Ciekawostki aukcyjne [35]

Dziś wracamy do cyklu przedmiotów powiązanych z latarniami morskimi, wypatrzonych na internetowych aukcjach.

Fot. aukcyjne


Zdjęcie na niedzielę - 8 grudnia 2019

Choć mamy już grudzień - dzisiejsze zdjęcie jak najbardziej w jesiennych klimatach. Poniżej opaska betonowa (falochron wzmacniający brzeg) pod Przylądkiem Rozewie.

A wszystko jeszcze w jesiennych barwach i przy pogodnym niebie. Więcej zdjęć autorstwa Kasi z wybrzeża: https://www.facebook.com/Kasia-Foigt-Fotografia-Nadmorska-536794559730583/

Fot. Kasia Foigt / listopad 2019


Ze starej prasy [65]

Dziś w cyklu wertującym starą prasę, pod kątem artykułów i zdjęć archiwalnych latarni naszego wybrzeża chciałam pokazać okładkę warszawskiego tygodnika.

39 numer tygodnika "Antena"(jak głosiła nazwa ilustrowany tygodnik dla wszystkich) 1937 roku opublikował fotografię latarni Hel.

Fotografia jest o tyle ciekawa, że ładnie prezentuje detale obiekty, widać nawet jakąś postać w otwartych drzwiach latarni. Kadr uchwycił latarnię z krótkiego okresu czasu - malowania elewacji wieży na poziome pasy.


Listopad w ogrodzie botaniczym [1]

Udało mi się pod koniec listopada zrobić sesję zdjęciową przyrody w poznańskim ogrodzie botanicznym. To była piękna słoneczna niedziela i nie mogłam sobie darować takiego spaceru.

Fot. Latarnica / listopad 2019


Na Rozewiu zmiany

Wraz z końcem listopada 2019 na Przylądku Rozewie, a dokładnie w samej latarni Rozewie I zaszły wielkie zmiany. Po 41 latach przyszło nam pożegnać wiernie służącą optykę szwedzkiej formy AGA.

Po podwyższeniu latarni w 1978 roku zaczęła swoją pracę. Od 30 listopada 2019 w Rozewiu jest już nowy aparat. Wszystkie prace musiały przebiegać szybko i sprawnie, aby w ciagu dobry usunąć starą optykę i umieścić nową.

Poniżej fotografie z tych ważnych dla historii latarni chwil. Stara optyka stanie się eksponatem muzealnym. Podobnie jak ta jeszcze wcześniejsza którą każdy wchodzący stopniami latarni ogląda.

Bardzo dziękuję Latarnikowi z Rozewia za świeżutkie zdjęcia z tej istotnej dla rozewskiego blizarium chwili. I kilka słów od samego latarnika:

Z naszą pomocą - wszystkich obecnie pracujących latarników - pomocą docenioną przez firmę dokonującą montażu nowej lampy wybłysków - podczas mojego dyżuru - zamontowano i uruchomiono nową optykę zgodnie z tabelą wschodów i zachodów słońca - w dniu 30.11.2019. Niech służy jak najdłużej! Latarnik z Rozewia - Roman Adrian

Poniżej aparat firmy AGA

Poniżej demontaż dotychczasowej optyki: zdemontowana lampa, silnik i części stołu starej optyki i na ostatniej fotce całkowicie zdemontowana stara optyka

Poniżej nowy podest do lampy i test nowej optyki

Fot. Latarnik z Rozewia / 30 listopada 2019

Fot. główna wpisu Sławek Włodarczyk


Zdjęcie na niedzielę - 1 grudnia 2019

W pierwszą niedzielę grudnia udajemy się do Sopotu. Sopot będzie tutaj jeszcze jesienny i jak to czasami bywa pojawi się niedzielny tryptyk fotograficzny, bowiem w Sopocie mamy jedyną "dymiącą" latarnię.

Dlaczego? Bowiem wieża, na której jest zainstalowane światło jest obudową komina zakładu leczniczego i komin ten nadal pełni swoje funkcje. Ot taka ciekawostka dla tych, którzy o tym nie wiedzą.

Fot. Stanisław J. Szewczak / 2019


Kocia strona wakacji 2018 [12]

Wszystko się kiedyś kończy. Ten cykl dotyczący roku 2018 również. Ale to otwiera nową furtkę na prezentację kotów uchwyconych w obiektywie w roku 2019.

Odcinek 12 nie wymieni koty z imienia. Te kuźniczne, które spotykam częściej musiałam "oswoić" i pogrupować nadając im konkretne imiona, ale koty spotkane raz bądź w innej miejscowości Półwyspu nie dostają imion. Co nie znaczy, że są mniej ważne. Ale na pewno wiem o nich mniej albo nic.

Galeria prezentowana poniżej to grupa kotów z jastarnickiego portu. Niezła banda, która chyba się lubi, a przynajmniej na pewno toleruje. Nie było łatwo je fotografować, bo towarzystwo bardzo ruchliwe. Ale przyjemność obserwacji ogromna. Niech zostaną roboczo nazwane jako Banda Porciaków.

Fot. Latarnica / Jastarnia czerwiec 2018

Na koniec jako bonus kilka kotów spotkanych tylko raz w Kuźnicy stąd pojawiają się tak anonimowo. Wielkim zaskoczeniem było spotkanie tego osobnika rasowego latającego samopas wieczorem przy torach kolejowych.

Fot. Latarnica / Kuźnica czerwiec 2018


Wakacje 2018 [21] - pielgrzymka kutrowa

Tak się jakoś składa, że zawsze w trakcie pobytu na wakacjach w Kuźnicy przypada jedyna taka w Polsce kutrowa pielgrzymka. Ma ona miejsce w Kuźnicy w okolicy uroczystości św. Piotra i Pawła (koniec czerwca) i pielgrzymi ulokowani na kutrach i łodziach zmierzają do Pucka. Po drodze na wodach zatoki odbywają się nabożeństwa.

Fotorelację z roku 2017 znajdziecie tutaj: https://latarnica.pl/2018/06/08/kutrowa-pielgrzymka/

Rok temu od rana pogoda dopisywała, choć niemal tradycją już jest, że tego dnia prędzej czy później pada deszcz, a nawet przechodzi gwałtowna burza. Poniżej kilkanaście kadrów z lata 2018.

Fot. Latarnica / czerwiec 2018


Flora Półwyspu Helskiego [7]

Dziś ostatni odcinek z przyrodą uchwyconą podczas wakacji na Półwyspie Helskim w 2018 roku. Pora dorzucić przy następnej okazji zdjęcia z lata 2019.

Fot. Latarnica / czerwiec 2018


Zdjęcie na niedzielę - 24 listopada 2019

Co mogę powiedzieć dziś 24 listopada? Tylko tyle, że tęsknię, tęsknię, tęsknię... Prezentowane zdjęcie pochodzi z wakacji na Półwyspie Helskim z 2017 roku. Wtedy to wracając z cypla podchodziłam do helskiej blizy od innej, mniej popularnej strony.

Fot. Latarnica / czerwiec 2017


Jesienny Sopot i Hel

Każda pora roku jest na wybrzeżu unikalna. Nawet szary i smutny listopad ma swoje walory. Autor dzisiejszych zdjęć udał się nad morze właśnie w listopadzie.

Jak widać na zamieszczonych fotografiach latarnie morskie prezentują się dobrze i zachęcam każdego, aby nie obawiał się takich wycieczek. Nie tylko lato jest zarezerwowane do spacerów plażami.

Poniżej latarnia morska w Sopocie. Kiedyś komin zakładu leczniczego, z czasem obudowano go i przybrał formę wieży, a potem zainstalowano światło nawigacyjne. Dzieje tego obiektu na przemian nadawały temu światłu status latarni albo tylko stawy świetlnej. Dziś Sopot funkcjonuje w locji jako latarnia morska.

Poniżej jesienny Hel. Ostatnie trzy fotografie prezentują podejście pod latarnię zalesioną aleją. Kiedyś to miejsce zapewnie ulegie zmianie. Są plany zabudowy okolic latarni.

Fot. Stanisław J. Szewczak / listopad 2019


Widoki z podróży [39]

Dzisiaj w cyklu podróżniczym fotografie sprzed kilku lat ale latarnia w Świnoujściu nie pojawia się zbyt często więc warto ją i jej otoczenie przypomnieć.

Ta latarnia jest naszą najwyższą, a tym samym widoki z niej robią ogromne wrażenie. Widać nie tylko nasz odcinek wybrzeże ale i na zachodzie plaże po stronie niemieckiej - wiodące ku kurortowi Ahlbeck.

Fot. Sławek Włodarczyk / 2015


I po promocji

W październiku br. odbyła się w sali edukacyjnej poznańskiego schroniska dla zwierząt promocja książki "Stefan, czyli historia (z) przypadku", którą pozwoliłam sobie na potrzeby Latarnicy zrecenzować (więcej: https://latarnica.pl/2019/10/07/latarnica-poleca-vol-25-stefan-czyli-historia-z-przypadku/ a o samym spotkaniu z autorką informowałam tutaj: https://latarnica.pl/2019/09/23/spotkanie-autorskie-dla-kociarzy/

Dziś, gdy już emocje opadły, a wszystko udało się tak jak planowaliśmy i nawet pogoda nam sprzyjała, chciałabym się z Wami podzielić fotorelacją z tego wydarzenia a nawet dwóch bowiem w Poznaniu było tak ogromne zainteresowanie, że odbyły się dwa spotkania autorskie z Małgorzatą Biegańską-Hendryk jedno po drugim.

12 października działo się tak - poniżej schronisko gotowe na promocję:

Fot. Latarnica

Pozwoliłam sobie do każdego ze spotkań wygłosić słowo wstępne. Fot. Bartosz 4x

Poniżej - tak było w salce edukacyjnej. Wszystkim przybyłym bardzo dziękuję! Było super!


Zdjęcie na niedzielę - 17 listopada 2019

W tak szarym miesiącu jakim jest listopad warto przypominać sobie kolory lata. Dziś migawka z tegorocznej czerwcowej wyprawy na Górę Szwedów. I stado ptaków nad wieżą nieczynnej latarni.

Fot. Latarnica / czerwiec 2019.


6-ta zbiórka świąteczna dla poznańskiego schroniska

Drodzy Przyjaciele! Startujemy! W innych okolicznościach jak rok temu, w trudnych dla nas chwilach, bo Error nie jestem w takiej kondycji jak kiedyś ale nie dajemy się! Walczymy! Jeszcze nie potrafię zebrać słów o tym co wydarzyło się od jego urazu w lipcu, ale może taka chwila nadejdzie. Teraz wciąż to jest dla mnie zbyt bolesne i smutne.

Jak co roku rusza świąteczna zbiórka rzeczowa dla podopiecznych Schronisko dla zwierząt w Poznaniu. Przyjaciele, którzy są z nami od lat wiedzą wszystko. Dla nowych osób zasady i niezbędne informacje:

fot. pexels.com

I TY MOŻESZ POMAGAĆ! – czyli o(błędna) - errorkowata świąteczna zbiórka na rzecz podopiecznych ze Schroniska dla zwierząt w Poznaniu AD 2019.
I znowu mięło 12 miesięcy odkąd przyjmowaliśmy od Was dary i przekazywaliśmy dalej – tym którzy je najbardziej wyczekują. W końcówce 2018 roku nie zawiedliście i było jak zwykle hojnie. Tradycją już jest, że startujemy około 5-6 tygodni przed świętami, a sama zbiórka trwa do Sylwestra przez co ostatnie dary trafiają do potrzebujących już w nowym roku. To już 6 nasza akcja! Niesamowite i wzruszające, że nieśmiały spontaniczny pomysł stał się tradycją i sami pytacie czy w tym roku również działamy. Odpowiadamy, że TAK!

CO KUPIĆ ? CO PRZEKAZAĆ ? CO ZBIERAMY ? To co potrzebne. Karmy suche i mokre, przysmaczki, preparaty witaminowe i zdrowotne, koce, ręczniki, zabawki, legowiska, drapaczki i wszystko to co może się przydać, a co tutaj nie wymieniliśmy. Nic nie narzucamy i nie stawiamy żadnych wymagań ilościowych. Najdrobniejszy gest ma sens.

JAK POMAGAĆ? Zasada jest prosta. Darczyńcy z Poznania mogą podesłać do nas paczki. W tym roku po raz kolejny wspomaga nas bardzo partner logistyczny, którym jest poznański oddział PickPack. Bez niego byłoby kiepsko. Jeśli masz w domu uszykowane dary, a nie możesz ich sam przetransportować czy w inny sposób wysłać czy przekazać daj nam znać na priv na fan page https://www.facebook.com/kot.ERROR/. Kurier od zadań specjalnych podjedzie i odbierze, a potem przekaże Schronisku.

Darczyńcy z kraju czy zagranicy przesyłają paczki na nasz adres lub robią zakupy w sklepach internetowych i podają nasz adres wysyłki.

Jeśli nie macie czasu na szukanie, i kupowanie zawsze możemy coś podpowiedzieć czy się dogadać i prosimy wtedy o kontakt na priv. Przekazana suma zostanie w całości wydana na podarunki i rozliczona. Wszystkie zapytania kierujcie - facebookowy fan page kota Errora.

CO Z NASZEJ STRONY?
Co damy z naszej strony? Jak zwykle osoby mające swoje strony i kocie fan page na FB dostaną na swoją stronę pamiątkową grafikę z podziękowaniem za przystąpienie do akcji – w tym roku Wasze zdjęcie będzie wisieć nad kominkiem w przygotowanym motywie świątecznym. (tegoroczny motyw poniżej - w miejscu Errora pojawi się foto darczyńcy). Wasze zdjęcie lub zdjęcie waszego zwierzaka pojawi się w Galerii Darczyńców z podziękowaniem za przystąpienie do zbiórki.

ŻADNYCH OGRANICZEŃ
Zapraszamy do bycia Darczyńcą i podkreślamy, że nigdy nie liczy się ilość, ale fakt otwarcia serca dla potrzebujących. Więc równie mocno cieszy nas pojedyncza puszka jak ich cała paleta. Dary będą systematycznie pokazywane, bo wszystkie oglądam i daję im prawo wywozu do kociarni schroniska. Co roku pomagamy głównie kotom, ale równie chętnie przyjmiemy też podarunki dla naszych psiaków.

Z góry wielkie errorkowate MIAUU i… 3… 2… 1… CZAS START!

I pamiętajcie! Nie kupuj… ADOPTUJ! Cudowni przyjaciele i koci terapeuci czekają w kociarni ma DOM.


Kocia strona wakacji 2018 [11]

Dla tego kota musiał zostać zarezerwowany osobny odcinek. Lata wstecz nie podejrzewałam, że zostanie tym najważniejszym. Ale życie tak się potoczyło, że spotykamy się już kilka lat i teraz nie wyobrażam sobie Kuźnicy bez Czochracza.

Panie, Panowie! Oto ON! Kot, z którym załapałam niesamowity kontakt. A raczej ten kot pozwolił na to, by nasza więź i relacja w ogóle się rozwinęła.

Czochracz – niech imię was nie zmyli. Owszem, uwielbia mizianki ale tylko na jego zasadach. Kiedy nie wpasujesz się w jego nastrój, miejsce dotyku, wykonasz gwałtowniejszy ruch - oj można dostać niezłe baty z pazura i zębów. Ale gdy potraktujesz to bure ciałko tak jak lubi i w danej chwili chce, to można się nieuleczalnie zachwycić i zakochać na zawsze.

Czochracz jest jedynym kotem wakacyjnym, który wzbudza we mnie uczucia bliskie jedynie temu co czuję w domu do mojego Errora. Porusza mnie całą swoją czochrowatością, niezależnością, wariactwem, nieprzewidywalnością, słodyczą, kondycją i gibkością. Kiedy chce to tu i teraz, kiedy nie chce to zmykaj człowieku i nie napastuj!

Ale Chochracz - po przebyciu za dnia sobie tylko znanych kuźnicznych dróg - pamięta, gdzie jestem, gdzie może podejść aby podjeść, być wyczochranym, pobyć blisko ale bez dotyku, po prostu posiedzieć wspólnie i poturlać się u stóp w słonecznej plamie. Nie wiem gdzie jest jego stała baza i meta. Podejrzewam że ma dom, ale wraca tam tylko na noc. Jest na to zbyt czysty i dokarmiony.

To dla Czochracza wybieram zimą i wiosną dobre kocie menu które mu zawiozę, dla Czochracza szoruje porcelany na kwaterze bo mokra karma tylko z eleganckiego talerzyka, a miseczka wody to kryształowa czara. On na to zasługuje. Jest królem podwórek i płotów. Uwielbiam ten dźwięk za plecami - szuranie pazurów po drewnie. A co to? A kto to? To Czochracz wspina się po płocie i zaraz będzie przy mojej nodze gotowy do głasków i czułych słów zachwytu.

Macie takie koty na swoich wyjazdach? Istoty wyjątkowe i zdawałoby się całkowicie nas rozumiejące? Uwielbiam tego burasa z jednym chorym okiem. Podejrzewam, że na nie nic nie widzi, bo jeśli poruszyć dłonią to tylko od strony zdrowego oczka. Inaczej panicz może się bardzo wystraszyć, a tym samym zaatakować dłoń. Ja już się tego nauczyłam. I respektuję te zasady.

Poniżej przegląd zdjęć (ach jak trudno było dać ich mniej!) z naszych chwil w Kuźnicy w 2018 roku.

Fot. Latarnica / czerwiec 2018


Wakacje 2018 [20] - Cmentarzowa Góra

Czy są takie miejsca na Półwyspie Helskim, które dopiero co odkrywam mimo, że jeżdżę tam z niewielkimi przerwami od 1997 roku? Jednak są!

Dzisiejszy wpis poświęcony jeszcze wspomnieniom z wakacji z 2018 roku chciałabym poświęcić miejscu, które odwiedziłam po raz pierwszy. Nie wiem jak się to stało, bo mijałam je wielokrotnie ale objawiło się dopiero teraz. Może samo otoczenie i wzniesienie zaczęło po prostu inaczej wyglądać - stało się miejscem oznaczonym, bardziej uporządkowanym i stąd rzuca się w oczy.

Moje odkrcie znajduje się w Jastarni. To Cmentarzowa Góra. Fachowo i merytorycznie można przeczytać o nim na tablicy, która tam stoi i którą pokazuję poniżej więc nie będę tych faktów powielać. Zdecydowanie warto tam podejść. Pagórek z krzyżem znajduje się u wylotu drogi z Jastarni w kierunku Juraty.

Fot. Latarnica / 2018


Zdjęcie na niedzielę - 10 listopada 2019

W drugą niedzielę listopada zapraszam do Sopotu. Tam przy zakładach leczniczych mieści się obudowany wieżą komin - który obecnie jest światłem nawigacyjnym i wszedł w spis naszych latarń morskich. Muszę tutaj dodać, że na przestrzeni lat ten obiekt raz był uznawany za latarnię, a raz nie.

Jesienną fotografię sopockiej latarni wykonała Kasia Foigt. Więcej nadmorskich fotek Kasi na facebooku https://www.facebook.com/Kasia-Foigt-Fotografia-Nadmorska-536794559730583/


Piwne etykiety z latarniami [5]

Jak zwykle nie miałabym pojęcia o istnieniu takiego piwa i to na dodatek z etykietą, na której jest moja ukochana rozewska latarnia! Ale od czego są przyjaciele i znajomi mający czujne oko na wszystko co latarniane. Jak dobrze że o mnie pamiętają.

Do cyklu piwnych etykiet latarnianych trafia dziś "Piwo latarnika". Prawdziwy latarnik na służbie piwka nie wypije ale już po niej dlaczego by nie.

Hotel z restauracją "Faleza" z Jastrzębiej Góry wypuścił nadmorskie piwo jasne. Na etykiecie widnieje latarnia morska Rozewie I.

Poniżej butelka z wspomnianą etykietą.

Fot. (główna wpisu, 1, 2 i 4) ze strony facebookowej hotelu Faleza (więcej o obiekcie https://www.facebook.com/Hotel.Faleza/)

Fot. 3 nadesłana przez moją niezawodną miłośniczkę latarni Ikę.


Ciekawostki aukcyjne [34]

Ponieważ ostatni odcinek tego cyklu ukazał się w sierpniu, najwyższa pora na przegląd ciekawostek aukcyjnych. Jak zwykle różnorodność przedmiotów latarnianych jest spora.

Mamy poniżej kartki pocztowe, książkę, monetę zegar, przypinkę, proporczyk, pióro czy kadr z popularnej bajki z odcinku o latarni morskiej.

Fot. aukcyjne