Dziś powracamy do wrześniowej Pragi sprzed 2 lat i wracamy na nabrzeże Wełtawy. Zachwyciło mnie to jak pięknie wykorzystano nabrzeże tak dużej rzeki w centrum dużego miasta. Przy samej wodzie są szerokie arterie chodników do spacerów, wzdłuż nich w pierwszym rzędzie zabudowy w kierunku ulic ulokowano liczne lokale gastronomiczne. Podobnie rzecz się ma na wodzie. Statki, barki to najczęściej restauracje, hotele, kawiarnie i miejsca artystycznych spotkań.  Urok mają też małe boczne odnogi Wełtawy wpływajśce w wąskie uliczki starej praskiej zabudowy. Taka „mała Wenecja”.

Może choć część z tych niżej publikowanych zdjęć odda ten klimat.

Fot. Latarnica / wrzesień 2024

Privacy Preference Center