Dedykacje latarnika Leona Wzorka

Dziś rarytas dla miłośników Rozewia i oczywiście naszych wszystkich latarń. Każdy kto odwiedził kiedykolwiek Rozewie wie, że ulica którą dochodzi cie do latarni Rozewie I z główną ekspozycją muzealną jest nazwana ulicą Leona Wzorka.

A Leon był pierwszym polskim latarnikiem, który rozpoczął tam służbę po odzyskaniu przez Polskę niewielkiego pasma wybrzeża, a tym samym dostępu do Bałtyku. Rok temu było 100-lecie objęcia przez Leona posady latarnika na Przylądku Rozewie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020

Sama postać Leona Wzorka zasługuje na opowieść książkową czy filmową. Wielokrotnie o nim wspominałam tutaj, bo miał wybitny talent rozsławiania latarni rozewskiej wśród letników i mediów swoich czasów. Dzięki niemu nierozerwalnie związana jest z Rozewiem postać pisarza Stefana Żeromskiego, dzięki niemu tłumy letników waliły do latarni (w tamtych czasach istniało coś takiego jak Księga gości latarni) i to zjawisko masowej turystyki trwa do dziś, choć mamy już XXI wiek.

Korespondując z Asią Wzorek Głowacką - dla której postać Leona Wzorka i rozewskie legendy to część rodzinnej historii zgadałyśmy się kiedyś, że ciekawie byłoby zobaczyć odręczne pismo Leona. Uznałyśmy wspólnie, że będzie to raczej niemożliwe ze względu na II wojnę światową, która położyła kres wielu cennym dokumentom i pamiątkom, a tu nagle dostałam od niej maila, że w książce pana Apoloniusza Łysejko "Polskie latarnie morskie na pocztówkach" są reprodukcje rewersów przedwojennych kartek z rozewską blizą z lat 30-tych XX wieku, na których wpisał się na pamiątkę nasz słynny latarnik. Co ciekawe posługiwał się w tych wpisach imieniem Tomasz.

Poniżej książka dzięki której dotarłyśmy z Asią do zdawałoby się rzeczy niemożliwej. Nigdy nie należy tracić nadziei!

Ponieważ książka leży u mnie na półce w części księgozbioru dotyczącego spraw morza i wybrzeża szybko zajrzałam do niej i nic nie znalazłszy przypominałam sobie, że zwiera przecież płytę z pełną kolekcją pana Apoloniusza i tam przeszukałam zbiory pod tym kątem czytając wpisy na rewersach. I tak trafiłam na trzy kartki i trzy bezcenne wpisy, w których Leon Wzorek dopisuje na końcu zawsze "Pierwszy polski latarnik morski". Jakże to pasuje do jego osoby i ogromnego patriotyzmu.

Poniżej trzy kartki ze zbiorów Apoloniusza Łysejko - awersy + rewersy.

Poniżej zdjęcia latarnika Leona Wzorka ze zbiorów rodzinnych Joanny Wzorek Głowackiej [3x]

Poniżej Leon Wzorek wśród harcerek - z pewnością opowiadał im o związkach Stefana Żeromskiego z tą latarnią, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe


Nowe wydawnictwo albumowe

W połowie maja na naszym wydawniczym rynku latarnianym pojawiła się gratka dla kolekcjonerów i miłośników tematu. Sama nie mam jeszcze swojego egzemplarza, więc trudno mi mówić o zawartości ale dla wszystkich zainteresowanych już wstawiam informację od Autora książki.

Wydawnictwo albumowe „Polskie latarnie morskie na pocztówkach” od Krynicy Morskiej do Świnoujścia, ujrzało światło dzienne. Album ma format A4 i objętość 192 stron. W sprzedaży jest od 15 maja br. Umieszczono w nim historię latarń i 222 zdjęcia pocztówek. Pozostałe pocztówki w liczbie ponad 3333 umieszczono na płytce DVD dołączonej do książki.

Album można nabyć w latarniach morskich polskiego wybrzeża. Dodatkowo jest rownież w sprzedaży, w sklepiku Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego. Wystarczy wejść na http://www.tpnmm.pldo zakładki SKLEP. Wystarczy kliknąć na koszyk, dodać adres i dokonać wpłaty. W ciągu tygodnia album będzie u Państwa. Jest możliwość odbioru Albumu w siedzibie Towarzystwa, po wcześniejszym kontakcie telefonicznym 58-301-86-11 wewn. 391 lub 418.

Poniżej okładka albumu.

Poniżej kilka przykładowych stron wnętrza albumu

Fot. od Autora

Poniżej Autor z egzemplarzem przed wejściem do Rozewia I oraz lekcja w terenie czyli wycieczka młodzieży z Bydgoszczy na wybrzeże w ramach programu "Zielone Szkoły".

Fot. tpnmm.pl

Sama jestem kolekcjonerem starych kartek i archiwalnych zdjęć z naszymi latarniami. Jestem więc ciekawa czy znajdę w tym albumie i na dołączonej dvd "perełki" których dotąd nie widziałam. Dla faromaniaka ten album to pozycja obowiązkowa.

Więcej o książce można również przeczytać na: https://zeglarski.info/artykuly/polskie-latarnie-morskie-na-pocztowkach/