Przerwa urlopowa

I nadszedł ten czas, wyczekiwany już w dniu kiedy wyjeżdżam i zostawiam za sobą tablicę wjazdową do Kuźnicy (Półwysep Hel).

Jak co roku ogłaszam trzytygodniową przerwę blogową na wakacyjny wypad jak i czas tuż po powrocie.

Odpoczywajcie, zaglądajcie do plików archiwalnych, korzystajcie z lata i faktu, że latarnie morskie są dostępne. Nowych wpisów nie będzie w okresie 21 czerwca - 4 lipca.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 20 czerwca 2021

Bardzo lubię mgliste letnie dni nad morzem. A w "mojej" Kuźnicy już w szczególności. Wtedy można zrobić ciekawe zdjęcia i mgła lubi wisieć nisko i przechodzić nad tym skrawkiem lądu. Każdy kto zna Kuźnicę skojarzy to przejście przez tory i zakręt tuż przed stacją. Właśnie również do takich dni bardzo tęsknię przez cały rok.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 13 czerwca 2021

Ach jak miły to widok i balsam dla mojego serca - klasyczny wieczorny widok Zatoki Puckiej w czerwcu - czyli kwintesencja moich wakacji na Półwyspie Helskim.

Tylko w Kuźnicy spotkałam takie przepiękne pastelowe barwy i widoki gotowe jak najpiękniejsze obrazy o tematyce nadmorskiej.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Latarnia czerwca 2021

Miesiąc czerwiec na karcie mojego kalendarza prezentuje latarnię z Nowej Zelandii. Tą latarnią jest Akaroa Lighthouse z South Island.

Poniżej karta czerwcowa:

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:
– latarnia nieczynna od 1980 roku, bywa spalana na święta
– wysokość wieżī 12 m
– wieża zbudowana z drewna
– elewacja pomalowana na biało z czerwonymi detalami, laterna czarna
– w latarnie oryginalna soczewka fresnela
– latarnia znajdowała się pierwotnie przy wejściu do portu Akaroa, na południowo-wschodnim rogu półwyspu Banks
– latarnia została przeniesiona (w trzech etapach) i jest obecnie atrakcją turystyczną na nabrzeżu Akaroa
– opiekę nad obiektem ma Towarzystwo Ochrony Latarni Morskiej Akaroa
– przy latarni dostępny parking
– wieża czynna od godz. 11 do 14 w niedziele i dni, kiedy statek wycieczkowy jest w porcie

Poniżej Strat View z Google Mapa i widok satelitarny z Bing.com

Poniżej dwa ujęcia dzienne z wikipedia.org


Widoki z podróży [75]

Dziś w tym cyklu wyjątkowo nielatarniane zdjęcia ale miejsca które jest niezwykłe i znajduje się na pięknej mało uczęszczanej plaży. Chodzi o martwy las w Słowińskim Parku Narodowym.

Na portalu popiasku.pl tak o tym zjawisku napisano:
10 do 12 kilometrów na wschód od Rowów znajduje się ciekawy odcinek wybrzeża. Z uwagi że znajduje się on praktycznie w samym sercu części plażowej Słowińskiego Parku Narodowego, mało kto tutaj dociera z uwagi na znaczne odległości od letnisk. Plaża w tym rejonie jest płaska jak stół, już przy niewielkim sztormie fale morskie podchodzą pod samo czoło wydmy wgryzająca się powoli w głąb lądu. Dzięki takiemu stany rzeczy można podziwiać w tym miejscu cmentarzysko lasu którego drzewa stały kiedyś dumnie na wzgórzach wydmowych. Obecnie można podziwiać ich cmentarzysko w postaci zwalonych pni i kikutów wystających wprost z piasku na plaży. Jesienią miejsce to wygląda dosyć upiornie.     

Poniżej fotorelacja z tej niezwykłej plaży:

Poniżej plaża z okolic Czołpina z maja tego roku:

Fot. Lidia Czuper / 2021


Wakacje 2020 [6]

Kontynuuję spacer po Helu. W tym odcinku jak i wcześniejszym celowo pomijam latarnię morską. Zdjęcie jej i jej otoczenia pojawią się w osobnym wpisie.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wakacje 2020 [5]

W 5 odcinku cyklu wakacyjnego pojedziemy do Helu. Przejdziemy się ulicą Wiejska i zajrzymy do portu oraz na cypel. Hel odwiedzam zawsze już w pierwszych tygodniu wakacyjnymi. Nie wytrzymałabym dłużej - bo lubię zobaczyć co nowego się w nim pojawiło, jakie są zmiany na lepsze, a jakie na gorsze.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Wiosenne Rozewie I i II nocą

Dziś wyjątkowe zdjęcia z Rozewia, bo jednak nie każdy dociera do latarni po zmierzchu czy późną nocą. A takie wyprawy/spacery mają sens bo jest to okazja do obserwacji pracy optyki. Ja uwielbiam patrzeć po zmroku jak aparat latarni rozświetla czerń nieba i okolicy. Dotychczas miałam okazję obserwować pracę latarni po zmroku w Helu, na Rozewiu, w Kołobrzegu i Darłówku.

Poniżej późnowieczorne i nocne fotografie Rozewia I i II. Jak wiadomo czynną optykę ma tylko Rozewie I, a na jedną fotografię załapał się też oświetlony nowy maszt na przylądku, o którym pisałam tutaj w specjalnym wpisie.

Poniżej latarnia Rozewie I z pracującą optyką

Poniżej latarnia Rozewie II

Poniżej placyk przed latarnią Rozewie I, drzewiasta aleja/ulica Leona Wzorka wiodąca do rozewskiego blizarium i główna droga z Władysławowa do Karwii

Fot. Lidia Czuper i Tomasz Bury / maj 2021


Latarnia maja 2021

Majowy miesiąc przenosi mnie z kartą kalendarza do Irlandii. Latarnią miesiąca jest Poolbeg Lighthouse z Zatoki Dublińskiej. Poniżej karta z kalendarza i urocza czerwona latarnia:

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:
– zbudowana w 1820 roku
– obiekt aktywny nawigacyjnie
– wysokość światła 20 m n.p.m.
– kolor światła - czerwony
– wysokość wieży 20 m
– budulec wieży cegła, elewacja pomalowana ana kolor czerwony
– znajduje się na końcu South Wall, długiego falochronu, który chroni wejście do rzeki Liffey i wewnętrznego portu Dublina
– przy dobre pogodzie falochronem można dojść pod samą latarnię
– wieża zamknięta

Poniżej dwa ujęcia dzienne z listsoflights.com oraz irishlighthouses.blogspot.com

Poniżej ujęcia historyczne z tą latarnią z irishlighthouses.blogspot.com

Poniżej widok satelitarny z bing.com

Poniżej ujęcia lotnicze z marinas.com


Latarnie Rosji [1]

Prezentując w cyklu Widoki z podróży (odcinek 33 z sierpnia 2019) latarniowiec, który stoi przy nabrzeżu w Królewcu - otrzymałam od autorki zdjęć również fotografie plansz eksponowanych w porcie, a ukazujących latarnie Rosji. Posiłkując się tymi planszami chciałabym w kilku odcinkach pokazać te jakże nieznane nam obiekty. Często są niestety bardzo zaniedbane i usytuowane w odległych zakątkach gdzie człowiek nie zagląda. Dziś odcinek 1 i kilka latarni.

Poniżej plansze opisowe do wystawy w języku rosyjskim i angielskim.

Latarnia - Aniva z południowego Sachalina

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:
– obiekt zbudowany w 1939 roku
– prawdopodobnie nieaktywny choć źródła podają wysokość światła na 40 m n.p.m.
– wieża zbudowana z betonu oryginalnie w czarno-białe pasy poziome
– wysokość wieży 31 m
– latarnia wygląda na opuszczoną i bardzo zniszczoną
- została zaprojektowana przez japońskiego inżyniera Shinobu Miurę
- latarnia zawiera 7 pięter kwater załogi
- jej budowa w odizolowanym i niebezpiecznym miejscu była znaczącym osiągnięciem japońskiej inżynierii
- załoga pracowała w niej do 1990 roku
- od 1990 roku była obiektem zautomatyzowanym
- znajduje się na małej wysepce tuż przy przylądku.
- dostęp do niej tylko łodzią
- wieża zamknięta

Poniżej dwa ujęcia przy skrajnie różnej pogodzie (fot. 1 Wikipedia.org, fot. 2 - lightphotos.net)

Poniżej widok satelitarny oraz Street view z Google Maps

Latarnia Tarkhankut

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:
- data zbudowania nieznana
- obiekt aktywny
- wysokość światła 36 m n.p.m.
- wieża ma wysokość 33 m
- kolor wieży biały z czerwoną laterną
- stoi w zachodnim rogu półwyspu krymskiego
- uniknęła poważnych zniszczeń podczas II wojny światowej
- stan dokładny obiektu i najbliższego terenu nieznany

Poniżej zdjęcie dzienne z travel.org.ua

Poniżej Street view i widok satelitarny z Google Maps

Latarnia Mys Lounatrivi Gogland

Poniżej kilka faktów nt tego obiektu:
- zbudowana w 1906 roku
- obiekt aktywny
- wysokość światła 27 m n.p.m.
- wieża zbudowana z cegły
- wysokość wieży 25,5 m
- wokół latarni kilkanaście jednopiętrowych budynków badawczych

Poniżej dwa ujęcia dzienne z constantinus.com oraz z lightphotos.net

Poniżej fot. z listsoflights.com i widok satelitarny z Google Maps

Latarnia Bol'shoy Tyuters / Great Tyuters

Poniżej stara kartka pocztowa z leuchtturm-welt.net i zdjęcia dzienne archiwalne z neva-666.narod.ru oraz z diving.ee

Poniżej Street View i widok satelitarny z Google Maps

Fot. główna wpisu - wikipedia.org

Fot. Marzena Józefczyk – Królewiec / czerwiec 2019.


Widoki z podróży [74]

W tym odcinku popatrzymy na latarnię morską w Czołpinie oraz jej okolice. Jak widać ścieżka prowadząca do latarni jest chwili obecnej w remoncie i władze parku wytyczyły zastępczy szlak.

Latarnia ma się dobrze, jest jedyną taką, której kasa z biletami i sklepik z pamiątkami znajdują się nie na poziomie parteru, ale na piętrze latarni. Położona z dala od siedzib ludzkich ma swój czar właśnie przez takie samotny byt. Podobnie jak latarnia Stilo trzeba się przespacerować kawałek przez las i podpórkę aby do niej dotrzeć. Ale warto każdego przebytego metra. No i widoki z niej obłędne.

Poniżej widoki z drogi leśnej oraz z plaży w okolicach Czołpina

Fot. Lidia Czuper / maj 2021


Wakacje 2020 [4]

W 4 odcinku wakacyjnego cyklu zostajemy w mojej bazie czyli Kuźnicy. Mogłabym tam pstrykać zdjęcie za zdjęciem ale i tak żadna kolekcja nie odda uroku tej malutkiej miejscowości. Półwysep Helski jest różnorodny. Chałupy, Kuźnica, Jastarnia, Jurata, Hel to zupełnie inne miejscowości.

Każda z nich ma inne walory i atuty. Każda z nich ma też inną przeszłość i po drodze inne cele dla danej miejscowości się pojawiły. Np. powstanie rejonu Umocnionego Hel rzutowało na wygląd miasteczka, które w latach 20-tych XX wieku stawało się popularnym kąpieliskiem i miejscem odpoczynku nad morzem. Przechadzając się uliczkami różnych miejscowości widać te różnice.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 16 maja 2021

Coraz bliżej wakacyjnego czasu. Dlatego dziś obrazek z portu w Kuźnicy - pora zachodu słońca. Na pierwszym planie stawa nawigacyjna, na której po zachodzie słońca pali się światło.

W Kuźnicy zachód słońca najlepiej obserwować z plaży nad Dużym Morzem, bo tam ognista kula chowa się w morze. Ale sam spektakl barwny nieba pięknie prezentuje się również nad Zatoką Pucką.

Fot. Latarnica / czerwiec 220


Kocie lato 2020 [2]

W drugim odcinku kociego cyklu z 2020 roku zaprezentuje się mój stary znajomy sąsiad Rudzik, jeden z Porciaków okrzyknięty dwa lata temu najpiękniejszymi złotymi oczami Kuźnicy, koty biało-czarne spotykane pomiędzy punktem z wędzonymi rybami a szkółką windsurfingu oraz kot, z którym przez lata poza Tadeuszem jestem najbliżej czyli Czochracz.

Poniżej Rudzik czyli jak to między nami sąsiadami

Poniżej złotooki Porciak polegujący oczywiście nad zatoką

Poniżej koty w typie krówek z portu - i zachęcą do wędzonej rybki i do nauki surfingu

Poniżej mój ukochany bury Czochracz - kolejny sezon razem (foty 1-3 pierwsze spotkanie po roku, ten pytający ogonek!)

Fot. Latarnica / czerwiec 2021


Widoki z podroży [72]

W podróżniczym cyklu dziś przesuwamy się do wczesnowiosennego Helu, a konkretnie podchodzimy pod samą latarnię morską.

Latarnię Hel można podziwiać z kilku stron. Najbardziej oczywista to ta od strony ulicy Wiejskiej kiedy idąc od dworca PKP przechodzimy cały deptak i mijając mini rondo i Topolę Helena udajemy się w kierunku ulicy Bałtyckiej wiodącej prosto do latarni. Ale można ją obserwować pośród drzew idąc np. od stropmy kładki spacerowej na cyplu helskim. A także od strony jednej z dróg wiodących na helską plażę nad otwartym morzem.

W dzisiejszym odcinku latarnia Hel fotografowana z kilku stron. Tej oczywistej (pierwsze ujęcia) i mniej znanej.

Fot. Lidia Czuper / kwiecień 2021


Ze starej prasy [79]

Dziś w cyklu archiwalnej prasy sięgam do "Gazety Gdańskiej" z 1935 roku. W numerze 150 z 8 lipca 1935 roku a więc na początku wakacji ukazała się notka prasowa wyjaśniająca różne genezy nazwy "Rozewie".

Poniżej winieta gazety

Tak w roku 1935 wyjaśniano nazwę popularnego miejsca odwiedzin podczas wakacyjnych wycieczek:

Jako uzupełnienie do tego tekstu dołączam widok na przylądek w latach 30-tych XX wieku, tablicę nadając latarni Rozewie I imię popularnego pisarza oraz widok na latarnię od strony drogi. Zdjęcia 1-3 - fotopolska.eu, zdjęcie 4 - z archiwum rodzinnego Justyny Wajnikonis-Maciejewskiej, fotografię wykonał Stanisław Wajnikonis


Wakacje 2020 [3]

Za mną już dwa pierwsze kuźnicze odcinki wakacyjne z 2020 roku oraz 1 odcinek o kotach Kuźnicy z tego samego sezonu wakacyjnego. Dziś zajrzymy na chwilę do Jastarni.

Spacer pieszo z Kuźnicy do Jastarni to jedna z moich ulubionych ścieżek. Czy to wzdłuż Zatoki Puckiej czy ścieżką leśną mijając po drodze wzniesienie Lubek, czy to piaskiem plażą nad Dużym Morzem. Tym razem szliśmy trochę lasem a trochę nad zatoką.

Poniżej migawki z portu, słynne i klubowe kino Żeglarz oraz kotka którą kilka razy spotkaliśmy na peronach stacji Jastarnia.

Fot. Latarnica / czerwiec 2020


Zdjęcie na niedzielę - 2 maja 2021

23 kwietnia przypadał Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W nawiązaniu do tego święta na zdjęciu stosik prezentujący fragment literatury latarnianej i morskiej mający zachęcić do czytania i uciekania w świat literatury.

Ja jestem nieuleczalną czytelniczką. Dla mnie dzień bez książki to stracony dzień. Czytam jednocześnie wydania papierowe i ebooki. Doceniam każdą z tych form. Książki są odskocznią, relaksem, poszerzają wiedzę, pobudzają wyobraźnię. Są moim napędem, obcowanie z nimi to chwile najlepsze, osobiste i takie spokojne.

Fot. Latarnica


Zdjęcie na niedzielę 25 kwietnia 2021

W ostatnią niedzielę kwietnia piękny w barwach wiosenny Hel. Konkretnie detale obiektów należących do Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. Całość taka ładna kolorystycznie i kompozycyjnie! Jest w tym tchnienie pory roku, która przynosi odrodzenie.

Fot. Katarzyna Stempniak - Fotografia / 21 marca 2021


Zdjęcie na niedzielę - 11 kwietnia 2021

Po prezentacji w tym tygodniu wiosennych kadrów z Góry Szwedów - widok na wysoką wydmę z ruinami latarni . Fotografia została wykonana dnia 28 marca. Spacer z Helu na Górę Szwedów to idealna trasa widokowa i wielka przyjemność. Czy las, czy wydmy - trasa urokliwa i bliskość morza.

Fot. Grzegorz Elmiś / 28 marca 2021