Wakacje 2021 [21] - w drodze do Boru

Dziś nadal będziemy kontynować spacer do lokalizacji historycznej już latarni Jastarnia Bór. Idąc od strony Helu - a tym razem konkretnieu spod latarni hel - najpierw po minięciu MOW mamy tory kolejowe po praej stronie, potem dochodzimy do idcinka gdzie przechodzimy pod nimi a potem mmay je już aż do końca spceru po lewej stronie.

Pogoda tego dnia była idealna do robienia zdjęć. Dzięki niesamowitemu niebu, ostremu słońcu wsztsko wyglądało bajecznie: zieleń mchów, powyginane sosny, piachy wydm i las mieszany. Do tgeo ten zapach - jedyny taki gdy las nagrzany jest od słońca. Nawet tory pachną wtedy wyjątkowo urodziwie i kojarzy mi si ten zapach z wszystkimi wakacjami.

Poniżej zdjęcia z trasy do Boru. Jak zwykle nie ntrailiśmy na odinku Hel - Bór ani jednego człowieka. Tym razem nie traił się też żaden osobnik z dzikiej fauny półwyspu.

Fot. Latarnica / lipiec 2021

 


Wakacje 2021 [20] - w drodze do Boru

W 19 odcinku cyklu wakacyjnego z 2021 roku pokazałam spacer pod latarnię Hel (tym razem bez wchodzenia do jej wnętrza i sam szczyt wieży), bo tego dnia poza nią był jeszcze plan całkiem długiego spaceru - aż do pozostałości latarni Jastarnia Bór, którą to lokalizację pierwszy raz odwiedziliśmy w letnie wakacje dwa lata wcześniej.

Powstał z tej wyprawy kilkuodcinkowy wpis, pierwszy poniżej (na resztę po nim tracicie sami):

https://latarnica.pl/2020/10/19/wakacje-2019-22-jastarnia-bor/

Ależ to wtedy były emocje! Po pierwsze pogubiliśmy się w terenie, interenet daje złe wskazówki. Nawet znaleźliśmy coś co uznaliśmy za jej szczątki, ale to była zupełnie błędna lokalizacja a tamte artefakty musiały być pozostałoscią po rejonie umocnionym Hel.

Latem 2020 roku udaliśmy się do tego samego miejsca po raz drugi. Już było o wiele łatwiej. A w wakacje 2021 w piękny słoneczny i upalny dzień po wzmocnieniu się kawą przy latarni Hel ruszyliśmy w kierunku Boru. Wiedzieliśmy że trzeie podejćie powinno pójść nam najsprawniej, bo jako tako jesteśmy zorientowani i doświadczeni w terenie.

Droga ku lokalizacji przedwojennej latarni w Borze jest wybitnie urodziwa. Wiedzie przez przepiękne lasy półwyspu, które posadzono na terenach pieszczystych sto lat wcześniej. Dziś dzięki temu mamy urokliwe trasy spacerowe i najlepiej poruszać się w tym terenie z mapą Fortyfikacjie Półwyspu Helskiego (do nabycie w MOW i Muzeum Helu). Dlaczego?

Bo po drodze natrafia się co kawałek na ciekawe pozostałosci rejonu umocnionego, czasami przez upływ czasu ledwo już widoczne z poszycia mchu, traw, ściółki leśnej. Pokonywanie ścieżek leśnych (najlepiej jednak wyznaczonymi szlakami i udeptanymi traktami bo wciąż można tyrafić na niewybuchy!) to tak ogromna przyjemność dla oczu że nie można wzorku oderwać od tego co nas otacza. Przyroda dosłownie nas pochłania. Jesteśmy z dala od cywilizacji, a czasami tylko można usłyszeć lub w prześwicie drzew zobaczyć mknący pociąg (w zależości jak daleko od torów akurat jesteśmy).

Dziś nie zobaczycie pozostałosci latarni i miejsca jej lokalizacji, ale pozachywać się możecie lasem helskim i tym co mijaliśmy po drodze. Nawet Tomasz Stochmal w swej bardzo osobistej książce "Moje magiczne miejsca: Polska. Przewodnik osobisty" jeden z rozdziałow poswięcił helskim lasom. Są one wyjątkowe nie tylko dla mnie.

Fot. Latarnica / lipiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 6 sierpnia 2023

Z takim widokiem i ciepłym wieczornym światłem kojarzy mi się wakacyjna Jastarnia. Nie jest moim ulubionym miejscem Półwyspu Helskiego ale ma takie zaułki i miejsca które kocham. Jednym z nich jest port a konkretnie ta jego część, którą tu widzimy. Tak wygląda według mnie polskie lato nad Zatoką Pucką.

Fot. Kasia Foigt / 2 lipca 2023


Zdjęcie na niedzielę - 9 lipca 2023

Czy wakacje nad morzem muszą być tylko słoneczne i gorące? Dla mnie absolutnie nie! Uwielbiam takie chwile jak ta uchwycona na poniższej fotografii. Wieczór w Kuźnicy z nadciągają zmianą pogodową. Cudownie ciemne niebo, piękne ciężkie chmury, jeszcze przebijające resztki słonecznego światła. Dla mnie aura jaką uwielbiam i ta cisza przez rozpętaniem się potężnej ulewy, która oczyści powietrze. Tęsknię za burzami nad naszym morzem.

Fot. Latarnica / Kuźnica czerwiec 2021


Projekt Kuźnica 2023

Jak już tutaj wspominałam, nie jest mi dane być w tym roku odpoczywać w czerwcu i być w Kuźnicy. Ale nie znaczy to, że nikt najbliższy do niej nie jechał.

Dzięki temu mógł zostać zrealizowany cykliczny wpis tzw "Projekt Kuźnica", w którym co roku codziennie mniej więcej o tej samej porze fotografuje ten sam kadr (oczywiście jest jakiś margines błędu). Od wielu lat były to kadry od strony otwartego morza. W tym roku po raz pierwszy wody zatoki i fragment kuźniczego portu.

Zestaw zdjęć z kolejnych 13 dni ukazuje też różnorodność temperatury i aury.

Projekt Kuźnica AD 2023 (fotografie wykonano w okresie od 21 czerwca do 2 lipca 2023)

Fot. Tomasz Lerczak  / Kuźnica 2023


Wakacje kolejowe 2021 [4]

Po prawie 2 miesiącach przerwy powracam do klimatów kolejowych z wakacji 2021 na Półwyspie Helskim. Lato to taka pora, która sprzyja podróżowaniu, również pociągami. Wtedy więcej myślę o taborze przemierzającym helską kosę. Wiem, że są tu miłośnicy pociągów, stacji, peronów. Zatem kolejny odcinek dla was!

Wskoczymy na chwilę do samego Helu oraz jak zwykle odcinek torów w Kuźnicy.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021

 


Wakacje 2021 [17]

Dziś w wakacyjnym cyklu z 2021 roku ostatnie odwiedzenie Góry Szwedów. Zdjęcia poniżej bardziej wybrałam pod katem szerszego pokazania okolicy i przyrody. Bo ten odcinek plaży i naszego wybrzeża jest dla mnie wybitnie urodziwy. Latarnia stoi w przepięknym zakątku i oczy cieszy i las i piękne wydmy i piasek plaży niemal nieskalany stopą ludzką.

To właśnie na wydmach stoi słynna fotografowana często ławeczka deklarująca miłość do Helu. Ławeczka bywa też regularnie niszczona, ale zawsze powraca.

Na koniec CIEKAWOSTKA:

Po wielu wielu latach udało mi się zidentyfikować kwiatek, który często spotykam na Półwyspie helskim podczas letnich wędrówek. Występuje on na 1 planie na 4 zdjęciu od końca - taki nieduży fioletowy - a trafiłam na niego dzięki opisom przyrody nadmorskiej u Stefana Żeromskiego. Ta roślinka to driakiew - skabioza lśniąca - bylina nadająca się na tzw skłania w ogródku. Słowo skabioza pojawia się właśnie u Żeromskiego.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje kolejowe 2021 [3]

Wracam do tematów pociągowych? TAK!  Oto 3 odcinek kolejowego cyklu fotograficznego z urlopu na półwyspie helskim w 2021 roku. Cykl wpisów obejmuje nie tylko ujęcia lokomotyw i składów kolejowych ale zawiera również fotografie peronów, dworców kolejowych i wnętrz pociągów. W dzisiejszym odcinku będzie wszystkiego po trochu.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 23 kwietnia 2023

Na przedostatnią niedzielę kwietnia mam dla Was tryptyk kuźniczy ale taki detaliczny czyli to co sama lubię uskuteczniać podczas wakacji na półwyspie - fotografować detale w porcie. Kasia pochyliła się nad detalami sprzętu rybackiego. A efekt wspaniały. Sami zobaczcie!

Fot. Kasia Foigt - Fotografia Nadmorska / 31 marca 2023

 


Kwietniowa Jastarnia

W poświątecznym tygodniu sięgam do podesłanych przed świętami zdjęć z Jastarni. Kwiecień tego roku nie jest zbyt hojny pogodowo. Mimo wielu dni słonecznych noce wciąż z mrozem, lubi posypać śniegiem i nadal nie można zrzucić zimowej odzieży.

W kwietniowym słońcu wykonano zdjęcia latarni z Jastarni. Mimo koloru nieba i aury wydającej się prawdziwie wiosna wiem z pierwszej ręki, że było potwornie zimno i wietrzno. Ale sama "modelka" się broni i pięknie prezentuje swe biało-czerwone pasy.

 

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / kwiecień 2023


Wakacje 2021 [16]

Powracam do foto wspomnień z wakacji na Półwyspie Helskim w roku 2021. W odcinku 14 i 15 pokazywałam z bliska i w detalach konstrukcję nieczynnej latarni na Górze Szwedów. Ale często pomijam jak wygląda najbliższa okolica tego miejsca i urocza plaża u stóp latarni. Dziś takie spojrzenie na tą okolicę najwyższej wydmy.

 

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Zdjęcie na niedzielę - 9 kwietnia 2023

Na dzisiejszą drugą niedzielę kwietnia prezentuję - wydawałoby się, że zimowy - obrazek z Kuźnicy. A jednak fotografia powstała w ostatnich dniach marca br. Na wybrzeże powróciły wtedy opady śniegu ale słońce już przygrzewało wiosennie.

Fot. Kasia Foigt / 29 marca 2023


Wakacje 2021 [15]

Dziś powracając do wakacji 2021 w kolejnej odsłonie wpisów w ramach cyklu zostaję jeszcze na Górze Szwedów. Na początek trochę detali i zbliżeń na coraz bardziej ulegającą warunkom atmosferycznym konstrukcję. Części metalowe mocno zaatakowała rdza i w wielu miejscach porobiły się dziury na wylot. Można przez nie sfotografować wnętrze nie pchając się do środka, co zawsze jest niebezpieczne.

Na koniec kilka ujęć okolicy i spojrzenie na latarnię z daleka - akurat z tak popularnego miejsca z bardzo obfotografowywaną w internecie ławeczką.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021

 


Wakacje kolejowe 2021 [2]

Dziś powracam do zdjęć taboru kolejowego widzianego podczas urlopu w 2021 roku na Półwyspie Helskim. W tym odcinku zdjęcia pociągów zostały wykonane wyłącznie w Kuźnicy: od samej stacji PKP po odcinek torów widziany z mariny.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje kolejowe 2021 [1]

Nieodłącznym elementem pobytów w Kuźnicy na Półwyspie Helskim jest bliskość pociągów. Wiem, dla wielu osób mogłoby to być dużym minusem, a dla zdecydowanie to atut. Od dziecka kocham pociągi byłam przez tatę systematycznie zabierana na spacery, których celem było oglądanie wiaduktów, torów, stacji i przejeżdżających pociągów. Zostało mi to we krwi i każdą obecność pociągu w zasięgu wzroku odbieram z zachwytem.

Do tego dochodzi uwielbienie do zapachu torów, podkładów kolejowych, a dźwięki wydawane przez pociągi odbieram jaką najpiękniejszą muzykę i mogłabym na co dzień mieć je tuż za oknami co akurat sprawdza się w Kuźnicy. Ich linia (jakże różnorodna), masa, siła są wspaniałe. To na półwyspie kursują wciąż latem stare piętrusy i nie mogę sobie odmówić przejażdżki nimi do Helu. Pewnie za parę lat nie będą już się tam pojawiać. Te wagony mają już swoje lata.

W tym roku w cyklu nie tylko zdjęcia pociągów ale i tory, wnętrza wagonów, stacje kolejowe... Zaczynam!

Fot. Latarnica / czerwiec-lipiec 2021


Wakacje 2021 [14]

Ostatnie zaglądanie do galerii zdjęć z wakacji na Półwyspie Helskim wrzuciłam w grudniu 2022 roku. Najwyższa pora powspominać nadal tamto piękne pogodne lato. Tym razem tradycyjny wpis pod ciągle obowiązującym hasłem: Nie ma wakacji bez szwedzkiej górki. 

Bo rzeczywiście nie wyobrażam sobie żeby będąc już tam nie zrobić sobie spaceru na Górę Szwedów. Kiedyś było o wiele trudniej tam trafić. Odkąd istnieje od siedziby MOW w Helu oznakowany szlak do latarni to teraz naprawdę jest to spacer dla każdego. Choć nie polecam tego w ogromnym upale bo ostatni odcinek piach strasznie parzy i bez butelki orzeźwiającej wody można zapragnąć wypić cały Bałtyk. Wprawne oko na zdjęciu wypatrzy też oznakowanie szlaku.

 

Fot. Latarnica / czerwiec 2021

 


Zdjęcie na niedzielę - 22 stycznia 2023

W niedzielnych zdjęciach zostajemy w zimowych klimatach. Podobnie jak przed tygodniem - zima z fotografii pochodzi z listopada 2022, bo wtedy było tak biało na naszym wybrzeżu. Dziś ukochana Góra Szwedów w tle, a na pierwszym planie ławeczka dla zmęczonego marszem turysty.

Fot. Katarzyna Stempniak z Helu / listopad 2022


Wakacje 2021 [13] - detale [3]

Dziś 3. ostatni odcinek z kadrami z Kuźnicy, w którym skupiam się na detalu. Fascynowała mnie przyroda, architektura, sprzęt rybacki, struktura drewna. Na wszystko wokół można spojrzeć inaczej jeśli skupimy się tylko na drobnym wycinku otoczenia.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Wakacje 2021 [12] - detale (2)

Z przyjemnością w drugi dzień grudnia powracam wspomnieniami do letniej Kuźnicy. W listopadzie br. zaprezentowałam pierwszą galerię z detalami, czyli to co zachwyciło mnie w najbliższej okolicy, ale w spojrzeniu detalicznym - przyjrzałam się kolorom, fakturom, kompozycją.

Poniżej efekt takiego spaceru po uliczkach Kuźnicy. Atutem była piękna pogoda i najlepszy czas na wypoczynek czyli czerwiec.

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Na półwyspie listopadowo...

Zawsze podkreślam i polecam, że warto zobaczyć nasze wybrzeże o każdej porze roku. Nawet taki przejściowy - i ani jesienny, ani zimowy - miesiąc listopad może dostarczyć pozytywnych wrażeń podczas spacerów nad morzem i do latarni morskich.

Minusem jest, że pogoda może się dawać we znaki i szybko jest ciemno. Ale od razu widzę też plusy tej sytuacji. Zimno i przewianie można pięknie wynagrodzić sobie wskakując prosto z zimnicy do jakiejś kawiarni na cudownie rozgrzewającą korzenną kawę lub do pubu na grzańca. Ach jak to się pięknie komponuje. A zmierzch? Sprawia, że szybciej uruchamia się optyka latarni morskich i można to osobiście poobserwować nie czekając do nocy.

Jak widać na zdjęciach poniżej w przyrodzie półwyspu wciąż widać jeszcze barwy jesieni. Las jest zielony lub złoto-ognisty i póki nie przejdą gwałtowne wiatry taki stan się utrzyma. Więc listopad to nie taki zły pomysł na spacery.

Poniżej latarnia w Jastarni

Poniżej latarnia Hel

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / listopad 2022


Privacy Preference Center