyło, że conajmniej dwa lata nie odwiedzaliśmy plaży nad otwartym morzem w tym miejscu. Nie pamiętam już czy z winy pogody ale zdecydowanie wybieraliśmy na pieszej trasie do Jastarni ścieżkę nad zatoką.

Bardzo miłym przeżyciem był powrót do bunkrów plażowych przed Jastarnią. Potwierdziło to tylko moje dotychczasowe odczucia, że zawsze robią na mnie ogromnie wrażenie i jakoś tak się razem komponują z Bałtykiem. Poniżej fotorelacja. Tym razem spacer był popołudniowo-wieczorny. Zupełnie inne światło i niebo w drodze do schronów, a inne przy powrocie do Kuźnicy.

Na zdjęciu nr 2 góra Lubek pod Kuźnicą - najwyższa wydma w tej okolicy i punkt widokowy zabezpieczony poręczami.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Widoki z podroży [107]

Dziś taki wpis mieszany. Dzięki Lidii i Tomkowi odwiedzimy wieczorny Nowy Port w Gdańsku, na chwilę wpadniemy do latarni Rozewie I, spojrzymy na sylwetkę Stilo i zatrzymamy się na chwilę przy... Politechnice Gdańskiej. Zatem w drogę!

Wieczorny letni spacer po gdańskim Nowym Porcie

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / sierpień 2022

Chwila w latarnie Rozewia I

Fot. Piotr Czarnecki / sierpień 2022

Sylwetka latarni Stilo - przełom sierpnia i września i włączona optyka - fot. Latarnik ze Stilo

A na koniec ciekawostka z samego Gdańska a konkretnie spod Politechniki Gdańskiej. Jej mury są przepięknie zdobione w wiele detali rzeźļ o różnorodnej tematyce. Nawet na ten temat ukazała się książka. Jedna z figur od razu nasuwa pewne skojarzenia, bo jest charakterystyczna i dobrze oddaje detale.

Fot. Tomasz Stochmal / wrzesień 2022

Czy przypomina wam to coś? Ta, to oczywiście gdańska latarenka Westerplatte. Mamy tutaj postać męską trzymającą na głowie latarnię morską - jest ona w tym przypadku symbolem sztuki budowlanej i odnosi się do postaci Ludwiga Hagena - specjalisty budownictwa wodnego.

Zobaczcie latarnię na starych kartach pocztowych. Czyż nie idealnie oddano jej sylwetkę?


200-letnia Jubilatka

Oj działo się... W ten weekend Przylądek Rozewie stał się szczególnie ważnym miejscem na latarnianej mapie Polski. W sobotę 10 września br. miały miejsce uroczyste obchody 200. urodzin latarni Rozewie I oraz 100 lat od chwili objęcia przez Leona Wzorka - pierwszego polskiego latarnika - posady strażnika światła na rozewskiej blizie.

Ponieważ czynnie uczestniczyłam w tych obchodach i mam za sobą bardzo intensywny wyjazdowy weekend, wrzucam póki co tylko zajawkę wydarzenia w postaci dziennego zdjęcia oraz tryptyku nocnego szanownej królowej naszego wybrzeża. Obchodom poświęcę osobne wpisy. Ale to już na spokojnie po przejrzeniu wszystkich zdjęć i uporządkowaniu materiałów.

Dziękuję organizatorom - Towarzystwu Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego - za zaproszenie, zaszczyt pełnienia tak ważnej funkcji podczas uroczystości i za wspaniałą atmosferę.

Fot. poniżej Konrad Kędzior / Gmina Władysławowo

Poniżej tryptyk rozewski - fot. latarnik Andrzej Sikorra


Zdjęcie na niedzielę - 11 września 2022

W pierwszą niedzielę po rozewskich uroczystościach nie mogło zabraknąć akcentu rozewskiego. Poniżej wieża Rozewia I widziana z tarasu wyremontowanej latarni Rozewia II - od maja br wreszcie czynnej dla turystów.

Fot. Tomasz Smółka / lipiec 2022


200 lat minęło...

Jutro, 10 września 2022 roku, w samo południe na Przylądku Rozewie odbędą się oficjalne uroczystości związane z okrągłą rocznicą 200 lat istnienia latarni Rozewie I.

W sierpniu w swojej skrzynce pocztowej znalazłam zaproszenie na to ważne wydarzenie przysłane przez organizatora i opiekuna latarń morskich wschodniego wybrzeża (w tym Rozewskiego Blizarium) - Towarzystwo Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego z Gdańska.

W chwili gdy to czytacie - jeśli akurat trafiliście na ten wpis we wrześniowy piątkowy poranek - będę już w drodze do Trójmiasta.

Obchody urodzin latarni Rozewie I są dla mnie dodatkowo szczególne i wzruszające, bowiem zostałam wytypowana do bycia matką chrzestną publikacji wydanej specjalnie na tą uroczystość. To ogromny zaszczyt. Tak więc wielkie emocje przede mną. Kto czyta ten blog wie jak ważne i bliskie memu sercu jest to miejsce z dwiema latarniami oraz postać legendarnego latarnika Leona Wzorka.

Na ten moment mogę tylko zapowiedzieć wydarzenie rozewskich obchodów. A jak wszystko przebiegnie to już osobna opowieść, która po tym weekendzie przejdzie już do historii. Poniżej zaproszenie, znaczki okolicznościowe oraz kartka pocztowa wydana z latarnią i postacią Leona Wzorka - pierwszego polskiego latarnika.

Obchody na Rozewiu mają również swoje wydarzenie na Facebooku, znajdziecie je tutaj:

https://www.facebook.com/events/454715796584799

Fot. Latarnica


Latarnia września 2022

W powakacyjnym miesiącu wrześniu kalendarz pokazuje kartę z australijską latarnią Hornby.

Poniżej karta:

Poniżej kilka faktów na temat tego obiektu:
– zbudowana w 1858 roku
– latarnia aktywna
– wysokość światła 27 m n.p.m.
– wysokość wieży 9 m
– zautomatyzowana w 1933 roku
– zasięg światła 14 Mm
– budulec wieży: piaskowiec, malowanie w pionowe biało-czerwone pasy
– przy latarni budynki latarników
– znajduje się na cyplu przy południowym wejściu do Jackson Bay i Sydney Harbour
– wieża zamknięta dla turystów

Poniżej dwa ujęcia dzienne z wikipedia.org

Poniżej dwa historyczne ujęcia z 1895 roku oraz z 1917, fot. Wikipedia.org

Poniżej stara karta pocztowe - leuchtturm-welt.net


Wakacyjnie w Stilo i archiwalny unikat

Jak pisałam w poprzednim tygodniu, wciąż mam jeszcze trochę zdjęć z waszych letnich wojaży do naszych latarni morskich. Dziś będzie też taki fotograficzny wpis - tym razem z latarni Stilo. Fotografie zostały wykonane w lipca br.

Tuż po nich chciałabym wam pokazać coś unikalnego co wiąże się z tą latarnią. Mało kto kojarzy co było w tym miejscu zanim latarnię wybudowano. A było to zawsze ważne miejsce nawigacyjne na naszym wybrzeżu i musiało być jako oznakowane. Zanim zdecydowano się na budowę typowej latarni na wydmach była stawa nawigacyjna tzw Stilo Bake. Nigdy nie natrafiłam na jakiekolwiek jej ujęcie. Ale dziś mogę się nim już z wami podzielić, Pochodzi z strony facebookowe Miłośnicy historii Choczewa.

Ale to zobaczycie już po obejrzeniu aktualnych zdjęć latarni. Tomku dziękuję za pamięć!

Fot. Tomasz Smołka / lipiec 2022

Poniżej archiwalia związane z obiektem, który istniał przed zbudowaniem latarni Stilo. Opis zaczerpuje z grupy facebookowe, który podał p. Jerzy Neczajewski:

Na zdjęciu z 1898 r. pokazane jest umacnianie wydmy w rejonie znaku nawigacyjnego Stilo-Bake. 
(latarnia Morska Stilo została w tym miejscu wybudowana w latach 1904-1906).Do umocnienia zastosowano wówczas wrzos i sosnę.
Zdjęcie zamieszczone w "Handbuch des Deutschen Dünebaues" wydanym w 1900 r.
Latarnia morska zawdzięcza swoją nazwę pladze nielegalnego pozyskiwania drewna, która miała miejsce pod koniec XVIII wieku.  W 1784 r. by zapobiec pladze kradzieży i aby nie pozostawiać tego terenu bez opieki, wybudowano tu dom dwurodzinny. Pierwszymi najemcami byli Michael Stylow i Jacob Adrian. Do 1861 roku mieszkało tu kilka pokoleń rodziny Stylow. Z czasem nazwa osady zmieniła się z Łeba-Boor i Stylow na Stilo-Kathen do skróconej nazwy "Stilo".


Zdjęcie na niedzielę - 4 września 2022

Dziś chciałabym symbolicznie - bo obrazem - pożegnać lato. Dwa typowo wakacyjne miesiące - lipiec i sierpień już za nami. Oczywiście kalendarzowe lato jeszcze trwa ale mamy już wrzesień i nie ma co liczyć że wrócą letnie typowo dni a i dzień już tak bardzo krótszy w stosunku do np czerwcowych wieczorów.

Poniżej dwa obrazy z Kuźnicy - obrazy tak bardzo oddające lato nad morzem - piasek z muszelkami oraz piękne niebieskie niebo z chmurami.

Fot. Latarnica / Kuźnica 2021


Widoki z podróży [106]

Dzisiejszy wpis ukazuje fotografie z letnich wypraw podesłane przez trzy osoby. Ponieważ odwiedziliście kilka miejsc, a między tym najbardziej na wschodzie i zachodzie wybrzeża jest spora odległość, zaznaczyłam na mapce latarniane punkty, do których dotarliście. Dziękuję za podzielenie się nimi!

Rozewie II

Fot. Dorota Motyl

Rozewie, Hel, Jastarnia, Nowy Port, Sopot

Fot. Emil Salamon

Kikut koło Wisełki

Fot. Bartosz Mazur


Flora Półwyspu Helskiego 2021 [3]

Dziś w trzecim odcinku cyklu roślinnego z wakacji AD 2021 sięgnę po zdjęcia flory naturalnej i zastanej czyli posadzonej przez człowieka celem ozdobienia posesji czy swojego małego biznesu. Większość kadrów pochodzi z samej Kuźnicy ale jest też i Góra Szwedów. (fot. 1)

Fot. Latarnica / Kuźnica-Hel 2021


Widoki z podróży [105]

Na naszym pięknym wybrzeżu mamy dwie niewielkie miejscowości letniskowe o podobnych nazwach i często bywają mylone. Chodzi o Dąbki i Dębki. Dębki to nieduża osada w województwie pomorskim, w powiecie puckim - w gminie Krokowa. Natomiast Dąbki to uzdrowiskowa wieś w województwie zachodniopomorskim, w powiecie sławieńskim - w gminie Darłowo.

Ponieważ kończą się miesiące wakacyjne chciałabym w tym tygodniu pokazać jeszcze zdjęcia z waszych letnich wypraw po naszym pięknym wybrzeżu. Dziś wracamy do Dąbek.

Położenie miejscowości pokazuje poniższa mapka: (widok satelitarny z Google Maps)

Poniżej fotografie wykonane w lipcu br.

Fot. Beata Żyto


Zdjęcie na niedzielę - 28 sierpnia 2022

W ostatnią niedzielę sierpnia lądujemy w gdańskim Nowym Porcie - wieczorową porą przyglądamy się przepięknej sylwetce zabytkowej latarni morskiej z kulą czasu. Latarnia jest otwarta do zwiedzania od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10:00-17:00.

Fot. Lidia Czuper / lato 2022


Nowość przy latarni Krynica Morska

Moim cichym marzeniem byłoby doczekanie się takiego zadbanego i uporządkowanego częściowo miejsca w lokalizacji dawnej latarni Jastarnia Bór (pod Helem). Jak już wiecie z moich wcześniejszych kilku wpisów to miejsce ze szczątkami przedwojennej blizy Bór wyglądało w 2020 roku tak: (jest też na ten temat kilka innych wpisów z 2019 i 2020 roku):

https://latarnica.pl/2021/08/04/wakacje-2020-10/

Jeszcze do niedawna odwiedzając Krynicę Morską w gęstej roślinności wokół latarni można było znaleźć porozrzucane szczątki wysadzonej przedwojennej latarni. Nie każdy o tym wiedział więc mógł brać te kamienne elementy jako przypadkowy gruz. Poniżej zdjęcie z Krynicy z 2008 roku kiedy wskazuję na taki kamień znaleziony w wysokiej trawie. Obok spotkanie z latarnikiem z Nowego Portu w Krynicy - panem Jackiem Michalakiem.

Fot. Tomasz Lerczak / Krynica Morska 2008

Podobna historia jest związana z latarnią w Helu. Mało kto wie, że symboliczny nagrobek latarnika Maya powstał ze stopni wysadzonej przedwojennej latarni Hel.

Fot. Latarnica / Hel 2020

Nowością w Krynicy Morskiej jest uporządkowanie terenu wokół latarni i zebranie i wyeksponowanie szczątek przedwojennej latarni. Tak o tym wydarzeniu poinformowała Baza Oznakowania Nawigacyjnego na facebooku:

Nowa atrakcja przy latarni morskiej w Krynicy Morskiej.

Staraniem Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego i Urzędu Morskiego w Gdyni pojawiła się przy latarni morskiej w Krynicy Morskiej nowa atrakcja – wyeksponowane zostały granitowe elementy, będące zachowanymi pozostałościami pierwszej latarni morskiej, która funkcjonowała w latach 1895 - 1945. Elementy te przez lata tkwiły w ziemi wokół nowej wieży i budynku maszynowi. Podczas prac rekultywacyjnych, wykonanych przez latarników, zostały one wydobyte na powierzchnię i prezentowane są zwiedzającym jako relikty historycznej budowli lądowego oznakowania nawigacyjnego, jakimi były i są nadal latarnie morskie.

Poniżej zdjęcia z nowej inwestycji. Fot. latarni po lewej Baza Oznakowania Nawigacyjnego, fot. po prawej Tomasz Lerczak / 2019

Fot. Baza Oznakowania Nawigacyjnego

Fot. główna wpisu - optyka w Krynicy Morskiej- Tomasz Lerczak /2019