Latarnica poleca [vol. 44]

Kiedy pobieżnie przejrzałam książkę jeszcze przed lekturą uznałam, że czytanie zajmie mi na pewno kilka wieczorów, bo treść będzie wymagała skupienia i uwagi. Kiedy rozpoczęłam czytać okazało się, że wystarczyły tylko dwa wieczory i „Boscy przewodnicy” odkryli przede mną swoje przesłanie.

Nie będę ukrywać, że mam problem z tą książką. Wiem, że trafi do rąk różnych Czytelników, a mam wrażenie, iż w pełni docenią ją jednak osoby religijne, praktykujące, mające w swym rozkładzie dnia stały rytuał czytania i rozważania Biblii.

Jak sama pisze o sobie Autorka:

[...] Jestem zaangażowaną chrześcijanką. Uczęszczam na zajęcia z teologii, działam w kościelnej wspólnocie i coraz mocniej czuję powołanie do posługi duszpasterskiej. Piszę teksty o Bogu i wierze. Czyż takie osoby jak ja nie są szczególnie narażone na atak lokalnych biesów?

Ale wizja wspólnego przyszłego życia i kontaktu ze swoimi zwierzętami, które towarzyszyły nam tu na ziemi nie jest przypisana tylko do chrześcijan. Ludzie różnych kultur i religii tworzą na co dzień bliskie relacje z czworonożnymi przyjaciółmi czy przedstawicielami innych gatunków ze świata zwierząt. Niemal codziennie widzę na portalach społecznościowych w postach o ostatnim pożegnaniu ze swoimi psami czy kotami, że większość osób (abstrahując od ich wyznań) żegna się z nimi tak naprawdę na chwilę wierząc na wspólne spotkanie kiedyś, w innym czasie, wymiarze... Tak trudno nam zerwać tą nić, która nas tu połączyła, tak bardzo chcemy jeszcze widzieć naszych futrzastych czy pierzastych przyjaciół w zdrowiu i sprawności. Jest to idea żyjąca ponad wyznaniami. To głębokie pragnienie i wiara jednocześnie, że rozstanie jest tylko czasowe, że to co razem przeżyliśmy to jeszcze nie koniec. 

Ale muszę tutaj naprostować od razu: Caryn Rivadeneira w swoich „Boskich przewodnikach” porusza nie tyle temat odchodzenia i tego co będzie po tej drugiej stronie z nami i naszymi zwierzętami towarzyszącymi ale z punktu widzenia osoby wierzącej, praktykującej, rozważającej teksty Biblijne skupia się na ich roli w boskim dziele zbawienia i obecności zwierząt na kartach świętej księgi.

Tytułowi boscy przewodnicy to według autorki ta cząstka relacji człowiek-zwierzę, która staje się naszym mostem do Boga – do prób zrozumienia jego istoty i tego co dla nas przygotował.

Rivadeneira wychodzi z założenia, że choć tylko w przypadku ludzi mówi się, że mają duszą i zostali stworzeni na podobieństwo Boga to zwierzęta są wymieniane na samym początku Biblii i w ostatnich jej tekstach – stanową więc klamrę spinającą wszystko co nam w życiu ziemskim przygotowano. Były istotnym elementem dzieła stworzenia (Dzień 6) – a co najważniejsze Bóg patrząc na stworzenia lądowe uznał, że są dobre. Zawierają więc boski element i są odbiciem jego piękna. Pisarka pisze wręcz wprost, że nie wiemy czy zwierzęta posiadają duszę (jej doświadczenie ze zwierzakami skłaniają ku temu, że mają coś na kształt zwierzęcej duszy), ale dzieło zbawienia i Nowej Ziemi dotyczy wszystkiego stworzenia –  ludzi i zwierząt. Paruzja czyli tzw. Drugie Przyjście to Ziemia w swej najdoskonalszej postaci, to powrót do raju. I w niej jest też miejsce dla zwierząt, a dowody na to znajduje ona w tekstach biblijnych, które cytuje i analizuje.

[...] Boży plan odkupienia świata obejmuje od początku naszych zwierzęcych przyjaciół.

Na książkę składa się 11 rozdziałów – w każdym z nich znajdziemy historię o innym przedstawicielu świata zwierząt w kontekście jego roli w życiu człowieka. Spotkamy psy, osły, wrony, kojoty, jeże, ośmiornice.

Tytułowy „przewodnik” to zwierzę, które dzięki swej obecności, określonemu zachowaniu, poprowadzeniu relacji staje się dla nas przewodnikiem ku boskości. Widząc te cechy patrzymy na przymioty boskie, zaczynamy więcej odkrywać na temat swojej roli tu na ziemi. Bardzo spodobało mi się przytaczane zdanie, które autorka usłyszała w dzieciństwie od swojej babci, a które - jak się okazało - rzutowało potem na jej dorosłe życie.

Babcia powiedziała:

Jeśli w niebie nie ma psów, to nie warto tam się wybierać

Abstrahując od religijnego aspektu rozważań, krótkie rozdziały przynoszą nam interesujące opowieści - często o charakterze autobiograficznym – o pewnych gatunkach zwierząt, które potrafią wspomóc człowieka i stać się dla niego terapeutą, przewodnikiem czy nauczycielem. Rola zwierząt jako świata nam towarzyszącego i bliskiego jest ogromna.

Sama Rivadeneira jest tzw. psiarą. Jej książka to też próba przekonania ludzi do psów rasy pitbul i rottweiler jako zwierząt z natury pokojowych i o pięknym charakterze, które przez złe wykorzystanie ich przez człowieka (np. walki psów) były wypaczone bądź z założenia postrzegane społecznie negatywnie. Z resztą na dowód przytacza kilka niesamowitych historii, które i u  mnie (a przyznam, że zamieram ze strachu widząc biegającego luzem pitbulla) zaczęły zmieniać postrzeganie tej rasy. Mimo afirmacji świata zwierząt Caryn przyznaje się, że zmaga się wciąż ze swoim strachem przed nietoperzami i wężami. Pracuje nad tym i z nietoperzami ma już na swoim koncie małe sukcesy. 

Na pierwszych stronach tej opowieści z pogranicza teologii i behawioryzmu zwierząt poznajemy również osobiste zwierzenia o momentach kryzysowych w wierze i próbach odnalezienia się między relacją z Bogiem, a ze zwierzętami. Bo pisarka przyłapywała się na tym, że przedkładała miłość do zwierząt – w tym do swoich psów – nad sprawy duchowe i boskie. To dawało jej poczucie porażki, ale i bunt dlaczego nie można tych dwóch aspektów połączyć.

W dobie covidu (bo książka jest efektem pisania w czasie covidowej izolacji) postanowiła przeanalizować Biblię pod kątem tekstów, w których przytaczane są zwierzęta. Okazało się, że jest ich całkiem sporo i wskazują na to jak ważne rolę Bóg im powierza. I wcale nie wskazują wyłącznie na to, że zwierzęta mają być dla nas tylko niewielkim dodatkiem bytu na ziemi. Uskarża się na tak powszechne błędne interpretowanie uczynienia sobie zwierząt poddanymi, co dla niektórych przekłada się w prosty i okrutny wniosek – że można ze zwierzętami zrobić wszystko, bo mamy nad nimi władzę.

Podoba mi się jej wielokrotne podkreślanie faktu o zwierzętach jako istot czujących, tworzących więzi, mających cały wachlarz emocji. Tak często musimy teraz w poszczególnych krajach walczyć o to by ustawowo wpisać tą prawdę w nasze prawodawstwo. Pisarka docenia też wszystkie działania osób skupionych wokół schronisk, organizacji ratujących i poszukujących domów dla zwierząt po przejściach. 

„Boscy przewodnicy” przypominali mi podczas czytania tak ważne dla mnie książki jak „Boskie zwierzęta” Szymona Hołowni, „Tęczowy Most. Opowieści czworonożnych przyjaciół z Nieba”  Kristy Robinett czy „Czego uczą nas zwierzęta” Danielle MacKinnon. Jeśli bliski jest nam dobrostan przyjaciół ze świata zwierząt, jeśli pochylamy się nad problemami braci mniejszych, jeśli kochamy bezgraniczną miłością nasze psy, koty, chomiki czy szczury to warto poznać punkt widzenia Caryn Rivadeneira.

Bo któż będąc opiekunem zwierzaka nie przytaknie tej prostej prawdzie:

[...] Zwierzęta żerując, bawiąc się czy po prostu istniejąc - sprawiają nam radość. Właśnie dlatego chcemy, żeby były częścią naszego życia: przy nas w domu lub jako nasi sąsiedzi na ziemi.

Pisarka miewa w swojej wspólnocie religijnej wystąpienia na tematy zwierzęce. Choć zdaje sobie sprawę, że czasami to co mówi bywa kontrowersyjne, często otrzymuje podziękowania od osób, które dzięki jej słowom znajdują ukojenie i wytłumaczenie dla własnych odczuć. To napędza ją do dalszych działań i pogłębiania wiary.

[...] Tak naprawdę nie wiemy co myślą (nasze psy). Możemy zgadywać, możemy się zastanawiać, obserwować, zaprzyjaźniać się i kochać. Nie zyskamy jednak pewności. [...]

Możliwe, że w domysłach na temat zwierząt mylimy się całkowicie. Nauka jest tak piękna dlatego, że ciągle snuje przypuszczenia, zmienia się, dostosowuje. Ciągle też odsłania przed nami nowe, fascynujące horyzonty, pomagając nam lepiej rozumieć świat, a zarazem ukazując, jak wiele jeszcze nie wiemy. Tutaj właśnie jest nasze miejsce: pośród tajemnic stworzenia i tajemnic Stwórcy.

Na sam koniec muszę wspomnieć o szacie graficznej tej książki. Przepiękna w barwach i formie okładka przykuwa wzrok. Kiedy dotarła do mnie paczka i ujrzałam książkę nie potrafiłam się pohamować od sięgnięcia po nią i przekartkowania. Wewnątrz mamy równie estetyczne i spójne stylem (tylko czarno-białe) ilustracje z bohaterami rozdziałów. Poręczny format i niemęcząca oczy czcionka to kolejne atuty.

Reasumując Latarnica poleca!

Podstawowe dane książki:

Tytuł: Boscy przewodnicy. Jak zwierzęta uczą nas życia
Tytuł oryginalny: Saints of Feather and Fang, How to Animals We Love and Fear Connect Us to God
Autor: Caryn Rivadeneira
Tłumaczenie: Anna Skucińska
Wydawca: Wydawnictwo Znak
Objętość: 242 strony
Oprawa: miękka
Wydanie: I, Kraków 2022

Poniżej okładka – front i tył

Poniżej przykładowe wybrane rozkładówki:

Poniżej własne kompozycje – inspirowane lekturą i wspólnym czytaniem tej książki z moim boskim przewodnikiem - kotką Myszą

Dziękuję Wydawnictwu Znak za przepiękny zestaw: książkę, magnesik oraz eko torbę z ptaszkiem.


Latarnica poleca [vol. 41]

Kiedy rozpakowałam paczkę z tą książką i zobaczyłam ją w realu od razu wiedziałam, że zechcę o niej napisać. Jeszcze nie poznawszy jej treści totalnie zachwyca edytorsko - wspaniała kusząca okładka rysunkowa i przepiękne zdjęcia - staje się czymś z pogranicza albumu i nietypowego przewodnika.

"Nietypowego" to kluczowe słowo, bowiem "Dookoła Bałtyku" to nie nudny przewodnik z suchymi danymi atrakcji i wyliczanką miejsc polecanych ale raczej poszczególne rozdziały to inspiracje.

Książka ukazała się pod redakcją Agnieszki Franus, bo autorstwo rozdziałów jest różne i każdy stanowi subiektywną opowieść Autora o danym kraju czy mieście. TO właśnie oni będą próbowali nas zachwycić miejscami nad Bałtykiem, do których dotarli.

Całkowicie rozumiem taką ideę książki. Ona musi się sprawdzić. W zasadzie podobne rzeczy robię sama tutaj na Latarnicy próbując zarazić was nie tylko do polskiego wybrzeża Bałtyku, ale do MOICH miejsc na nim.

Bałtyk - to słowo które mnie osobiście kojarzy się tylko z miłymi wspomnienia i obrazami przepięknymi wizualnie. Oczywiście mam bardziej i mniej ulubione jego miejsca ale uważam że nie ma na świecie piękniejszego miejsca nad polskie plaże.

Tym kluczem szli autorzy rozdziałów i wybieramy się z nimi na długą podróż przez Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Szwecję, Danię i Niemcy. Wszystkie te kraje mają dłuższą lub krótszą linię brzegową a na niej wspaniałe turystyczne miejsca.

Nie znam całego wybrzeża Bałtyku, nie znam nawet jego większości. Było mi dane zobaczyć tylko fragment wybrzeża Niemiec, Litwy i Szwecji. Ale te podróże utwierdziły mnie że Bałtyk to MOJE morze i styl zabudowy, przyroda, krajobraz jest tym co mi w duszy gra.

Oczywiście rozdziały zawierają pod koniec garść praktycznych i co ważne - bardzo aktualnym informacji - ale faktycznie w wielu miejscach do których nie dotarłam osobiście po prostu po lekturze się zakochałam patrząc na zdjęcia i doczytując odczucia autora.

"Dookoła Bałtyku" jest idealną pozycją na prezent dla kogoś kto równie jak my docenia nasze wybrzeże i bywa czasami ciut dalej w innym państwie nad Bałtykiem. Ale sprawdzi się również jako tzw. "kopniak na zachętę" w przypadku tych co znają tylko nasze polskie wybrzeże. Trudno bowiem oprzeć się prezentowanym miastom, wioską, wysepkom. Trudno nie cieszyć oczu przepięknymi fotografiami cudów natury czy aglomeracji z długą historią, gdzie przeszłość podaje sobie rękę z bardzo nowoczesną architekturą. Nie zawsze musi to być zgrzyt i szpetota.

Podtytuł tej książki to "100 pomysłów na przygodę życia". I tutaj się całkowicie zgadzam. Taki wypad na np. bliskie nam wybrzeże niemieckie, rejs z Kołobrzegu czy Darłówka na duński Bornholm czy wycieczka promowa z Gdyni do Karlskrony to mogą być wielkie przygody.

Z ogromnym sentymentem wspominam zagraniczne wojaże do miejsc nadbałtyckich. Wszędzie tam znalazłam analogie do niektórych naszych miejscowości, a znowu inne pejzaże są niepowtarzalne i niespotykane w Polsce. Choćby zatrzęsienie małych wysepek, gdy dopływa się do Szwecji. Dzieje się to najczęściej o wschodzie słońca i widoki bezcenne.

Autorzy poszczególnych rozdziałów swoimi opowieściami całkowicie mnie przekonywali, że miejsca które odwiedzili są niezwykle i warte zobaczenia. Książka tylko potwierdziła mnie w mojej stałej miłości do naszego morza. Wiem, że o ile nie odnalazłabym się w każdym z opisywanych krajów jako jego stały mieszkaniec, to gdyby przyszło mi żyć w pasie nadmorskim to już byłoby to o wiele łatwiejsze i do przyjęcia.

"Dookoła Bałtyku" to barwa opowieść o krajach, które łączy wspólne morze. Mamy w niej historię i współczesność, mamy niesamowita przyrodę, porty, architekturę i oczywiście latarnie morskie. Bo jak można myśleć o Bałtyku pomijając ważną rolę latarń. Oczywiście coraz więcej jest już zautomatyzowane, ale same ciekawe budynki i wieże zostają i są często popularnymi obiektami turystycznymi zamieniającymi się w placówki muzealne, hotele, kawiarnie czy sklepy z pamiątkami.

Z ogromną przyjemnością spędziłam kilka wrześniowych wieczorów z tą lekturą. Każda strona była warta nadbałtyckiej przygody. Podsumowując: Latarnica poleca!

Podstawowe dane książki:

Tytuł: Dookoła Bałtyku
Autor: pod redakcją Agnieszki Franus
Wydawca: Wydawnictwo Słowne
Objętość: 320 stron
Oprawa: miękka
Wydanie: I, Warszawa 2022

Poniżej własne kompozycje inspirowane lekturą

Poniżej kilka zdjęć ukazujących okładkę (front i tył) i wnętrze książki


Lektury 2022

Nowy rok to ZAWSZE nowa przygoda czytelnicza i nowe wyzwanie. Rok temu w styczniu - jak to bywało od wielu lat - założyłam sobie nierealne wyzwanie by dać radę i przez 12 miesięcy przeczytać 104 książki czyli 2 tygodniowo. Byłam jak co roku sceptycznie nastawiona, bo choć bywało że zbliżałam się do 100 lektur to wyzwania nigdy nie osiągnęłam.

Pod tym względem rok 2021 był wyjątkowo bo wreszcie mam swój osobisty Everest czytelniczy zaliczony. Dałam radę! To ogromna satysfakcja. Ale i niezwykły był rok 2021 pod względem przeczytanych książek bo wiele z nich to były cudowne historie, które pozwalały tak mocno wejść w lektury i oddać się im całkowicie.

W tym roku zakładam ponownie, że byłoby super osiągnąć liczbę 104 przeczytanych książęk, ale nie mam już tej presji bo swój szczyt osiągnęłam. Może warto poczytać te najgrubsze i im poświęcić swój czas roku 2022? Pomyślę.

Rok 2021 zaczynałam biografią Andrzeja Zauchy. Zakończyłam go "Ekstazą" Anny Gacek o latach 90-tych XX wieku. W tym roku startuję z lekturą górską. Zimą czyta się je wspaniale. Zatem CZAS START!

  1. W cieniu Everestu - Magdalena Lassota - styczeń - nota 5
  2. Kot, który spadł z nieba - Takashi Hiraide - styczeń - nota 5
  3. Podstęp (tom 1 cyklu Doggerland) - Maria Adolfsson - styczeń - nota 5
  4. Pamiętniki dobrego kota i jego zwyczajnego pana - Grzegorz Morkowski - styczeń - nota 5
  5. Domy i inne duchy - Marta Bijan - styczeń - nota 4+
  6. Rozmowa z kotem - Małgorzata Biegańska-Hendryk - styczeń - nota 5
  7. Piechotą do lata - subiektywny przewodnik po małych przyjemnościach - Monika Kantor i Sebastian Załęcki - styczeń - nota 5
  8. Na tropie niewyjaśnionego - Will Pearson - styczeń - nota 4
  9. TOPR - żeby inni mogli przeżyć - Beata Sabała-Zielińska - styczeń - nota 5
  10. Zmyślenie - Jess Ryder - styczeń - nota 5
  11. TOPR 2 - nie każdy wróci - Beata Sabała-Zielińska - styczeń/luty - nota 5
  12. Co za ohyda! Po mrocznej stronie nauki - Erika Engelhaupt - luty - nota 4+
  13. Jestem jestem jestem - Maggie O'Farrell - luty - nota 5
  14. Wszystkie moje kłamstwa - Jest Ryder - luty - nota 5
  15. Co gryzie weterynarza - Łukasz Łebek - luty - nota 5
  16. Tajemnica wyspy Flatey - Victor Arnar Ingolfsson- luty - nota 5
  17. Sekretne życie kotów - Andrzej G. Kruszewicz - luty - nota 5
  18. Mądrości kota Jaśniepana - Magdalena Gałęzia - luty -nota 5
  19. Eiger wyśniony - Jon Krakauer - luty - nota 5
  20. A gdyby tak ze świata zniknęły koty - Genki Kawamura - luty - nota 5+
  21. Teraz zaśniesz - C.L. Taylor - luty - nota 5
  22. A gdyby to nie był Everest - Leszek Cichy - luty - nota 5
  23. O kotach - Charles Bukowski - luty - nota 5
  24. Siedem diabelskich wynalazków - antologia rosyjskich pisarzy SF - luty - nota 5
  25. Niewidzialna dziewczyna - Lisa Jewell - marzec - nota 5
  26. Szczęśliwy jak Duńczyk - Malene Rydhal - marzec - nota 5
  27. Jan Englert bez oklasków - Kamila Drecka - marzec - nota 5
  28. Zbyszek przez przypadki - Zbigniew Zamachowski w rozmowie z Beatą Nowicką - marzec - nota 5
  29. Czego uczę się od zwierząt? - Eliza Wolańczyk - marzec - nota 4
  30. Kocia szajka i duchy w teatrze - Agata Romaniuk - marzec - nota 5
  31. Nieznajomi - C.L. Taylor - marzec - nota 5
  32. Piekło mnie nie chciało. Krzysztof Wielicki - Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski - marzec - nota 5
  33. Damy, dziewuchy, dziewczyny - Anna Dziewit-Meller - marzec - nota 4+
  34. Najwyższa góra świata - Anna Onichimowska - marzec - nota 5
  35. Książka wszystkich rzeczy - Guus Kuijer - marzec - nota 5
  36. Magiczna biblioteka Bibbi Bokken - Jostein Gaarder, Klaus Hagerup - marzec - nota 4+
  37. Podróże małe i duże - Wojciech Mann i Krzysztof Materna - marzec - nota 5
  38. Feluś Kocimiętki i niewidzialny kot - Pip Jones - marzec - nota 5
  39. Feluś Kocimiętki poznaje babcię Groszek - Pip Jones - marzec - nota 5
  40. Córka mordercy - Jenny Blackhurst - marzec - nota 5
  41. 27 pięter - Bradley Somer - kwiecień - nota 5
  42. Typowy kot czyli jak wytrzymać z ludźmi - Kot Nieteraz - kwiecień - nota 5
  43. Taka tragedia w Tałtach - Marta Matyszczak - kwiecień - nota...
  44. Kapitańskie tango morskie opowieści dla dorosłych - Wojciech Malinowski - kwiecień - nota 4
  45. Dziewięć wcieleń kota Deweya - Vicki Myron, Brat Witter - kwiecień - nota...
  46. Kaspar książę kotów - Michael Morpurgo - kwiecień - nota 5
  47. Zamknij wszystkie drzwi - Riley Sager - kwiecień - nota 5
  48. Armstrong - Torben Kuhlmann - kwiecień - nota 5
  49. Ktoś tu kłamie - Jenny Blackhurst - kwiecień - nota 5
  50. Lindbergh - Torben Kuhlmann - kwiecień - nota 5
  51. Obsesje i inne formy miłości - Sarah Crossan - maj - nota 5
  52. Czarownice nie płoną - Jenny Blackhurst - maj - nota 5
  53. Zanim powróci strach - C.L. Taylor - maj - nota 5
  54. Kobiety które pragną więcej - Sylwia Jędrzejewska, Andrzej Depko - maj - nota 4+
  55. Tak cię straciłam - Jenny Blackhurst - maj - nota 5
  56. Asystentka - C.K. Tremayne - maj - nota 5
  57. Szwedzka sztuka kochania - Katarzyna Tubylewicz - czerwiec - nota 5
  58. Spacerujący z książkami - Carstem Henn - czerwiec - nota 5
  59. Lepsze od gór są tylko góry - reporterzy "Gazety Wyborczej" polecają - czerwiec - nota 5
  60. Odruch - Ashley Audrain - czerwiec - nota 5
  61. Sekrety życia seksualnego zwierząt - Andrzej Kruszewicz - czerwiec - nota 5
  62. Najlepszy - T.M. Logan - czerwiec - nota 5
  63. Gdzie kończy się cisza - C.L. Taylor - czerwiec - nota 5
  64. Impreza sąsiedzka - S.E. Lynes - czerwiec/lipiec - nota 5
  65. Jak wytresować kota - tom 5 - Diabły nie koty - Dawid Ratajczak - lipiec - nota 5
  66. To jeszcze nie koniec - Egan Hughes - lipiec - nota 5
  67. Julia i rekin - Kiran Millwood Hargrave - lipiec - nota 5
  68. Tęczowy Most - Kristy Robinett - lipiec - nota 5
  69. Wszystko co ukrywamy - Kelly Rimmer - lipiec - nota 5
  70. Lampka - Annet Schaap - lipiec/sierpień - nota 5
  71. Krąg polarny - Liza Marklund - lipiec/sierpień - nota 5
  72. Sopot w trzech aktach - Marta Matyszczak - sierpień - nota 5
  73. Kurort w cieniu PRL-u - Sopot 1945-1989 - Wojciech Fułek - sierpień - nota 5
  74. Ciche wody - Sarah Moss - sierpień - nota 4+
  75. Żona - Shalini Roland - sierpień - nota 5
  76. Sekret matki - Shalini Roland - sierpień - nota 5
  77. Tylko przetrwaj noc - Riley Sager - sierpień - nota 5
  78. HEN. Na północy Norwegii - Ilona Wiśniewska - sierpień - nota 5
  79. Dookoła Bałtyku - Agnieszka Franus - sierpień - nota 5
  80. Sekret sióstr - Lucinda Berry - wrzesień - nota 5
  81. Niewidzialne biblioteki - L. Liang, M. James - wrzesień - nota 4
  82. Rodzina z naprzeciwka - Nicole Trope - wrzesień - nota 5
  83. Szkarłatna wdowa (tom 1 cyklu Beatrice Scarlet) - Graham Masterton - wrzesień - nota 5
  84. Zanim wystygnie kawa - Toshikazu Kawaguchi - wrzesień - nota 5
  85. Sabat czarownic (tom 2 cyklu Beatrice Scarlet) - Graham Masterton - wrzesień - nota 5
  86. Los Angeles miasto-państwo w siedmiu lekcjach - Rosecrans Baldwin - październik - nota 5
  87. Mondo cane - Jerzy Jarniewicz - październik - nota 4
  88. Czekając na kota - Michaela Klevisova - październik - nota 5
  89. Siostry - Daisy Johnason - październik - nota 4+
  90. Zapiski wrednego kota - W. Cesarz, K. Terechowicz - październik - nota 5
  91. Lustrzana kraina - Carole Johnstone - październik/listopad - nota 5
  92. O latarniczce, miłości i samotnym humbaku - Arleta Remiszewska - październik - nota 5
  93. Historia pewnego kota - Laura Agusti - październik - nota 5
  94. Wieczorynki z kotem Miśkiem - Anna Onichimowska - październik - nota 5
  95. Kocia kawiarnia - Anna Sólyom - listopad - nota 5
  96. Brudna proza - Marek Łukaszewicz - listopad - nota 5
  97. Ona i jej kot - Shinkai Makoto, Nauki Nagakawa - listopad - nota 5
  98. Daisy Darker - Alice Feeney - listopad - nota 5
  99. Tajemnicza Polska - Jakub Kuza - listopad - nota 5
  100. Sztormowe ptaki - Einar Karason - listopad - nota 5
  101. Boscy przewodnicy - Caryn Rivadeneira - listopad - nota 4+
  102. Chodź ze mną - Łukasz Orbitowski - listopad - nota...
  103. Thomasina - Paul Gallico - listopad - nota 5

Fot. główna wpisu Tomasz Lerczak / Kuźnica 2019 rok

Fot. Latarnica


Zdjęcie na niedzielę - 31 października 2021

Jak zapowiedziałam kilka tygodni wcześniej, niedziele października to zdjęcia książek wartych przeczytania. Dziś porcja zakupiona w jednym wydawnictwie które o wybrzeżu i pomorzu ma wiele cennych pozycji i serii. Mam na myśli wydawnictwo Księży Młyn z Łodzi.

Zakupiłam u nich w pakiecie w promocji te trzy pozycje i wszystkie już przeczytałam. Ich autorka seria Sekrety... dotycząca miast bądź określonej tematyki jest doskonała. Gdynia doczekała się już dwóch tomów. Polskie porty interesowały mnie ze względu na aktualną wiedzę o nich i zdjęcia bo wiele tzw podejść drogą wodną wiedzie obok latarni morskich. Reprint przedwojennego przewodnika po Gdyni z mapką i ówczesnymi reklamami to zawsze coś co mnie kręci. Zatem polecam!

Fot. Latarnica


Zdjęcie na niedzielę - 24 października 2021

Cóż lepszego można robić w jesiennie, szybko zapadające zmrokiem wieczory październikowe? Otóż na takie chwile polecam gorącą herbatę lub kawę - najlepiej z korzennymi dodatkami - oraz przeglądanie i czytanie albumów o latarniach świata. Takie książki z krótszymi tekstami, za to przepięknymi zdjęciami latarń i ich detali, rozświetlają duszę. To najlepszy lek. Polecam!

Fot. Latarnica


Zdjęcie na niedzielę - 17 października 2021

Kolejne niedziele tego miesiąca chcę fotograficznie poświęcić na polecenie lektur. Dziś najnowsza zdobycz - "Dziewczyna z Helu" Fanny Lewald. Książkę przetłumaczyła Irena Elsner, której książki o historii Choczewa i okolic oraz Helu mam w swoich zbiorach.

Ta jeszcze nie czytana, ale wątpię by zawiodła skoro to powieść z akcją w XIX-wiecznym Helu ukazująca ówczesne życie w tym miejscu między dużym a małym morzem.

Fot. Latarnica