Czy są takie miejsca na Półwyspie Helskim, które dopiero co odkrywam mimo, że jeżdżę tam z niewielkimi przerwami od 1997 roku? Jednak są!

Dzisiejszy wpis poświęcony jeszcze wspomnieniom z wakacji z 2018 roku chciałabym poświęcić miejscu, które odwiedziłam po raz pierwszy. Nie wiem jak się to stało, bo mijałam je wielokrotnie ale objawiło się dopiero teraz. Może samo otoczenie i wzniesienie zaczęło po prostu inaczej wyglądać – stało się miejscem oznaczonym, bardziej uporządkowanym i stąd rzuca się w oczy.

Moje odkrcie znajduje się w Jastarni. To Cmentarzowa Góra. Fachowo i merytorycznie można przeczytać o nim na tablicy, która tam stoi i którą pokazuję poniżej więc nie będę tych faktów powielać. Zdecydowanie warto tam podejść. Pagórek z krzyżem znajduje się u wylotu drogi z Jastarni w kierunku Juraty.

Fot. Latarnica / 2018